17.07.2018, 23:58 | czytano: 1502

Tysiąc kolarzy i hektolitry potu, czyli kolejna edycja Tatra Road Race

W sobotę odbyła się w Zakopanem IV edycja najcięższego wyścigu kolarskiego dla amatorów Tatra Road Race. Na starcie pojawiło się prawie 1000 kolarzy z Polski i 13 innych krajów począwszy od tych ościennych, jak Słowacja, Czechy, Niemcy, poprzez Rosję i Wielką Brytanię, do reprezentanta Południowej Afryki.
Trasa biegła przez malownicze, ale zarazem trudno dostępne tereny gmin Kościelisko, Czarny Dunajec, Szaflary i Poronin. Słodyczki, Bachledówka, Pitoniówka, Ostrysz mrożą krew w żyłach kierowcom, a co dopiero kolarzom.
2 dystanse: HARD z dystansem 54km 1457 i królewski HELL 124 km 3247m w pionie ustawiły u wielu startujących nowy próg bólu, a premie górskie i specjalne nadawały jeździe szarpane tempo i nie pozwalały odpocząć ani na chwilę.

Tak jak w zeszłym roku rywalizacji nie ułatwiała również pogoda, choć przez większość trasy było pięknie i słonecznie, kilka deszczowych chmur powodowało wzrost adrenaliny na zjazdach i ostrych zakrętach z uwagi na mokrą nawierzchnię. Trudom trasy pomagała świetna ekipa organizatora, dobrze zabezpieczone trasy, bufety na trasie i inne świadczeniach dla zawodników zarówno podczas jak i po wyścigu.
Organizator - Tatra Cycling Events, znany także w wyścigu etapowego Nowy Targ Road Challenge ściąga na Podhale coraz większe rzesze zwolenników kolarstwa, pokazując zarazem efekty starań gmin o uatrakcyjnienie ich terenów dla kolarstwa szosowego.

Zwycięzcą dystansu HELL został tak jak w latach poprzednich Piotr Tomana przed Damianem Bartoszkiem i Adamem Adamkiewiczem.
W gronie kobiet zwyciężyła Angelika Grabiec przed Aliną Myłką i Marzeną Moniuszko.

Na dystansie HARD najszybszym z mężczyzn okazał się Michał Fonał przed Jakubem Baszczyńskim oraz Adrianem Krawczykiem.
Wśród kobiet triumfowała Karolina Kukuła, przed Kamilą Biernat i Ewą Urbańską.

Klasyfikację górską Thule na najlepszego górala wygrał Piotr Tomana, na drugim miejscu uplasował się Adam Adamkiewicz, na trzecim Damian Bartoszek.
Klasyfikację drużynową Terma Bania wygrał Nowotarski Klub Kolarski, który przejechał łącznie największą ilość kilometrów, drugie miejsce zajęła drużyna Mybike.pl X-Bionic, a na trzecie VeloGd.
Ale tak naprawdę na Tatra Road Race tak nie chodzi tylko o lokaty i pokonanie przeciwnika, ale i wygranie z własnymi słabościami... w końcu hasło wyścigu to HARD as HELL...


Organizatorzy dziękują Hotelowi Mercure Kasprowy w Zakopanem, który jak co roku gościł zawodników na swoim terenie oraz Wójtowi Gminy Szaflary, który od samego początku współorganizuje wyścig. Wójtowi Gminy Czarny Dunajec za wsparcie. Policjantom z Nowego Targu i Zakopanego oraz zastępom strażaków z jednostek OSP za profesjonalne zabezpieczenie trasy. Głównemu sponsorowi Specialized. Sponsorom: Thule, RedBull, VOLVO Wadowscy, Cisowianka, Nutrixxion, Terma Bania, Dmtex, Hotel Bachledówka & Spa, Poc, X-Bionic, Sports Camp, Maxmil i Polana Szymoszkowa, za wspieranie kolarstwa amatorskiego na Podhalu. Przyjaciołom i znajomym za pomoc przy organizacji tego sportowego wydarzenia.

Fotorelacja ze startu dostępna jest tutaj, a poniżej zdjęcia udostępnione przez organizatora.


mat. prasowy
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl