03.02.2018, 15:12 | czytano: 1709

W Krakowie premiera spektaklu teatralnego o "Ogniu"

Dziś wieczorem w Krakowie premiera spektaklu "W ogień", w reżyserii Wojciecha Klemma, według tekstu Mateusza Pakuły na scenie Małopolskiego Ogrodu Sztuki. Kanwą spektaklu jest biografia kontrowersyjnego podhalańskiego partyzanta Józefa Kurasia "Ognia".
"Pięcioro aktorów jako chór polskich duchów zawieszonych w purgatorium – przystanku autobusowym. Jak u Kafki postaci czekają na otwarcie wrót sprawiedliwości. I jak u Dantego spalają się swoją historią. Pięciu Kurasi. Pięć duchów. Albo też pięciu autochtonów dziwnego plemienia, które istnieje na tych ziemiach już od ponad 30000 lat. Kuraś biegnie w góry. Dalej i dalej – płonąć, pełen zemsty. Kim jest ten człowiek? I za co niby mamy go czcić?" - czytam w materiałach prasowych spektaklu.
"Punktem wyjścia spektaklu "W Ogień!" jest biografia Józefa Kurasia „Ognia”: bohatera, mordercy, przestępcy, partyzanta i Janosika, a także mit Podhala oraz tekst Mateusza Pakuły" - piszą organizatorzy. "W inscenizacji reżyserowanej przez Wojciecha Klemma, pojawiają się podstawowe pytania dzisiejszej Polski: Czy zawsze trzeba patrzeć w przeszłość? Kogo trzeba czcić i za co? Czy jesteśmy w stanie pozbyć się ciężaru historii i zerwać z siebie tę koszulę Dejaniry, jaką jest polityka historyczna dzisiaj?

"Kuraś jest postacią fascynującą teatralnie - wielowarstwową, wielopoziomową, posiadającą wiele odcieni* - mówi reżyser. *Przez tą złożoność na pewno intryguje pod względem artystycznym. Jako biało- czarny heroiczny rysunek, natychmiast zaczyna tracić swoje walory. Opowiadamy o różnych fazach jego biografii. Staramy się zrozumieć, co za nimi stoi. Znaleźć w labiryncie tropów, opowieści, relacji, jakieś okruszki prawy o człowieku*.

W obsadzie spektaklu występują: Karolina Kazoń, Natalia Strzelecka, Mateusz Janicki, Marcin Kalisz i Wojciech Skibiński. Za stronę muzyczną odpowiada Dominik Strycharski. Spektakl powstał z myślą o pierwszej edycji festiwalu Genius Loci. Premierowe pokazy odbyły się w Zakopanem, 15 i 16 września, na parkingu przy Rondzie Solidarności. Teraz sztuka trafi na deski teatralne. Oficjalna premiera - 3 lutego na scenie Małopolskiego Ogrodu Sztuki".

Źródło: MOS Kraków, oprac. r/ zdj. Tomasz Cichocki
zobacz także
komentarze
AK Podhale08.02.2018, 10:02
Wicher to ten z piórami .Ciekaw jestem czy jadł rosół po indiańsku?
Nowotarżanin 7705.02.2018, 17:19
Do Wicher :

Primo - najpierw weź się człowieku dokształć. Przeczytaj na początek "Almanachy nowotarskie", potem jakieś opracowania historyczne, wspomnienia oficerów 1 psp AK ... potem podyskutujemy, choć nie wiem czy będę miał na to ochotę mówiąc szczerze.

Secundo - w wojsku szanowny oponent był ? Bo to o czym napisałem zrozumie każdy kto kiedykolwiek był żołnierzem i to niekoniecznie w jednostce pierwszorzutowej.

Tertio - zapytaj kogoś ze znajomych w jakich okolicznościach zginął w 1946 jedyny Żyd ocalały z egzekucji na kirkucie w Nowym Targu 30 VIII 1942 (udało mu się stamtąd uciec). A propos - Żyd pisze się z dużej litery w sensie narodowości, przynajmniej tak mnie uczył prof. Bogacz w liceum.

I tyle w tym temacie ...
Wicher05.02.2018, 13:32
do Nowotarżanin 77 !

Której komunistycznej rodziny z NT jesteś synem a może wnukiem ? Moze jeszcze napisz że " Ogień " żydów mordował !? :) To takie na czasie !
Nowotarżanin 7704.02.2018, 15:43
Mawiano o nim że to "żołnierz". Dla mnie to d... a nie żołnierz. Kto bowiem mając wyznaczoną wartę opuszcza posterunek, zabiera ze sobą kompanów i idzie z nimi na zabawę do wsi ? A jego towarzysze broni (z 1 psp AK) śpią tymczasem w ziemiankach wierząc że są bezpieczni. W dodatku zostawiają za sobą ślady po których Niemcy trafiają na obóz partyzantów. Za coś takiego w czasach pokoju, w okresie mojej służby wojskowej, groziła co najmniej jednostka karna w Orzyszu a najczęściej prokurator wojskowy. A to była przecież wojna.
Bezstronna03.02.2018, 16:14
Przy zaostrzonych stosunkach dyplomatycznych z Izraelem ostrożnie z tym mordercą lokalnej społeczności żydowskiej. Krew na rękach "bohatera"
jaga203.02.2018, 15:27
Męczennik .... tylko dlaczego tyle lat po wojnie niektórzy wolą milczeć ze strachu. Mam nadzieję że nikt na taką sztukę nie przyjdzie
Zobacz pełną wersję podhale24.pl