28.03.2018, 21:15 | czytano: 3971

Diamenty leżały na plaży (zdjęcia)

Fot. Łukasz Sowiński
Luty, w Polsce pełnia zimy. Dlatego warto pojechać wtedy do "ciepłego kraju". Podczas gdy u nas temperatura dochodziła do 20 stopni mrozu, w Islandii było zaledwie od trzech do ośmiu stopni na minusie. Dla niektórych wystarcza aby spełnić definicję wakacji w ciepłym kraju - pisze Łukasz Sowiński Zubrzycy Górnej, który odwiedził niezwykły kraj na północy Europy.
Reynisfjara, charakterystyczna czarna plaża. Jej wyjątkowość nie polega na tym, że ma kolor czarny (takich plaż znajdziemy więcej na Islandii), ale z czegoś zupełnie innego. To jedna z najbardziej niebezpiecznych plaż na świecie. Z pozoru wygląda jak zwykła plaża, ale o plażowaniu i kąpieli blisko morza, raczej niema mowy. Wiatr, który wieje tu bardzo często, potrafi wywołać kilkumetrowe niebezpieczne fale, które potrafią wciągnąć do morza. Dlatego to miejsce znane jest ze śmiertelnych wypadków. Jeśli jednak zachowamy podstawowe zasady, plaża jest piękna i bezpieczna. Wystarczy nie podchodzić do linii brzegowej. Z odległości kilkunastu metrów można podziwiać fale oceaniczne uderzające w brzeg i rozbijające się o skały. Jökulsárlón, jezioro powstałe z wód z topniejącego lodowca. Jest niezwykłe ze względu na kry, które odrywają się od lodowca i spływają do jeziora i dalej do oceanu. Niedaleko lodowca, znajduje się diamentowa plaża. To kolejna z islandzkich plaż, która jest niesamowita. Tu również znajdziemy czarny piasek. Tym razem jej wyjątkowość polega na ?diamentach? które znajdują się na pisaku. Tymi diamentami są kry lodowe, wyrzucane przez morze. Kry oderwane z lodowca spływają do oceanu, zaś przez fale są wyrzucane na brzeg. Słona woda, fale, temperatura, sprawiają że lód powoli się topi, przyjmując niezwykłe formy. Jedno z miejsc, które przyciąga tłumy turystów.
Zdjęcia: Łukasz Sowiński
zobacz także
komentarze
coraz bardziej nieświadomy01.04.2018, 00:29
nikoniarz- plik raw nigdy nie wywołuje żadnych emocji bo jest pozbawiony wszystkiego. jest płaski. Np lepsze są jpgi wyplute prosto z puszki.
Ale równocześnie plik jpg nie jest w stanie oddać tego co widzi ludzkie oko. Ludzkie oko działa na zasadzie rejestracji światła, ale nie jest w stanie zarejestrować róznicy w światłach i cieniach- częściowo przejmuje to zadanie mózg i pamięc, która niweluje tą niezdolność ludzkiego oka.
Dlatego jak patrzysz na zachód słońca to widzisz piękny zachód, ale też "widzisz wszystko co jest w cieniach (mózg to zapamiętuje). Na zwykłym jpgu tego nie oddasz, bo róznica między światłami a cieniami jest zbyt duża i nie naświetlisz całości prawidłowo. Niweluje się to odpowiednimi szkłami nakładanymi na obiektyw, jak również korekcja w programach graficznych. Korekcja występowała od samego początku fotografii, również w ciemni.
Proponuję pojechać w odpowiednie miejsce, w odpowiednim czasie i sprawdzić jakie emocje wywołuje natura :)
Odpowiedni czas to nie jest 12 w południe :)
jola30.03.2018, 11:29
A tam, a tam. Zimno, kijowo, ciemno i ponuro. Morze niby zawsze fajne, ale nie ma to jednak jak latem sie ciepłem na plaży nacieszyć, a i jeszcze popływać można ;-)
nikoniarz29.03.2018, 23:05
do nieświadomy, podkręcone inaczej podbite kontrasty, poziomy, ostrość, wszystko w programie graficznym typu Gimp, AP itp. nie ma to nic wspólnego z tym co widzimy w czasie rzeczywistym, czyli nie ujęte liftingiem graficznym piękno natury, zapewniam wszystkich że plik raw z tych zdjęć nie wywołuje już tylu emocji, pozdrawiam
nieświadomy29.03.2018, 16:19
bart, co znaczy podkręcone? Jak co najwyżej wyprostowane, ale nie widzę zęby coś było przekręcone w lewo lub w prawo :O
w.29.03.2018, 10:11
zgadzam się z bartem. no ale co kto lubi
Bożena29.03.2018, 08:22
Przepiękne widoki i artystyczne zdjęcia.
bart29.03.2018, 06:50
Zdjecia podkrecona na maksa. Szkoda, bo oryginalne oddalyby prawdziwe piekno.
Szarak28.03.2018, 22:11
Piękne widoki.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl