22.03.2018, 21:09 | czytano: 1028

Holenderska księżna w Małopolsce - nowa wystawa w szczawnickiej Galerii

W Galerii Pijalni Wód Mineralnych w Szczawnicy, od 23 marca do 14 kwietnia można będzie obejrzeć wystawę fotograficzną poświęconą podróży poślubnej holenderskiej księżnej Juliany po Małopolsce.
Ekspozycja zawiera m.in. cenne fotografie z archiwum Prezesa Fundacji Andrzeja Mańkowskiego-seniora rodu, przedstawiciela spadkobierców Adama Stadnickiego, obecnych właścicieli Uzdrowiska Szczawnica oraz pałacu w Nawojowej, w którym goszczono niegdyś królewską parę.
„Był styczeń 1937 roku. – opowiada autorka wystawy Marzena Drzewińska-Soons, Prezes Towarzystwa Rozwoju Piwnicznej - … w Krynicy trwał kolejny sezon zimowy. Nikt nie spodziewał się, że będzie to sezon historyczny i wspominany przez lata. 10 stycznia w Pensjonacie „Patria”, należącego do wybitnych artystów: polskiego tenora Jana Kiepury i węgierskiej aktorki i śpiewaczki - Márthy Eggerth, zameldowało się hrabiostwo von Sternberg. Nikt nie przypuszczał, że pod tym nazwiskiem kryła się para nowożeńców: następczyni tronu holenderskiego księżna Juliana Louise Emma Marie Wilhelmina van Oranje-Nassau oraz książę Bernhard Leopold Friedrich Eberhard Julius Kurt Karl Gottfried Peter zur Lippe-Biesterfeld! Jak to się stało, że wybór na podróż poślubną padł na Krynicę? Wszak dla domu królewskiego było to miejsce nieznane?

Prasa holenderska pisała: „Przed przyjazdem nowożeńców do Krynicy, nie wszyscy wiedzieli czy Polska leży między Rosją i Niemcami czy Chinami i Rosją! Teraz każdy obywatel Holandii jest w stanie pokazać palcem miejsce położenia Krynicy na mapie Europy. Tyle materiałów na ten tematów pojawiło się w prasie. Holendrzy są zainteresowani nie tylko Krynicą ale ogólnie Polską i ponieważ są trochę jak dzieci w tej kwestii, na pewno chętnie zobaczą miejsca, w których była Para Książęca”.
Państwo młodzi w czasie podróży poślubnej po Małopolsce odwiedzili też Kraków, Kopalnię Soli w Wieliczce, Zakopane; zrobili wycieczkę piękną Doliną Popradu, wzdłuż rzeki do Nowego Sącza. Na cześć księcia zorganizowano ponadto polowanie na dzika, w lasach ryterskich. Ich właścicielem był hrabia Adam Stadnicki, właściciel Pałacu w Nawojowej, skoligacony z najlepszymi rodami. Nie dziwi więc udział w polowaniu: Mańkowskich, Czartoryskich, Czetwertyńskich i innych.

Fakt, że przyszła królowa Holandii opuściła Polskę, nie oznaczało wcale zerwania kontaktów między Nią i Polską czy między obydwoma krajami. Wręcz przeciwnie! Można powiedzieć, że tak naprawdę, obydwa kraje, nawiązały bliską współpracę nie tylko na poziomie „turystyczno” – kulturalnym (Kiepura został zaproszony na koncerty), ale i polityczno – gospodarczym. W maju 1937 r., w Warszawie gościł ministra przemysłu i handlu Holandii Henry Gelissen, który spotkał się z minister przemysłu i handlu Polski Antonim Romanem i prezesem Izby Przemysłowo-Handlowej w Warszawie Czesławem Klarnerem.”

Organizatorami wystawy są: Towarzystwo Rozwoju Piwnicznej, Fundacja Andrzeja Mańkowskiego oraz Grupa Thermaleo & Uzdrowisko Szczawnica, Projekt został objęty honorowym patronatem Ambasady Królestwa Niderlandów, zrealizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

opr.s/
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl