07.04.2020, 17:17 | czytano: 1556

Samochodem po Ameryce (30) - Saguaro National Park (zdjęcia)

zdj. Michał Adamowski
"Opuszczając Old Tucson, udałem się prosto do leżąco nieopodal Parku Narodowego Saguaro. Przepięknego miejsca, które porośnięte jest samymi kaktusami. Są ich tutaj tysiące. Rosną na każdym wzgórzu i przyciągają uwagę każdego turysty" - opisuje Michał Adamowski.
Park Narodowy Saguaro powstał w 1994 roku, a do tego czasu był uznawany za pomnik przyrody, który został utworzony by chronić ekosystem pustyni Sonora, która liczy sobie blisko 27 kilometrów kwadratowych i niemal w całości porośnięta jest kaktusami. Żyje tutaj 338 gatunków zwierząt. Najpopularniejsze to pumy, antylopy i kojoty. Spotkać można też dzięcioły, sowy oraz jastrzębie.

Park ten, to jedyne takie miejsce na świecie, gdzie rośnie tak duża liczba kaktusów w jednym miejscu. Występuje ich tutaj aż 25 gatunków. Największy z nich to karnega olbrzymia, która może osiągać aż do 18 metrów wysokości. Rośliny te mogą żyć nawet kilkaset lat.

Wycieczkę po Parku można odbyć tradycyjnie samochodem, ale również pieszo lub rowerem. Jest tutaj 240 kilometrów przeróżnych oznakowanych tras o różnym stopniu trudności. Przeszkodą może być tylko pogoda, bowiem w tym rejonie przez większą część roku dominują upały sięgające nawet do 40 stopni! Nie ma tutaj schronienia, kaktusy dają niewiele cienia i piesze czy rowerowe zwiedzanie może być w okresie letnim trudne, a wręcz niebezpieczne.

Z Saguaro ruszam w stronę Phoenix i powoli kieruję się w stronę Los Angeles, skąd rozpocząłem wycieczkę.
Michał Adamowski
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl