28.01.2019, 13:56 | czytano: 4600

Dwie nocne akcje ratunkowe GOPR

Fot. GP GOPR
W nocy z niedzieli na poniedziałek około godziny 3.40 nad ranem do Stacji Centralnej Grupy Podhalańskiej GOPR w Rabce-Zdroju dotarło zgłoszenie od dwóch mężczyzn w wieku około 30 lat, którzy nie są w stanie kontynuować wędrówki.
Mężczyźni wyruszyli około godziny 19 na szlak żółty z przełęczy Przysłop w Lubomierzu i kierowali się w stronę Jasienia (1051 m) i Mogielicy (1170 m) w Beskidzie Wyspowym. Z uwagi na trudne warunki na szlaku (głębokie zaspy, powalone drzewa), byli zziębnięci, przemęczeni oraz mieli przemoczone ubrania. Mężczyźni postanowili skrócić trasę i schodzić w stronę miejscowości Półrzeczki, ale po pewnym czasie nie mając już siły wezwali pomoc. W ich stronę wyruszyły na skuterach śnieżnych dwa zespoły ratownicze z Sekcji Operacyjnych Rabka oraz Kamienica. Po dotarciu do oczekujących w śpiworach mężczyzn ratownicy ogrzali ich, a następnie zwieźli w dolinę. Akcja zakończyła się około godziny 7 rano.
Była to kolejna w ostatnich dniach nocna akcja ratunkowa prowadzona przez ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR. Noc wcześniej ratownicy pełniący dyżur w Stacji Ratunkowej w schronisku na Turbaczu w Gorcach odnaleźli w rejonie Czoła Turbacza (1259 m) około 40-letniego mężczyznę, który wędrówkę rozpoczął na przełęczy Przysłop w Lubomierzu i kierował się przez Kudłoń (1274 m) w stronę Turbacza (1310 m). Mężczyzna był dobrze przygotowany, ale podczas wędrówki zaczęło go boleć kolano, przez co nie był w stanie jej samodzielnie dokończyć i poprosił o pomoc. Po dotarciu do niego ratownicy przetransportowali go do schroniska.

- Kolejny raz apelujemy o rozważne planowane wycieczek górskich w zależności od panujących w górach warunków, posiadanego doświadczenia i wyposażenia. Zalecamy również możliwie wczesne wyruszanie na górskie szlaki oraz – zwłaszcza zimą – unikanie wędrowania w pojedynkę - radzą ratownicy.

Źródło: GP GOPR, oprac. r/
zobacz także
komentarze
oleum we łbie29.01.2019, 10:36
Bo w górach trzeba mieć zdrową głowę i nieustannie myśleć przed i w czasie i mierzyć siły na zamiary , a nie narażać siebie i innych którzy muszą potem ratować .
Wyrocznia28.01.2019, 21:19
Bo w górach trzeba mieć silny charakter, a nie drogi sprzęt.
misiek z gór28.01.2019, 19:20
Witam ; obciążać takich bezmyślnych miłośników gór ,wiedzieli że są tragiczne warunki na szlakach ,obciążać za akcję i informować publiczność ,póżniej będą myśleć przed wypadem ,pozdrawiam .
b28.01.2019, 15:02
Po jaką ch.....e się tam brali w nocy!!!Obciążyć kosztami i tyle!!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl