01.05.2018, 16:34 | czytano: 1466

Samochodem po Ameryce (8) – Grand Canyon South Rim (zdjęcia)

Kolejny dzień wycieczki naszego fotoreportera, Michała Adamowskiego po Ameryce, to również oglądanie Wielkiego Kanionu.
Pozostajemy ciągle po jego południowej stronie i z samego rana jedziemy do miasteczka Grand Canyon Village, gdzie parkujemy samochód i dalej udajemy się pieszo.

Miasteczko znajduje się już na terenie Parku Narodowego, wjazd wymaga wykupienia biletu. Nie ma tutaj za wiele parkingów i dobrze jest być z samego rana, żeby znaleźć wolne miejsce. Wiele ludzi zostawia tutaj swoje pojazdy na cały dzień i rusza pieszo na szlak. Najbardziej popularna trasa to Bright Angel Trailhead, która zajmuje cały dzień, ale dojść można nad krawędź kanionu, która położna jest 1000 metrów niżej niż miasto. Doskonale widać tam rzekę Colorado. My skorzystaliśmy z opcji drugiej, czyli dojście do najciekawszych punktów widokowych, które usytuowane są przy górnej krawędzi. Do wszystkich również można dojść na nogach, ale na miejscu kursuje bezpłatny autobus, który zatrzymuje się przy każdym z dostępnych miejsc.

Wizytę w Grand Canyon Village kończymy po południu i ruszamy do kolejnego punktu obserwacyjnego drogą, z której cały czas widać kanion. Cała trasa ma około 20 kilometrów i kilka miejsc postojowych, gdzie można podejść jeszcze bliżej i zrobić zdjęcia. Ostatnie miejsce, to wieża widokowa, z której widać całą okolicę. Tutaj też znajduje się miejsce upamiętniające katastrofę lotniczą z 1956 roku, gdzie w chmurach zderzyły się dwa samoloty pasażerskie DC-7 i TWA Super Constellation. Samoloty spadły do kanionu z 6400m. Zginęło 128 osób.
Michał Adamowski
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl