Nie tylko pierwszaki poszły do nowej szkoły 1 września. W tym samym czasie pracę w nowym miejscu rozpoczęli lipniccy urzędnicy zajmujący drugie piętro sąsiedniego budynku.
Jeszcze trzy lata temu wydziały urzędu w Lipnicy Wielkiej rozczłonkowane były aż w pięciu różnych budynkach. Co prawda, wszystkie znajdowały się w centrum, jednak petent nierzadko musiał długo szukać odpowiedniego adresu, by załatwić sprawę.Rozwiązaniem okazała się przeprowadzka do budynku dawnej szkoły. Po likwidacji gimnazjum, do jego budynku przeniosła się ośmioklasowa podstawówka. W jej miejsce na parterze pozostał Dom Ludowy, a na piętro wprowadziło się przedszkole. Drugie piętro było niezagospodarowane generując jedynie rachunki za ogrzewanie. Przeróbki wnętrz trwały dwa lata, by od 1 września do nowych pomieszczeń mogli przenieść się urzędnicy z wójtem na czele. - Chcemy, by cały urząd wraz z Domem Ludowym był w jednym budynku. Wcześniej trzeba będzie przeprowadzić przedszkole do nowego budynku, który ma być gotowy jeszcze przed końcem tego roku. Gdy to się uda na parterze zlokalizujemy centrum obsługi, przeniesiemy tam też Urząd Stanu Cywilnego i Ośrodek Pomocy Społecznej - tłumaczy Mateusz Lichosyt, wójt Lipnicy Wielkiej.
Stary budynek, gdzie dotąd urzędował wójt z częścią wydziałów przejdzie także gruntowne przeobrażenie. Powstanie tam centrum rehabilitacji, gdzie można będzie skorzystać z zabiegów "na NFZ" od godz. 8 do 18. Rehabilitanci będą mogli też świadczyć odpłatne usługi, ale już poza godzinami otwarcia centrum czy w weekendy.
Na piętrze wójt chce zorganizować coś dla przedsiębiorczych czyli Centrum Aktywności Lokalnej.
fi/



