12.12.2018, 18:06 | czytano: 1283

Wnioski mieszkańców tak, ale nie na początku sesji

Arch. Podhale24.pl
ZAKOPANE. Podczas drugiej sesji Rady Miasta doszło do pierwszego spięcia między radnymi. Przypomnijmy - radni pokłócili się o zmianę porządku tak, aby mieszkańcy mogli mieć swoje wystąpienia na początku sesji.
Przeciągające się wystąpienia zakopiańskich radnych poprzednich kadencji sprawiały, że mieszkańcy nigdy nie byli pewni, kiedy oraz czy w ogóle będą mogli zabrać głos. Często bywało tak, że sesje przeciągały się do późnych godzin wieczornych, a nawet były przesuwane na kolejne dni.
– Do tej pory jako mieszkaniec nie mogłem zabrać głosu na sesji, bo ona się przedłużała, a mnie wzywały już obowiązki zawodowe. Z takim problemem boryka się wielu mieszkańców Zakopanego – mówił Tymoteusz Mróz.

Radny zaproponował, żeby punkt „Wolne wnioski mieszkańców” przesunąć na początek sesji, a czas wystąpienia ograniczyć do pięciu minut.

Pomysł radnego pierwszej kadencji nie spodobał się przewodniczącemu Rady, który skrytykował inicjatywę. – Chce pan starego przewodniczącego wpuścić w maliny. Kto będzie po pięciu minutach przerywał głos mieszkańcowi – mówił Jan Gluc, przewodniczący Rady Miasta Zakopanego.

Z ugodowym pomysłem wystąpił Leszek Dorula, który zaproponował, aby w przypadku przedłużających się obrad zmienić porządek i o godz. 13 oddać głos mieszkańcom.
Już jutro kolejna sesja Rady Miasta Zakopanego. Sprawdzimy, czy radni wyjdą naprzeciw mieszkańcom i nie karzą im czekać na wystąpienie.

pk/
zobacz także
komentarze
Magda12.12.2018, 21:55
Już jutro kolejna sesja Rady Miasta Zakopanego. Sprawdzimy, czy radni wyjdą naprzeciw mieszkańcom i nie karzą im czekać na wystąpienie.
ZA CO BĘDĄ ICH KARAĆ?
Zobacz pełną wersję podhale24.pl