24.10.2019, 18:50 | czytano: 2187

Dzień Gaździny z kapustą w roli głównej, czyli jak bawiły się Koła Gospodyń Wiejskich w gminie Czorsztyn (zdjęcia)

zdj. Aneta Markus
W remizie OSP w Hubie obyła się kolejna, II już edycja Dnia Gaździny w gminie Czorsztyn. Posiady, na które zjechały się gospodynie z wszystkich siedmiu Kół Gospodyń Wiejskich z gminy zorganizował wójt Tadeusz Wach oraz Artur Majerczak, dyrektor Centrum Kultury Czorsztyn w podziękowaniu za całoroczną współpracę oraz promocję regionu.
Gospodyniami imprezy były panie z Koła Gospodyń Wiejskich, które zadbały o suto nakryte stoły oraz wystrój remizy. Gospodynie włożyły w przygotowania mnóstwo pracy i serca, ale efekt przerósł oczekiwania uczestników spotkania. Było serdecznie, klimatycznie i pysznie.
- Bardzo często chwalę się działalnością naszych Kół Gospodyń Wiejskich. Cieszę, się że z takim zapałem oraz sercem prezentujecie Panie naszą Gminę – mówił z uśmiechem Tadeusz Wach, wójt gminy Czorsztyn podczas oficjalnego rozpoczęcia posiadów. Także Artur Majerczak z Centrum Kultury Czorsztyn dziękował gaździnom za codzienną współpracę wręczając symbolicznie pudełko czekoladek na ręce przewodniczących Kół.

Jak na gaździny przystało nawet podczas posiadów nie zabrakło chęci do popisów kulinarnych. Na każde z kół czekała bowiem beczka oraz kilka główek kapusty, która niewątpliwie królowała tego wieczoru. Koła wydelegowały spośród siebie reprezentantkę, która następnie ochoczo wskoczyła do beczki i zabrała się do deptania kapusty. Podczas całej procedury deptania kapusty każde z kół zdradzało tajniki jej przygotowania. Niemal każde nieco różniły się w sposobie przyprawiania jednak niezmiennie wspólnym mianownikiem pozostawała…własna noga. Zarówno panie, jak również pozostali uczestnicy imprezy; radni, sołtysi oraz zaprzyjaźnieni z gospodyniami strażacy bawili się świetnie, a wesołe okrzyki oraz salwy śmiechu rozlegały się wokół budynku remizy.

Podczas posiadów zorganizowano również mały konkurs w tzw. kruzeniu kapusty na czas. Mimo konkurencji i tutaj gaździny wykazały się dystansem i poczuciem humoru. Te z Kół Gospodyń, które uwinęły się najszybciej zostały nagrodzone zestawem porcelany ufundowanej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa Oddział Terenowy Kraków, którego przedstawiciele również uczestniczyli w spotkaniu. Najszybsze kolejno okazały się gospodynie z Kół Gospodyń; w Hubie, Maniowach i Kluszkowcach.

Spotkanie, jak na posiady przystało przedłużyło się do późnych godzin wieczornych.

Tekst i zdjęcia: Aneta Markus
Zobacz pełną wersję podhale24.pl