13.04.2019, 10:49 | czytano: 1340

Uroczyste przekazanie śmigłowca straży granicznej

Fot. KOSG
Karpacki Oddział Straży Granicznej otrzymał nowy śmigłowiec Robinson R44 Raven II.
Uroczystość przekazania śmigłowca odbyła się 11 kwietnia w hangarze na lotnisku śmigłowcowym w Nowym Sączu, strukturalnie podległym Komendzie Głównej SG.
R44 to lekki śmigłowiec jednosilnikowy. Zabiera na pokład 4 osoby łącznie z pilotem. Jest jednym z najbardziej popularnych na świecie śmigłowców wykorzystywanych do szkolenia lotniczego, ponieważ koszty jego eksploatacji są niewielkie. Koszt zakupu Robinsona dla Straży Granicznej wyniósł 3 mln 173 tys. zł.

Przekazany dzisiaj śmigłowiec Robinson R-44 będzie wykorzystywany między innymi w Ośrodku Szkolenia Lotniczego (ATO) Lotnictwa SG do szkolenia od podstaw nowych pilotów śmigłowcowych oraz do utrzymywania i zdobywania uprawnień dodatkowych przez pilotów SG. Podczas szkoleń na Robinsonie piloci przygotują się również do realizacji zadań na cięższych oraz w pełni wyposażonych do lotów operacyjnych śmigłowcach, które użytkowane są w Straży Granicznej - PZL-Kania czy W-3AM Anakonda. Śmigłowiec R-44 jest to jeden z najbardziej popularnych na świecie śmigłowców wykorzystywanych do wstępnego szkolenia lotniczego. Koszty jego eksploatacji są niewielkie w porównaniu do śmigłowców o napędzie turbinowym.

Źródło: KOSG Nowy Sącz, oprac. r/
zobacz także
komentarze
Yasio14.04.2019, 13:42
@pispojednozło

1. W Polsce nie są produkowane śmigłowce tej klasy (SW-4 ze Świdnika to już cieszą maszyna, ultralekkie sprzęty robione przez małe firmy są z kolei zbyt małe i lekkie) - jak niby SG ma kupić w Polsce sprzęt którego w Polsce nikt nie robi? Przemyślałeś to w ogóle (pytanie retoryczne)? 2. R44 nie jest złomem 3. Idź być januszem lotnictwa gdzie indziej.

@Realista

Pytanie czy kontrakt obejmuje pakiet obsługowy - czasem bywa tak że instytucja państwowa zamawia śmigłowiec z pakietem obslugowym na ileś lat (zwykle 5-8), płacąc z góry stałą cenę za naprawy i remonty niezależnie co się zepsuje czy zużyje. Takie podejście, rozsądne i w Polsce rzadkie (a szkoda), często spotyka się z krytyką zwykłych ludzi którzy widzą samą kwotę i się pultają że drogo (tak było m. In. przy Caracalach) bo nie rozumieją że forsa idzie na więcej niż sam śmigłowiec... Natomiast jeśli cena jest za sam śmigłowiec to faktycznie trochę drogo.
Realista13.04.2019, 19:59
Kupili go za trzykrotną cenę! Kto przeżarł dwie trzecie?!
To jest gospodarka narodowa w pełnej okazałości - kupić sprzęt cywilny/użytkowy, dla zbrojnej służby państwowej za majątek podatników, gdy byle kapitalista z Wawy śmiga takim na niedzielne wypady.
pispojednozlo13.04.2019, 11:50
zamiast zamowic w Polsce to znow usraela zlom kupuja.....
Zobacz pełną wersję podhale24.pl