Piękna, słoneczna - choć jeszcze nie upalna - pogoda, więc na nowotarskim jarmarku w drugą sierpniową sobotę gości nie brakuje.
By ulicą Targową dotrzeć na plac, trzeba się przeciskać, bo głowa przy głowie, na samej zaś Targowej - wśród owoców pojawiły się już leśne borówki i maliny. Na samym zaś targu tłoczno w alejkach, język polski miesza się ze słowackim.
p/


