13.05.2018, 18:11 | czytano: 1159

Samochodem po Ameryce (10) – Park Narodowy Arches (zdjęcia)

zdj. Michał Adamowski
Dziś kolejny odcinek relacji z podróży naszego fotoreportera Michała Adamowskiego po Stanach Zjednoczonych Ameryki.
Park Narodowy Arches był najbardziej wysuniętym punktem na wschód podczas wycieczki po USA. Klimat panujący tutaj był podobny do tego w Grand Canyon, ale w nocy temperatura spadła do –2 stopni. Poranek był bardzo chłonny, ale razem z pierwszymi promieniami słońca, skały i piach szybo się nagrzewały, przez co w samym parku koło południa było już ciepło, ale w nieosłoniętych miejscach wiał zimny wiatr.

Arches to kolejna z wielkich atrakcji Stanów Zjednoczonych. W ciągu roku miejsce to odwiedza blisko milion osób. Turystów przyciągają słynne skaliste łuki, których w parku jest ponad 2000. Najsłynniejszy z nich, to wolnostojący Delicate Arch (pierwszy na zdjęciach). Oblężenie parku jest tak duże, że czasami dość długo trzeba szukać miejsca parkingowego lub czekać aż coś się zwolni. Do większości łuków trzeba dojść pieszo, ale wędrówki nie są długie.

Niedaleko Parku Narodowego znajduje się pasmo górskie La Sal, które ciekawie kontrastuje z pomarańczowymi skałami piaskowca. Góry te mają prawie 4000 metrów wysokości, śnieg utrzymuje się na szczytach bardzo długo, my akurat trafiliśmy na początek wiosny, stąd jeszcze tyle go w górach.
Michał Adamowski
zobacz także
komentarze
leming doskonały14.05.2018, 08:31
coś wspaniałego - natura jest najlepszym artystą
Zobacz pełną wersję podhale24.pl