30.08.2019, 13:34 | czytano: 535

II LO w Londynie- zwiedzanie i nauka połączona z przyjemnością (zdjęcia)

arch. szkoły
NOWY TARG. Czternastoosobowa grupa uczniów II LO miała możliwość wybrać się na wycieczkę do Londynu z biurem podróży ATAS. Organizacją wyjazdu i opiekunem podczas wyprawy była nauczycielka - Marzena Baczewskiej. Wyjazd był połączony z kursem anglojęzycznym. A więc same plusy.
Edyta Biel i Karolina Harkabuz relacjonują:
"Wyruszyliśmy 3 sierpnia z Krakowa. Szybko minęło nam kilkanaście godzin w podróży autokarem przez Niemcy, Holandię, Belgię aż do Francji, gdzie kanałem La Manche przepłynęliśmy do Dover.

Pierwszego dnia mieliśmy cudowną pogodę, idealną do zwiedzania Greenwich, słynnego parku, przez który przebiega południk "0". Widok ze wzgórza był nieziemski - zapierał dech w piersiach. Prosto z Greenwich przejechaliśmy pod Tower of London a następnie przeszliśmy do Tower Bridge. Po tym krótkim spacerze nastał czas na poznanie goszczących nas rodzin.

Drugiego dnia czekały nas niemałe atrakcje. Pierwszą w kolejce było London Eye, z którego jak sama nazwa sugeruje, było widać niemal cały Londyn! Następnie spacerkiem przeszliśmy obok Big Bena, Gmachów Parlamentu, parkiem Św. Jakuba, aż do głównego budynku Parlamentu. Niestety Królowej nie było i nie mogła zaprosić nas na herbatkę... Zaraz po odwiedzinach u Elżbiety trafiliśmy do muzeum Wiktorii i Alberta, po którym oprowadzał nas anglojęzyczny przewodnik.

Czwarty dzień rozpoczęliśmy od odwiedzenia słynnego miejsca znanego z filmu o Harrym Potterze - Leadenhall Market. Następnie zwiedzaliśmy Muzeum Londynu, w którym w wyjątkowo ciekawy sposób została opisana historia tego miasta, w czasach, kiedy jeszcze nie był Londynem. Na koniec przeszliśmy spacerem przez Millenium Bridge, aż do Tate Modern Gallery, w której dzieła sztuki budziły nasz zachwyt na każdym kroku.

Następnego dnia zawitaliśmy do Galerii Narodowej, w której znajdowały się przepiękne obrazy angielskich malarzy. W tym dniu odwiedziliśmy również China Town i sąsiadujące ulice, które urzekły nas swoim klimatem oraz zupełnie innym wyglądem niż w naszym kraju.

Szóstego dnia główną atrakcją było Muzeum Historii Naturalnej (znane z filmu "Noc w Muzeum") oraz Muzeum Nauki. Następnie przeszliśmy do Hyde Parku, obok fontanny Księżnej Diany, aż pod Łuk Marmurowy. Kierownik wycieczki zabrała nas na Oxford Street, gdzie większość uczestników wydała prawie całe swoje oszczędności w sklepach, których niestety nie mamy w Polsce.

Przedostatni dzień zwiedzania zapowiadał się wyjątkowo ciekawie i taki też był. Na pierwszy ogień poszło Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds, w którym każdy mógł zrobić sobie zdjęcie ze swoim idolem. Naszym głównym celem była Królowa, którą udało nam się uchwycić na zdjęciu. Pod koniec dnia poszliśmy do Muzeum Brytyjskiego, które znowuż zaciekawiło nas swoją unikalną oryginalnością.
W ósmy dzień, a zarazem ten ostatni, zwiedziliśmy Teatr Szekspirowski, The Globe, gdzie anglojęzyczny przewodnik z niezwykłą swadą opowiedział nam historię tego miejsca.

Naszą ostatnią atrakcją był rejs statkiem po Tamizie w kierunku Greenwich, z którego mogliśmy podziwiać Tower Bridge i wiele innych atrakcji.

Czas szybko mija, kiedy jest się tak podekscytowanym jak my będąc na tej wycieczce. Tak więc zapakowanie się do autokaru było jedną z najmniej przyjemnych chwil, które towarzyszyły nam w Anglii, ponieważ nikt nie chciał opuszczać tego miejsca.

Londyn jest miastem, które każdy powinien odwiedzić. Nie każdemu może się spodobać, ale ma w sobie klimat, którego nie ma żadne inne miejsce na świecie.

opr.PL
Zobacz pełną wersję podhale24.pl