29.08.2019, 10:57 | czytano: 5559

Spacer Pamięci w Rabce-Zdroju (zdjęcia)

W Rabce-Zdroju odbył się Spacer Pamięci. Po raz piąty przybliżona została tragiczna historia II wojny światowej. Uczczono pamięć aresztowanych tu członków organizacji podziemnych, pamięć Romów oraz żydowskich mieszkańców zamordowanych w Rabce i w obozie natychmiastowej zagłady w Bełżcu.
Spacer Pamięci pokazuje skutki nienawiści, jej destrukcyjne efekty, ból i cierpienie, które ze sobą niesie, by w miarę swoich skromnych możliwości przestrzec przed manipulacjami budującymi nienawiść. Organizatorzy nie zaleczą ran, ale życzą sobie, aby nie powstawały kolejne. Przypominają tą historię, pamiętają o niej, aby nie dopuścić, by wydarzenia jakie miały miejsce się powtórzyły.
W Spacerze Pamięci wzięło udział ponad 80 osób. Obchody uświetnili swoją obecnością ocalali z zagłady: Hanna Kleinberg, Maria i Eustachy Kruczała oraz przewodnicząca Małopolskiego Oddziału Stowarzyszenia „Dzieci Holokaustu” Anna Grygiel-Huryn. Na Spacer przybyli między innymi rabin Eliezer Gurary, ks. prof. dr hab. Maciej Ostrowski, przedstawiciel Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie Aleksander Opoczyński, zastępca burmistrza Rabki-Zdroju Małgorzata Gromala, radni Powiatu Nowotarskiego Marer Szarawarski oraz Stanisław Kiersztyn, przewodniczący Rady Miejskiej w Rabce-Zdroju Józef Michał Skowron i członkowie organizacji Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie, Mszańskiego Sztetla oraz Sądeckiego Sztetla.

Uroczysty spacer rozpoczął się o godzinie 16:00 na deptaku przy rabczańskim amfiteatrze. Zgromadzonych gości przywitał Narcyz Listkowski i poprosił o minutę ciszy upamiętniającą ofiary tragedii, która wydarzyła się w Tatrach. Następnie Grzegorz Moskal przybliżył historię II wojny światowej w Rabce.

Po przejściu na ulicę Słoneczną przed willę „Tereska” Michał Rapta omówił działalność Szkoły Dowódców Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Rabce. Dla wielu Polaków i Żydów miejsce, w którym znajdowała się ta szkoła, było jednym z ostatnich przystanków przed śmiercią. W celu upamiętnienia żydowskich ofiar masowych mordów uczestnikom Spaceru wręczono kamienie, na których widniały imiona i nazwiska zamordowanych osób.

Przed wejściem na ścieżkę do lasku, w którym dokonywano masowych mordów, zaprezentowano banner przedstawiający projekty upamiętnienia społeczności żydowskiej w Rabce. Wydruk tego banneru został sfinansowany przez Starostwo Powiatowe w Nowym Targu.

Przed cmentarzem – Miejscem Pamięci Narodowej - Narcyz Listkowski przedstawił przebieg egzekucji ludności żydowskiej w lasku za „Tereską”. Następnie rabin Eliezer Gurary oraz ks. prof. dr hab. Maciej Ostrowski skierowali kilka słów do zebranych i odmówili modlitwy. Pierwszą część Spaceru zakończyliśmy składając na grobach przygotowane kamienie i wręczając uczestnikom Spaceru okolicznościowe broszury sfinansowane przez Starostwo Powiatowe w Nowym Targu.

W trakcie Spaceru wprowadzały wszystkich w zadumę utwory muzyczne wykonywane przez Alinę Jabłońską (skrzypce), Ewelinę Jabłońską (skrzypce), Laurę Listkowską (wokal) oraz Ireneusza Czubaka (klarnet).
Druga część Spaceru Pamięci odbyła się w sali użyczonej dzięki uprzejmości Uzdrowiska Rabka. Wyświetlono prezentację przedstawiającą przedwojenny rabczański Rynek i przybliżono historię zamieszkujących go rodzin. Na zakończenie głos zabrała ocalała z zagłady Hanna Kleinberg, która przybliżyła zebranym zeznania swojej matki Alicji Kleinberg dotyczące wydarzeń jakie miały miejsce w Rabce w czasie II wojny światowej.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom Spaceru Pamięci za przybycie. Szczególne podziękowania składamy Staroście Powiatu Nowotarskiego Krzysztofowi Faberowi, Radzie Powiatu Nowotarskiego, burmistrzowi Rabki-Zdroju Leszkowi Świdrowi, zastępcy burmistrza Rabki-Zdroju Małgorzacie Gromali, Radzie Miejskiej Rabki-Zdroju, pracownikom wydziału Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta w Rabce-Zdroju, Tadeuszowi Watycha oraz pracownikom z Powiatowego Centrum Kultury w Nowym Targu, zarządowi „Uzdrowiska Rabka” S.A., Alinie Jabłońskiej, Ewelinie Jabłońskiej, Laurze Listkowskiej, Ireneuszowi Czubakowi oraz Hubertowi Rapta.

Transmisja z tegorocznego Spaceru Pamięci znajduje się w internecie w serwisie Facebook (https://www.facebook.com/events/652269858614874/).

Michał Rapta
zobacz także
komentarze
Do wszystkich, ale czy to coś da?31.08.2019, 17:13
@ Oburzony

Właśnie o hipokryzji pisałem. Ale tak nie skończymy nigdy, zostańmy przy swoich ocenach.
Oburzony31.08.2019, 10:53
@Do wszystkich, ale czy to coś da?
Moim zdaniem to jedno zdanie pokazuje hipokryzję całej twojej wypowiedzi.
Do wszystkich, ale czy to coś da?31.08.2019, 07:21
@ Oburzony
"Dziękuję", że znalazłeś sedno tego co napisałem. Jednocześnie wskazałeś po której stronie ty jesteś.
Oburzony30.08.2019, 22:53
@Do wszystkich, ale czy to coś da?
Wypraszam sobie takie słowa! "Bardziej ogłupionego i spacyfikowanego narodu w Europie nie uświadczysz."
Do wszystkich, ale czy to coś da?30.08.2019, 22:15
Ostatnio na You Tube oglądałem wypowiędź młodej Żydówki z Izraela która brała udział w demonstracji LGBT w Warszawie
Aktywiści LGBT robią wszystko by się "zaczęło"(you tube - interwencja policji na marszu LGBT w Warszawie) . Kilku spekulantów światowych hojnie ich w tym "trudzie" wspiera. Sfinansowali już "demokrację" na Ukrainie ( dzięki temu także wszelkie ofiary tamtejszych rzezi są upamiętnione), to teraz wspierają prawa LGBT w Polsce. Gdy organizacja prawicowa spaliła kukłę która koło uszu miała imitację dłuższych włosów, uznano to za spalenie kukły Żyda i inicjator tego incydentu został skazany na 10 m-cy wiezienia, w końcu odsiedział 3. A gdyby ta kukła nie miała dłuższych włosów przy uszach, to można byłoby ją spalić? Może byłaby to wtedy kukła Polaka i co, to wtedy nie ma przestępstwa? A tak w ogóle to jakiego przestępstwa? Ci co palili ludzi, Polaków, Żydów i iinnych w swej większości nie siedzieli w więzieniu nawet 3 m-cy. Propagatorzy zachowań homoseksualnych mówią o "matce boskiej tęczochowskiej", parodiują mszę św., podrzynają gardło kukły z naklejoną na jej głowie fotografią twarzy arcybiskupa Jędraszewskiego. I co? I nic! Nie ma wzniecania waśni narodowych, bo sprawcy akurat uważają się za Polaków, taki mają kaprys, albo dostali właśnie polskie obywatelstwo w ramach rozdawnictwa takowego w ostatnich latach. I na tym koniec. Bardziej ogłupionego i spacyfikowanego narodu w Europie nie uświadczysz. Polacy nigdy wskutek "iskry" nie wyrządzili nikomu krzywdy (pomijam tu książkowe kłamstwa pismaków żydowskich). W razie gdy
"zacznie się", to wtedy okaże się kto jest kim, jak to już kiedyś było, I obyśmy nie musieli patrzeć jak ktoś będzie wydawał na śmierć swoje dzieci by samemu mieć nadzieję ocalenia. Wtedy największą wartość znowu będzie miała kromka chleba, bo Soros manną nie sypnie.
Najliczniejszą mniejszością narodową w II RP była mniejszość ukraińska, ponad 6 mln. Warto się przyjrzeć temu jak to oni chcą być upamiętniani i jak upamiętniają innych bądź w ogóle pozwalają kultywować pamięć innym.
I tak na koniec. Jest na tym świecie kraj, który prowadzi wojnę jak kiedyś III Rzesza, którego żołnierze strzelają z ciężkiej broni maszynowej do dzieci rzucających w nich kamieniami. gdzie arytmetyka ofiar jest jak w okupowanej kiedyś Polsce, za jednego Niemca 10 Polaków. A rządzący tym krajem pouczają narody świata jak" walczyć" z nienawiścią i jak "szerzyć" tolerancję.
Jutro 80 rocznica wybuchu II wojny światowej, największy sojusznik właśnie nas opuścił. Oby nie okazało się to prorocze na przyszłość!
skeptic30.08.2019, 18:02
@ Piotruś Pan:
Wydaje mi się że reakcja skrajnie prawicowych organizacji na demonstracje LGBT już dziś jest taką niebezpieczną spiralą. Niech się tylko jeszcze pogorszy sytuacja gospodarcza to wystarczy iskra i zacznie się.

