10.04.2018, 22:51 | czytano: 6081

Apel właścicielki zagryzionego psa: "Nie zostawmy tego tak!"

"Dzisiaj o godzinie ok. 19 na wałach przy ul. Kokoszków został zagryziony, rozszarpany nasz pies. Moja mama była z nim na spacerze. Pies to kundelek, szedł na smyczy. Podbiegł do nich wolno biegający, czarnej maści owczarek niemiecki długowłosy - bądź pies w tym typie i na jej oczach dosłownie rozszarpał naszego psa". Opis tego zdarzenia rozpowszechnia się szybko na portalu społecznościowym.
Jagoda, autorka wpisu dodaje, że jej Mamie na szczęście - nic się nie stało.
Z agresywnym psem szło dwóch młodych mężczyzn w wieku ok. 25-30 lat.

"Podeszli, wzięli swojego psa za sierść, nic nie zrobili, nawet głupiego przepraszam nie było.....i szybko oddalili się w stronę Samorodów. Była policja itd, niestety nie wiemy gdzie mieszkają. Na psa wołali ""killer". Bardzo proszę może ktoś kojarzy, nie zostawmy tego tak!" - apeluje zrozpaczona dziewczyna.

s/
zobacz także
komentarze
Magdalena12.04.2018, 12:44
Zgadzam się ze Spacerowiczem. Zwierzęta nie są niczemu winne. Wina lezy po stronie właścicieli, którzy niejednokrotnie nie mają pojęcia jak ze zwierzętami postępować - po prostu je posiadają.
Również mieszkam na osiedlu gdzie sąsiedzi mają psy. Podkreślam tu słowo MAJĄ. Pies siedzi cały boży dzień za płotem, biegając luzem po ogródku, na spacer jest wyprowadzany raz dziennie albo wcale. Szczeka cały dzień a właścicielom nie przyjdzie do głowy, że może to przeszkadza okolicznym mieszkańcom!?! W końcu co to za przyjemność słyszeć przez pół dnia szczekania psa sąsiada?? Czy nie mamy prawa do ciszy i spokoju? Nie mówiąc już o tym, że tym rodzinom, które posiadają male dzieci z takim jazgotem nie jest po drodze..
szuser12.04.2018, 12:05
Spacerowicz ma rację
Do: Spacerowicz12.04.2018, 08:51
Dla wielu posiadaczy czworonogów jesteś bezdusznym, pozbawionym empatii nawet nie człowiekiem ( mnie też można do tej grupy przypisać) Dla nich miarą człowieczeństwa jest twój stosunek do piesków. Bydlę? To przesadziłeś :) Przecież to przyjaciel twoich sąsiadów. A że szczekaniem może doprowadza Ciebie do szału. No nie przesadzaj - dwa szczeknięcia dziennie to nie problem :). Psy nie są niczemu winne. Są jakie są, ale z głupimi ludźmi ( masz 100% racji) trudno sobie poradzić. Pozdrawiam
Spacerowicz11.04.2018, 23:07
Mam takie bydlę, wilczura w sąsiedztwie. Szczeka, wyje toto co chwilę, nie ma spokoju, ani w dzień, ani w nocy, znajomych nie zaprosi, bo jak zacznie sierściuch ujadać, to nie słychać co kto mówi... Kto normalny kupuje takie bydlę do gęstej zabudowy? Dlaczego ktoś ogranicza moje prawo do spania, wypoczynku w ciszy i spokoju w moim własnym domu, albo do spaceru bez horroru bycia zaatakowanym przez takie agresywne bydlę. Psy mają swoje charaktery ale można je ułożyć, niestety to z ludźmi, szczególnie tymi głupimi, bez krzty wyobraźni jest znacznie większy problem.
Lubię zwerzęta11.04.2018, 18:54
A niedługo z psem będzie można chodzić do pracy, już teraz wprowadzają psy do sklepów i kawiarni- taka moda! Jem sobie ciasteczko a pies obok mojego stolika podnosi nogę...
j-5311.04.2018, 14:33
@Karolina-też to widzę i ciarki mi przechodzą po plecach!Wilczur luzem!!!!
góral11.04.2018, 13:07
Kto zna tych *** niech pomoże rodzinie i przekaże wiadomość!!Bardzo współczuję!
Karolina11.04.2018, 09:30
Na Sikorskiego chodzi tez facet z wilczurem, pies bez smyczy! Naprawdę czy nie powinna tego kontrolować policja? gdzie te mandaty???
ian.11.04.2018, 07:18
na blokach tez zrobila sie psiarnia .....
Purikano.11.04.2018, 07:10
Tak to właśnie jest z psami!!! Zaczyna się od tego, że pozwalają srać psom gdzie popadnie ludzie niestety rzadko na to reagują (choć pewnie wszyscy brzydzą się tego procederu). A Potem? A potem czujący się bezkarnie właściciele psów pozwalają sobie na coraz więcej i mamy efekty...
grazia11.04.2018, 06:12
brak określenia na takie postepowanie "ludzi"!Bo pies to pies i wlasciciel powinien zadbać o bezpieczeństwo innych !Tepa chołota nie powinna mieć psów!!
j-5311.04.2018, 05:58
bezmózgie tępaki kupiły sobie groźnego psa!Ludzie-pies powinien być wyprowadzany w kagańcu i na smyczy!!!Czy to takie trudne do pojęcia!?KTO ZNA TYCH TĘPAKÓW NIECH POMOŻE RODZINIE I PRZEKAŻE WIADOMOŚĆ !!BARDZO WSPOLCZUJĘ!!
ola11.04.2018, 00:06
jak debil jeden z drugim puszczaja ps to niech chociaz kaganiec załoza !!! a po za tym nie mozna psa puszczac i tyle !!!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl