Rozpaleniem warty i odsłonięciem tablicy umiejscawiającej Ludźmierz na Szlaku Kultury Wołoskiej rozpoczął się w piątkowy wieczór 6. Zjazd Karpacki. Tym samym wrócono do tradycji spotkań ludzi gór, a zainicjowało ją Święto Gór w Zakopanem w 1935 roku.
Organizowany od 2015 Zjazd Karpacki ma na celu integracje i propagowanie kultury ludów zamieszkujących Łuk Karpat. Jak podkreśla Andrzej Zarych, dyrektor Małopolskiego Centrum Kultury Sokół - Karpaty łączą narody, a nie dzielą. - Wszyscy wyrastamy z kultury wołowskiej, bo kultura wołowska, pasterska przyszła do nas z Wołochami i to jest nasze dziedzictwo i na tej wspólnocie chcemy budować - przekonuje. Dzisiejszy "Zbór Wołoski" to spotkanie w bacówce, degustacja serów i jagnięciny oraz koncert folkowy.
Jutro w Instytucie Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich zorganizowana zostanie konferencja naukowa zatytułowana "Granice Karpat", a na hipodromie odbędzie się Przegląd Banderii Konnych, Konkurs Powożenia Tradycyjnego, pokazy konne - wśród ras zobaczymy konie małopolskie, śląskie, słowackie lipicanery oraz węgierskie noniusy, spotkanie "Biesiada Karpacka" oraz wieczorny koncert "Echa Karpat" z udziałem muzyków z Węgier, czy Słowacji.
Zjazd Karpacki potrwa do niedzieli.
s/




Ci twoi niemieccy cystersi gnębili cale Podhale przez ostatnie 600 lat...
i przez te wszystkie lata Górale nigdy nie klękali przed obcymi bogami...
A teraz to są fantaści religijni a nie Górale...