04.10.2014, 22:42 | czytano: 569

Stoch daleko, Żyła szósty

- To, co się stało to był mój błąd. Odbicie za bardzo do góry, przez co straciłem prędkość. Nic już się nie dało zrobić – powiedział Kamil Stoch po finałowym konkursie Letniej Grand Prix w niemieckim Klingenthal.
Nasz dwukrotny złoty medalista z Soczi nie zakwalifikował się do drugiej serii skoków. W pierwszej zaliczył odległość 118,5 metra i dało mu to dopiero 36 miejsce. Pozycję wyżej i metr dalej skoczył Dawid Kubacki. W serii finałowej mieliśmy tylko jednego naszego reprezentanta, Piotra Żyłę. Polak w pierwszym skoku poszybował na 129,5 m i zajmował drugą lokatę. Świetna do ataku. Niestety w serii finałowej miał problemy po wyjściu z progu i podczas lądowania. Mimo sporej odległości (129 m) zanotował spadek na szóste miejsce. Żyła w klasyfikacja generalnej uplasował się na piątej pozycji.
W całym cyklu triumfował Słoweniec Jernej Damjan, który w Klingenthal zajął czwarte miejsce. W niemieckiej miejscowości konkurs wygrał Richard Freitag (131 i 133 m).

Stefan Leśniowski

Zobacz więcej na

Zobacz pełną wersję podhale24.pl