@ Jadwiga Nieckarz:
Przed 1939 rokiem największą mniejszością w Polsce byli Żydzi, było ich nieporównanie więcej aniżeli Romów, aczkolwiek przyznam że ma pani rację ponieważ choćby jeden Rom zginął to jemu również należy się w demokratycznej Polsce miejsce na pamięć. W pamięci o ofiarach nie obowiązuje arytmetyka.
Siedzę i czytam30.08.2019, 16:28
W niedzielę miejskie obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Ciekawe czy wspomną o losie Romów i Żydów.
Teresa30.08.2019, 14:26
Byłam i słyszałam historię Żydów i Polaków. O Romach tylko wspomniano.
Jadwiga Nieckarz30.08.2019, 13:45
" Uczczono pamięć aresztowanych tu członków organizacji podziemnych, pamięć Romów oraz żydowskich mieszkańców zamordowanych w Rabce i w obozie natychmiastowej zagłady w Bełżcu."
"W celu upamiętnienia żydowskich ofiar masowych mordów uczestnikom Spaceru wręczono kamienie, na których widniały imiona i nazwiska zamordowanych osób."

Przeczytałam uważnie artykuł i nie znalazłam ani jednego słowa w jaki sposób uczczono pamięć aresztowanych członków organizacji podziemnych ( w informacji nie jest sprecyzowane o jakie organizacje konkretnie chodzi, ale mam nadzieje że o wszystkie działające na terenie Rabki) ani oczywiście jak uczczono pamięć Romów.
Bo jeżeli to jest Spacer Pamięci i wymieniono o kim na tym spacerze należy pamiętać to wielka szkoda, że organizatorzy skupili się tylko na "żydowskich mieszkańcach Rabki" zapominając o zamordowanych członkach organizacji podziemnych i Romach
Tytus30.08.2019, 12:09
W konfliktach najgorsze jest to, że cierpią niewinni ludzie, którzy chcieliby spokojnie żyć. Ważne jest by mieć świadomość jak destrukcyjna jest wojna. Konflikty rozwiązywać pokojowo, a nie werbować ludzi do siłowego rozwiązania problemu. Ten kto nawołuje do nienawiści powinien iść w pierwszym szeregu konfliktu, który wywołał, a nie zarządzać ludzkim losem z bezpiecznego i komfortowego miejsca. Takie prawo zakończyłoby wiele wojen i pozwoliłoby ludziom żyć w pokoju. Póki co mamy coraz więcej cmentarzy i miejsc do upamiętniania. Taka inicjatywa jeżeli uświadomi przynajmniej jednego człowieka o destrukcyjnej roli wojny to oznacza, że jest zasadna.
Nienawiści najlepiej nie wywoływać29.08.2019, 21:32
Wyciągajmy wnioski z historii, oj wyciągajmy!!!

Franciszek Rawita Gawroński "Żydzi w historii i literaturze ludowej na Rusi" (str. 60 i 61).
"Nie ulega wątpliwości, że jeżeli o masie żydowskiej mówić, to po rozgromie Mongolskim, po ustaleniu się litewskiego władania, żydzi poczęli gromadnie przeciskać się na Ruś z Polski. I w tym wypadku, jak zawsze, kiedy o imigracji żydów mowa, nie da się ustalić termin. Przesiąkanie to odbywało się zawsze tak cicho, tak spokojnie, że samo zjawisko zażydzenia - większego lub mniejszego - dawało się spostrzegać dopiero wówczas, gdy szkodliwość tego obcego zjawiska stawała się widoczną narością groźną dla życia tuziemnej ludności."

Janusz Makarczyk "Przez Palestynę i Syrję" 1925 r. (str.38 i 38)
"Pamięta pan zebranie w Albert Hall w Londynie? Byli tam wszyscy znakomici syjoniści. Na mównicę wystąpił Zangwil, a o czem mówił - wiadomo. Gdyby słowa jego stały choć w części czynami, zmiażdżyłyby ludność arabską w ciągu jednego dnia. Dr Weizmann zorientował się potem, że tak nie można, pacyfikował, twierdząc, że z mowy jednego Żyda nie należy wnioskować o ruchu syjonistycznym. Jeżeli tak jest, to czemu bito mu oklaski? Jestem niestety przekonany, że złe czasy idą na Arabów palestyńskich. Posucha, brak pieniędzy, oto nasi doradcy przy sprzedawaniu ziemi, za którą Żydzi płacą nam suto, to prawda. Tak samo prawdą jest, że nie wyciągają jej od nas krętymi drogami; po prostu proponują kupno, płacą w terminie i na tym koniec.
Nasza nędza je4st ich sprzymierzeńcem."

Dzisiaj trwa tam wojna
Piotruś Pan29.08.2019, 20:02
?Wszędzie gdzie trwa wojna jej destrukcyjne skutki są takie same. Bardzo dobrze, że są takie inicjatywy jak ta. Należy przybliżać historię i wyciągać z niej wnioski, by uratować jak najwięcej ludzi przed wpadnięciem w spiralę nienawiści.
Zaczyna być duszno29.08.2019, 13:15
Do czego prowadzi nienawiść wiemy z doniesień o poczynaniach Israela w Stefie Gazy i nie tylko.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl