13.05.2020, 12:26 | czytano: 2155

Nowotarżanin Michał Łukasik ścigał się on-line z kierowcami rajdowymi Orlen Teamu

Michał Łukasik z Nowego Targu wziął udział w wirtualnym wyścigu samochodowym z kierowcami Orlen Team - Rajdowym Samochodowym Mistrzem Polski 2019 Mikołajem Marczykiem i Kacprem Wróblewskim, również utytułowanym kierowcą rajdowym. Zawody odbyły się na symulatorze rajdowym DiRT Rally 2.0.
W związku z ograniczeniami związanymi z koronawirusem również kierowcy rajdowi przerzucili się na na wirtualne zmagania. Wspólny wyścig poprzedziły kwalifikacje, które wyłoniły najszybszych polskich rajdowych simracerów na platformie Dirt Rally 2.0. Do tych kwalifikacji zgłosiło się ok. 100 uczestników. Najszybsi okazali się Patryk Kielar i Michał Łukasik z Nowego Targu.
Wydarzenie miało miejsce w sobotę wieczór i było transmitowane na facebooku telewizji internetowej rsmp.tv. Podczas transmisji live najlepsi kierowcy z reala i najlepsi simracerzy ścigali się równolegle na tym samym odcinku specjalnym.

- Celem tego małego eventu było właśnie wyłonienie dwójki najszybszych graczy w Polsce na platformie rajdowej DiRT Rally 2.0 i porównanie ich jazdy do zawodowców, którzy startują w zawodach prawdziwymi rajdówkami, czyli właśnie z Mikołajem i Kacprem, którzy są naprawdę uzdolnionymi kierowcami mającymi na koncie wiele osiągnięć - mówi nowotarżanin. - W tych zawodach startowałem oczywiście jako kierowca ze świata wirtualnego i właśnie tą stronę reprezentowałem w trakcie naszej małej rywalizacji.

Rywalizacja była podzielona na pojedynki dwójek - najpierw Mikołaj Marczyk zmierzył się z Kacprem Wróblewskim, a następnie Patryk Kielar z Michałem Łukasikiem. W następnej parze przegrani rywalizowali ze sobą, zwycięzcy zmierzyli się ze sobą. - Po przegranej z Patrykiem rywalizowałem z przegranym pierwszego pojedynku, czyli z Kacprem Wróblewskim. Udało mi się ten odcinek wygrać. W wyścigu zwycięzców Rajdowy Mistrz Polski pokonał sim racera Patryka Kielara. Podliczając czasy ze wszystkich przejazdów okazało się, że byłem najszybszym kierowcą, a kolejno za mną był Patryk Kielar, Miko Marczyk, a na końcu Kacper Wróblewski. W tabeli było bardzo ciasno i miejsca od pierwszego do ostatniego dzieliło tylko 6 sekund - relacjonuje nowotarżanin.

- Odnośnie samych wrażeń z jazdy, to wszyscy przyznaliśmy, że emocje były niesamowite - presja ciążyła na nas w trakcie pokonywania szutrowych odcinków i oczywiście przyznali to również zawodowi rajdowcy. Osobiście bardzo cieszę się, że miałem okazję jeździć z zawodnikami, którzy w prawdziwych rajdach reprezentują tak wysoki poziom i dla zwykłego amatora jak ja, była to niesamowita przygoda, a wręcz zaszczyt - dodaje.

Michał ma na koncie wiele sukcesów w wirtualnych wyścigach. - Jeżdżę w przeróżnych ligach, głównie w DiRT Rally 2.0 pod pseudonimem TUS Dabby. Startowałem w wielu zawodach od poziomu lokalnego (tutaj mam na myśli oczywiście całą Polskę), w których udało mi się kilkukrotnie zdobywać tytuły mistrzowskie w przeróżnych klasach, ale również na arenie międzynarodowej jestem jednym z topowych zawodników, co udowodniłem świetnymi wynikami w eliminacjach do mistrzostw świata (World Series) kończąc wszystkie wyzwania w pierwszej dziesiątce w klasie Rallycross właśnie w DiRT Rally 2.0, które odbyły się jesienią 2019 - wylicza. - Obecnie zaczynam również jazdę na platformie Assetto Corsa i trenuję do wyścigu organizowanego przez cykl Oponeo Rallycross, który ma być transmitowany w telewizji (dokładniej w Motowizji) 17 maja. Nie licząc samych gier startowałem również Citroenem Saxo w Samochodowych Mistrzostwach Tychów 2019 w jednej z rund jesiennych.

fot. Julia Trychta

oprac. r/ zdj. Archiwum Prywatne
komentarze
Semen15.05.2020, 20:45
rolnik do pola i zabrać ci internet to możesz przestaniesz tak kasztanić
rolnik13.05.2020, 21:28
No i ? Ja promem kosmicznym(wirtualnie)na lotnisku w N.Targu wylądowałem a mam problem w rzeczywistości cofnąć traktorem z dwoma przyczepami.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl