NOWY TARG. Marcin Jagła zawnioskował, by w ramach opracowania planu ogólnego ująć w dokumencie terenu przeznaczonego na grzebowisko dla zwierząt domowych. "Wyznaczenie takiego miejsca wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców posiadających zwierzęta domowe" - argumentuje radny.
Od dwóch dekad przepisy zabraniają grzebania zdechłych psów, czy kotów na terenach prywatnych. Teraz truchła zwierząt mają być utylizowane lub grzebane w specjalnie wyznaczonych miejscach.W odpowiedzi na interpelację radnego, burmistrz odpisał, że "obecnie nie ma wskazanej lokalizacji na terenie Nowego Targu dla tego typu przedsięwzięcia. Wymagałoby to dyskusji w jak najszerszym gronie - celem wypracowania ogólnie akceptowanego miejsca na takie grzebowisko, gdyż jak pokazuje przykład z innych części kraju ich lokalizacja często nie uzyskuje akceptacji społecznej, szczególnie właścicieli nieruchomości, które będą sąsiadować z takim grzebowiskiem". Grzegorz Watycha dodaje że Miasto nie dysponuje również odpowiednim terenem.
W Polsce funkcjonuje zaledwie kilkanaście grzebowisk, a najbliższe znajduje się w Bytomiu albo Ropczycach.
"Nawet tak duże ośrodki miejskie jak Kraków nie posiadają takiego miejsca, pomimo że dyskusja o jego lokalizacji trwa już tam od kilku lat. Dostrzegając jednak głosy mieszkańców i radnych uważam, że należy rozpocząć dyskusję zmierzającą do wypracowania koncepcji lokalizacji grzebowiska w Nowym Targu, która mogłaby się rozpocząć na jednym z najbliższych posiedzeń miejskiej Komisji Inwestycji, ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska" - proponuje burmistrz.
s/



