NOWY TARG. "Byłem na posiedzeniu kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie w związku z rozpoczętym postępowaniem o unieważnienie uchwały w sprawie tryby przygotowywania projektu budżetu Miasta Nowy Targ" - poinformował w mediach społecznościowych Jan Sięka. Przewodniczący Rady Miasta jest pełen optymizmu, dziękując jednocześnie jednemu z radnych za przygotowanie dokumentów, które zaprezentował w RIO.
Przypomnijmy - Regionalna Izba Obrachunkowa wszczęła postępowanie o unieważnienie podjętej przed miesiącem przez Radę Miasta uchwały dotyczącej trybu pracy nad budżetem. Twórcy uchwały uważają, że to oni mają rację i oświadczyli, że - w razie potrzeby - będą bronić jej przed sądem. Podczas sesji w dniu 22 lipca próbowano wprowadzić do porządku obrad uchwałę mającą na celu rozpoczęcie procedury "skargi na podjętą przez służby prawne decyzję". Zabrakło jednak większości. Dodajmy, że miał to być ruch wyprzedzający, bowiem RIO miało podjąć swoją decyzję dopiero kilka dni po tej sesji. Niemniej z zaproszenia służb prawnych wojewody skorzystał przewodniczący nowotarskiej Rady Miasta i stawił się w Krakowie, by udzielić prawnikom wyjaśnień.
"Przedstawiłem stanowisko, w którym odniosłem się do zarzutów RIO i wskazałem, że podjęta uchwała jest zgodna z prawem (ustawą o finansach publicznych i o samorządzie gminnym) i nie powinna być unieważniona przez RIO. Stanowisko to przygotował radny p. Maciej Tokarz, któremu chcę za to publicznie podziękować. Jednocześnie chcę wyrazić ubolewanie, że służby prawne Urzędu Miasta Nowy Targ, które są wg ustawy przeznaczone również do tego, aby wspierać Radę Miasta, odmówiły przygotowania obrony rzeczonej uchwały" - relacjonuje Jan Sięka.
"W bardzo rzeczowej i spokojnej dyskusji z prezesem izby - p. Mirosławem Legutką udało się jeszcze rozszerzyć wyjaśnienia i wskazać, że zaskarżona uchwałą służy ujęciu współpracy między radą miasta a burmistrzem w sformalizowane ramy, abyśmy mogli się porozumieć dla dobra Miasta; że naszym celem, jako radnych, którzy są w kohabitacji z burmistrzem nie jest walka z burmistrzem i kładzenie mu kłód pod nogi, ale praca na rzecz mieszkańców; że, wzorem osiągniętego porozumienia w/s. planu ogólnego, chcemy aby głos rady był słyszany i uwzględniany podczas pracy nad projektem budżetu; że chcemy uniknąć sytuacji, gdy pod koniec roku burmistrz przedstawi nam projekt budżetu niemożliwy do zaakceptowania przez radę.
Wyglądało na to, że moje wyjaśnienia spotkały się ze zrozumieniem, bowiem p. prezes przytoczył badania prof. Jerzego Hausnera sprzed 10 lat, w którym to opracowaniu profesor wskazał, że rady gmin abdykowały ze swojej funkcji na rzecz wójtów/burmistrzów. Pan Legutko powiedział, że jeśli nasze działania - radnych zmierzają do tego, aby przywrócić należną funkcję i pozycję rady, jako organu stanowiącego, wyznaczającego kierunki działań, to bardzo dobrze, że tak się dzieje" - dodaje.
W poniedziałek dowiemy się oficjalnie jaką decyzję podjęła Regionalna Izba Obrachunkowa, to znaczy - czy uchwała zostanie uznana, czy też będzie unieważniona.
Poniżej - tekst wyjaśnienia przekazany przez Jana Siękę jako stanowisko Rady Miasta
s/






