03.11.2019, 12:55 | czytano: 1840

Nowotarska Szkoła Trzeźwych Kierowców

zdj. Zbigniew Krauzowicz
NOWY TARG. W Urzędzie Miasta odbyła się kolejna edycja spotkania pn. "Szkoła Trzeźwych Kierowców". Spotkanie przeznaczone było dla kursantów prawa jazdy. Chodzi o uzmysłowienie przyszłym kierowcom czym skutkować może jazda samochodem pod wpływem alkoholu.
Część szkolenia, dotyczącą zagadnień związanych z nadużywaniem alkoholu poprowadził Tadeusz Waradzyn – terapeuta. Następnie uczestnicy szkolenia wysłuchali zagadnień prawnych, które omówiła Dorota Kowalczyk – z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. Wykład był ilustrowany fotografiami z wypadków, które wydarzyły się na terenie powiatu nowotarskiego z udziałem nietrzeźwych kierowców.

Forma "terapii wstrząsowej" wywarła na uczestnikach szkolenia największe wrażenie. Wśród zabierających głos był również Wojciech - Nowak, egzaminator Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Kolejną częścią spotkania były warsztaty, dotyczące korzystania z licznika trzeźwości, na podstawie którego można w przybliżeniu określić zawartość alkoholu we krwi oraz śledzić czas pozostawania pod jego wpływem Uczestnicy szkolenia mieli możliwość założenia alkogogli, by sprawdzić obraz percepcji po spożyciu alkoholu.


Funkcjonariusze policji poddali uczestników badaniu trzeźwości, była również możliwość przyjrzenia się testowi na obecność narkotyków, którym dysponuje nowotarska policja. Liczniki trzeźwości, ulotki i broszury zostały przekazane uczestnikom szkolenia.

Szkolenie zorganizowane zostało przez burmistrza Miasta, Komendę Powiatową Policji oraz Miejską Komisję Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

UM Nowy Targ, opr.s/ zdj. Zbigniew Krauzowicz
komentarze
J2306.11.2019, 17:19
Widać gołym okiem że młodzi niby po maturze nic nie kumają .
Ciemnogród zagościł na dobre w główkach młodych tylko komórka i pisanie
esemesów, myślenia logicznego Zero. To widać na drodze niezależnie czy to dziewczyna czy chłopak byle do przodu .
live fully04.11.2019, 14:27
@życie
"a że z reguły jeżdżę, to bawię się na trzeźwo."
Współczuję
Nawet Jezus zamienił wodę na alkohol, żeby ludzie mogli się bawić.
życie03.11.2019, 22:47
Co za paradoks! Tak oczywistą rzecz, że nie siada się za kółkiem po spożyciu alkoholu trzeba ludziom tłumaczyć. Jeżdżę już ponad 30 lat i do głowy mi nie przyszło, że po wypiciu nawet lampki wina mogę usiąść za kierownicę. Mam zasadę, że jak jeżdżę, to nie tykam żadnego alkoholu, a że z reguły jeżdżę, to bawię się na trzeźwo.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl