31.03.2020, 16:15 | czytano: 2145

"Nie potrafimy powiedzieć, kiedy turyści wrócą do Małopolski"

Fot. Piotr Korczak
- Dziś, nie potrafimy powiedzieć, kiedy turyści wrócą do Małopolski, ani kiedy branża turystyczna będzie znowu mogła zarabiać na turystyce, ale możemy wesprzeć przedsiębiorców, aby mogli przetrwać ten dramatyczny czas - poinformował wicemarszałek województwa Tomasz Urynowicz.
Sytuacja wywołana epidemią koronawirusa, której skutkiem jest całkowity zastój na rynku usług turystycznych, powoduje konieczność podjęcia konkretnych i zdecydowanych działań. Powinny one z jednej strony umożliwić branży turystycznej przetrwanie na rynku w tym nieoczekiwanym okresie, a z drugiej strony umożliwić odbudowę ich aktywności w czasie, kiedy korzystanie z oferty turystycznej stanie się możliwe. Określenie potrzeb i oczekiwań branży turystycznej możliwe jest tylko i wyłącznie w bezpośrednim dialogu z przedstawicielami tego sektora usług.
Mając powyższe na uwadze z inicjatywy wicemarszałka Tomasza Urynowicza została podjęta dyskusja nad działaniami, jakie powinien i może podjąć samorząd województwa, by wesprzeć branżę turystyczną w tym niezwykle trudnym okresie. Ponadto co zrobić, by w czasie „po kryzysie” odbudować turystykę, która w Małopolsce jest niezwykle ważną gałęzią gospodarki. Te właśnie kwestie stanowiły główny temat wideokonferencji, w której udział wzięli członkowie Rady Programowej ds. Rozwoju i Promocji Turystyki w Małopolsce z wicemarszałkiem Tomaszem Urynowiczem i wiceministrem Andrzejem Gut-Mostowym na czele.

- Dziś, nie potrafimy powiedzieć, kiedy turyści wrócą do Małopolski, ani kiedy branża turystyczna będzie znowu mogła zarabiać na turystyce, ale możemy wesprzeć przedsiębiorców, aby mogli przetrwać ten dramatyczny czas i w okresie, kiedy podróże znów staną się elementem naszej codzienności, mogli zaproponować swoim klientom dobrą ofertę turystyczną – mówi wicemarszałek Tomasz Urynowicz. Po czym dodaje: - Nie zapominajmy, że turystyka jest bardzo ważnym sektorem małopolskiej gospodarki. Przeprowadzone przez nas badania wskazują, iż w 2019 r. nasz region odwiedziło ponad 17,8 miliona turystów, którzy wydali w Małopolsce ponad 15,2 miliardów złotych. Dlatego musimy podjąć cały możliwy trud, aby ten trend utrzymać. A powyższe nie będzie możliwe, jeśli przedsiębiorcy turystyczni, dotknięci skutkami epidemii koronawirusa, nie będą w stanie zaoferować turystom usług, jakich oczekują.

By wesprzeć branżę, Zarząd Województwa Małopolskiego zdecydował o wykorzystaniu środków unijnych z Regionalnego Programu Operacyjnego, nie tylko na walkę z epidemią koronawirusa, ale także na łagodzenie jej skutków gospodarczych. Przygotowany program wsparcia objął pakiet medyczny, ale również pakiet przedsiębiorczości i płynności finansowej. Łącznie do przedsiębiorców może trafić około 227 milionów złotych.

Małopolska dołożyła swoją wielką cegiełkę do Tarczy Antykryzysowej. Przekazane przez zarząd województwa środki finansowe umożliwią walkę o poprawę nie tylko obecnego funkcjonowania małopolskich przedsiębiorstw, w tym reprezentujących sektor usług turystycznych, ale przede wszystkim umożliwią przywrócenie naszej gospodarki na właściwe tory już po kryzysie – mówi wicemarszałek Tomasz Urynowicz.

- Firmy turystyczne jako pierwsze dotknięte zostały kryzysem i jako ostatnie otrząsną się z jego skutków. Liczymy jednak, że za niedługi czas powrócimy do podróżowania. Wtedy usługi turystyczne na wysokim poziomie zagwarantują, że turyści do nas wrócą. Dlatego pomoc branży turystycznej jest tak niezwykle ważna. Na szczeblu rządowym podejmujemy wszelkie starania, żeby krajowi organizatorzy turystycznie mogli utrzymać się na rynki i kontynuować swoją działalność w sposób konkurencyjnym na rynku międzynarodowym – mówi minister Andrzej Gut-Mostowy.

Głównym zadaniem Rady Programowej ds. Rozwoju i Promocji Turystyki w Małopolsce, powołanej z inicjatywy wicemarszałka Tomasza Urynowicza, było opracowanie Strategii Rozwoju Turystyki w Małopolsce.
Z uwagi na zaistniałe okoliczności cała nasza aktywność w tym momencie musi zostać ukierunkowana na podejmowanie działań związanych z eliminowaniem skutków kryzysu w obszarze turystyki. Konieczne jest szybkie szacowanie strat, sprawne wdrożenie nowych programów i na pewno przemodelowanie naszej dotychczasowej wizji rozwoju turystyki w Małopolsce – zauważa Tomasz Urynowicz. – Wierzę, że we współpracy z Radą Programową ds. Rozwoju i Promocji Turystyki w Małopolsce, której członkowie reprezentują zarówno samorządy, jak i przedsiębiorców, przedstawicieli stowarzyszeń branżowych, środowiska naukowe, a zatem całe spektrum szeroko pojętej branży turystycznej, wypracujemy taką propozycję działań, która pozwoli odbudować, mocno niestety nadszarpnięty rynek usług turystycznych.

PAKIET PRZEDSIĘBIORCZOŚCI - 192 mln zł, przeznaczony na osłonę przedsiębiorstw przed skutkami gospodarczymi, wspierający utrzymanie miejsc pracy i przetrwanie czasu epidemii. Przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się o dotację jako rekompensatę z tytułu utraconych przychodów. Nie będzie wymogu przeprowadzenia nowej inwestycji czy wysokiego poziomu innowacyjności. Mechanizm dofinansowanie zostanie szczegółowo opisany po opracowaniu podstaw prawnych przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, które również błyskawicznie są tworzone.

PAKIET PŁYNNOŚCI FINANSOWEJ – 35 mln zł, przeznaczony na poprawę płynności finansowej przedsiębiorstw poprzez uruchomienie niskooprocentowanych pożyczek, m.in. obrotowych (bez wymaganej dotychczas części inwestycyjnej). Nowa oferta pożyczkowa będzie udostępniona we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (35 mln zł) z możliwością dalszego zwiększania kwoty w zależności od potrzeb.

Warto dodać, że w skład Rady Programowej wchodzą: przewodniczący Tomasz Urynowicz, wiceprzewodniczący: Andrzej Gut-Mostowy i Grzegorz Biedroń oraz 24 pozostałych członków.

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, oprac. r/
komentarze
Rafał01.04.2020, 12:26
Tacy jestescie biedni niedawno ferie sie skonczyły,a wcześniej był sylwester gdziewszyscy wywindowali ceny500%procent, jak sieniewstydzicie być takim chytrym? Za to was pokarało i końca niebedzie.szybko
k01.04.2020, 11:45
Panie Marszałku a wie pan co to jest martwy sezon? Jest co roku na Podhalu i generalnie w całej branży turystycznej. OD końca ferii DO Majówki. Wszyscy to akceptowali i nikt z głodu nie umierał.
wielki geograf i topograf01.04.2020, 06:15
do Wyrocznia - w powiecie tatrzańskim są dwie, a w nowotarskim kolejne 2-3. Czepiłaś się nazwy geograficznej, chyba z tej branży jesteś, bo nie pasuje komentarz.
Wyrocznia31.03.2020, 20:57
Do tyle w temacie - wszystko się zgadza, tylko jedno nie pasuje, mianowicie w Tatrach nie ma term.
Katolik.31.03.2020, 19:58
Zarobili dość to niech odpoczną .Praca niedzielami nie opłaca.
Nie szanują świąt to teraz mają góralski urlop.
W Boże Narodzenie Budowali scenę na Sylwester Marzeń - góralska wiara w Boga - nic podobnego tylko dutki-kasa ,to teraz urlopy -zasłużone jak macierzyńskie albo wychowawcze. Wszystko Marność.
Mozzil31.03.2020, 18:58
No dokladnie tak oni najwiecej narzekaja ale po sezonie zimowym pelne sakwy dudtkow sa i tyle w temacie
tyle w temacie31.03.2020, 17:34
Jak w listopadzie zeszłego roku chciałem z rodziną: 2 dorosłych + 2 dzieci pojechać na weekend (od soboty rano do niedzieli popołudnia) do jednej z tatrzańskich term to mi konsultantka na czacie zaproponowała ok. 2500 tysięcy za nasz pobyt!!! W tamtym okresie all inclusive tydzień w Turcji/Egipcie z opłaconym samolotem kosztował 1100 zł od dorosłej osoby. I wspieraj tu rodzimą branżę turystyczną.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl