30.03.2020, 18:59 | czytano: 15251

Rodzice ugryzionej 19-latki apelują o pomoc w znalezieniu właścicieli psa (aktualizacja)

Zdjęcie poglądowe / arch. Podhale24
Do nieprzyjemnego zdarzenia doszło wczoraj po południu na ścieżce rowerowej między Ludźmierzem, a Rogoźnikiem. 19-latka z Nowego Targu, która jechała na rolkach, została powalona przez psa. (AKTUALIZACJA: wieczorem otrzymaliśmy informację, że właściciele psa znaleźli się. - Dziękuję Podhale24 za pomoc - mówią rodzice 19-latki).
Jak informowaliśmy po południu, pies był pod opieką kobiety i mężczyzny, którzy prawdopodobnie z córką i jeszcze jednym psem szli z naprzeciwka. Było to w rejonie punktu postojowego dla rowerzystów, na odcinku Ludźmierz - Rogoźnik. - Pies, jak opowiadała córka, wyglądem przypominał bernardyna. Był duży - opowiada matka 19-latki. - Pies rzucił się na nią i szarpnął ją za rękę. Córka przewróciła się na ziemię. Ci państwo, w wieku 40-50 lat, zapytali córki czy wszystko w porządku, ona odpowiedziała, że tak, że nic się nie stało, wstała i pojechała dalej. Nie zapytała o numer telefonu, nie zrobiła zdjęcia. W domu okazało się jednak, że ma rozerwaną kurtkę i ranę na ręce po ugryzieniu. Musieliśmy jechać do szpitala, opatrywać rękę i okazało się, że trzeba zrobić córce szczepionkę, bo nie wiemy czy pies był zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Musimy, bo tak nas poinformowano, jechać z tym aż do Myślenic. Dlatego apelujemy do właścicieli tego psa o kontakt, bo jeśli pies był szczepiony, to nie będziemy musieć jechać do szpitala. Apelujemy także do osób, które mogą nam pomóc w ustaleniu właścicieli, o kontakt - mówiła nasza czytelniczka, jeszcze zanim udało się skontaktować z właścicielami psa. Co zgłosili się sami. Pies, jak się okazało, był szczepiony.
oprac. r/ Fotografia poglądowa
komentarze
sportuś07.04.2020, 07:23
Psy małe czy duże pewinny być zamknięte na posesji, a jak wyprowadzane na spacer to tylko na smyczy i w kagańcu. Masz psa który musi się wybiegać to biegaj z nim, nie dasz rady? to po co kupiłeś takiego psa?! Do tego są miejsca na podhalu gdzie przechodząc/przejeżdżając/przebiegając masz za sobą stado "Burków" i wiecie co jest najlepsze? Sprzedasz takiemu kopa to już jest właściciel z kijem.. pies złapie za kostkę to nikogo nie ma w domu.. Panie, on nigdy nikogo nie pogryzł! No tak, ale k***a zęby ma!!
miłosnik zwierząt31.03.2020, 20:43
Powinien być tam zakaz wprowadzania psów na ścieżkę rowerową - tych zaszczepionych i tych niezaszczepionych , tych na smyczach i tych bez smyczy szczególnie , a na resztę od czasu do czasu do czasu wysłać hycla i psy bezpańskie odłowić do schroniska zwierząt na Kokoszków .Wykupienie kosztuje mandat i datek na pomoc schronisku . Proste , a no proste , ale trzeba chcieć i tyle w temacie . To tak do burmistrza i wójta , bo kiedyś może skończyć si znacznie gorzej .Nie wiem czy zareagują , a powinni obaj i to szybko , oby nie był za późno !
Jedruś31.03.2020, 14:18
Po co nosić wode w butelce najlepiej wyciągnąć z portek tam co sie ma i go olac Piotrek masz pomysły
:31.03.2020, 13:39
Na borze kombinackim często spotyka się właśnie takie sytuacje . Pies na smyczy , a chapnie do dziecka . Możecie coś z tym zrobić ?
antyświatło31.03.2020, 12:05
To samo jest nad Białym Dunajcem. Kiedy w końcu ktoś ukróci właścicieli psów którzy je puszczają samopas i głupio krzyczą z daleka że łon nie gryzie.
Piotr31.03.2020, 10:50
Dla wszystkich ludzików bojących się psów.
Jest taki starokolarski sposób na burki. Trzeba mieć ze sobą bidon lub butelkę z wodą. W razie ataku psa wystarczy polać do cieczą. Efekt jest murowany. Psy ze skowytem ZAWSZE uciekają.
Jako rowerzysta jestem stale obszczekiwany i atakowany przez psy (chyba mają taki swój sport narodowy) i dzięki bidonowemu trickowi jeszcze nie spotkała mnie nieprzyjemna przygoda.
Pozdrowionka
Psy31.03.2020, 10:14
Powszechny dostęp do broni palnej rozwiązałby problem wszechobecnych atakujących psów
mwm31.03.2020, 09:53
Po co te apele zostań w domu, skoro większość ma to gdzieś
z L.31.03.2020, 09:14
Nieprzyjemne zdarzenie dla obu stron... ale widać, osoby po jednej i drugiej stronie umiejące się przyzwoicie zachować. Brawo! Serdeczne pozdrowienia
Biker31.03.2020, 08:21
Dobrze że właściciele się odezwali. Chciałbym przy tej okazji zaapelować, aby na ścieżce, gdzie wiadomo że ktoś biegnie, jedzie na rowerze, albo na rolkach, nie wyprowadzać psów, albo przy najmniej trzymać je na smyczy przy nodze. Wielokrotnie zdarzyło mi się być zmuszonym do zatrzymania roweru, bo właściciel po lewej, piesek po prawej a przez ścieżkę przeciągnięta smycz, albo piesek bez smyczy porusza się bezładnie, czy też do ucieczki przed agresywnym psem.. A to właściciel odpowiada za swojego czworonoga i skutki ewentualnego zdarzenia, które mogą być bardzo poważne, od uszkodzenia mienia, np. roweru za 20 tys., do uszkodzenia ciała i odpowiedzialności finansowej i karnej. Apeluję o rozwagę!
MF31.03.2020, 06:55
Dlaczego wlascicielenie sprzataja po swoichpsach????????????
Rodzice30.03.2020, 22:37
Serdecznie dziękujemy Podhale24 za szybką publikację naszego apelu. Również dziękujemy właścicielom psa za reakcje.
Wdzięczni rodzice.
Doktor..30.03.2020, 22:22
Jest apel.. Zostań w domu.. Pozdrawiam..
Bike30.03.2020, 22:16
No mogli by się odezwać właściciele psa bo zaoszczędziło by to wszystkim wielu nieprzyjemności. Z drugiej strony się w domu siedzi a nie rolki.
Ja30.03.2020, 22:03
Moją córke ugryzl pies sasiadow ale nie był szczepiony, to raz nie wystarczy jechac do Myslenic my jezdzilysmy na pare zastrzykow dokladnie chyba 5.Dobrze zeby wlasciciele psa się znaleźli
LdA30.03.2020, 21:46
Zawsze jak jade na rowerze gonią za mną jakies psy. Chciałbym aby wlasciciele psów dostawali mandat za puszczanie psa bez kaganca i smyczy. Nikt nie rozumie ze sa ludzie ktorzy sie boja psów. Idziecie z psem to go kur##a trzymajcie !!!
gość30.03.2020, 20:34
Ludzie się nie przyznają do piesków a byłoby to rozsądne . Dziewczyna uniknęla by zastrzykow i podrózy do Myślenic , jeszcze teraz przy tym wirusie
Zobacz pełną wersję podhale24.pl