01.06.2018, 22:16 | czytano: 1976

XXV Zjazd Rodu Mostowych

Już po raz dwudziesty piąty członkowie rodu Mostowych spotkali się w Poroninie podczas corocznego zjazdu rodzinnego. W tym roku na Podhale przyjechali nie tylko Mostowi z całej Polski, ale także z Kanady.
Zjazd był okazją do wspomnień i zacieśniania rodzinnych więzi w jednym z najstarszych podhalańskich rodów.
Podobnie jak w ubiegłych latach spotkanie było okazją do wyróżnienia osób, które zasłużyłī się w działalności społecznej, czy kulturalnej. W tym roku tytuł "Mostowego Roku" odebrały wszystkie osoby duchowne pochodzące z Mostowych.

pk, zdj. Piotr Korczak
zobacz także
komentarze
gazda z furmanowej03.06.2018, 11:33
Choćby Jędruś robił spędy co tydzień i zapraszał na nie Jarosława G. co tydzień , to i tak nikt by już Jędrusia nigdzie nie wybrał , a tyt bardziej z Prawicy . Tu na Podhalu to wszyscy znają się dobrze i raz mogli się pomylić ,ale nie tak jak peło w Parlamencie Europejskim , a to ta sama nacja , tylko przeciwko Polsce się myli . Myślę ,ze i Pan Jarosław G . zapłaci za swoją głupotę , bo tak się nie robi . Polacy mają swój rozum .
Dobre ;)03.06.2018, 10:29
Najbardziej "Mostowy" to jest ten ex prezes gs-u Elantkowski z Gniezna (fot.nr 10) ! Buahahahah!
tubylec02.06.2018, 23:20
Mój ród zaczyna się ode mnie - powiedział Napoleon gdy mu zaprezentowano metrykę sięgającą do rzekomo Juliusza Cezara, targając na strzępy sfingowane dokumenty. To był początek XIX wieku, dwa wieki temu.
one02.06.2018, 13:28
A gdzie Jarosław G. nie zaprosili ?
KTT02.06.2018, 06:15
Oj nie wszyscy tam Mostowi, oj nie wszyscy niektórzy to pozują żeby zaistnieć.POPIS