31.10.2024, 08:20 | czytano: 3774

Miasteczko komunikacyjne bez dojazdu?

- Będzie miasteczko rowerowe bez dojazdu. Tam nie ma żadnej ścieżki rowerowej, która tam prowadzi. Rower trzeba będzie przeprowadzić, żeby na nim pojeździć - mówi Zbigniew Szczerba, radny miasta Zakopane. Fot. Arch. Podhale24.pl
Przy ul. Zamoyskiego w Zakopanem ma powstać miasteczko komunikacyjne, na którym młodzi rowerzyści będą mogli uczyć się poruszania w ruchu miejskim z uwzględnieniem znaków i różnego rodzaju skrzyżowań. Problem w tym, że do tego miejsca nie prowadzi żadna ścieżka rowerowa.
Na miejskiej działce przy ul. Zamoyskiego ma powstać miasteczko komunikacyjne. Sieć wąskich ulic ma przypominać miejskie drogi. Skrzyżowania, ronda, przejścia dla pieszych i oznakowanie pionowe oraz poziome mają pomóc młodym rowerzystom nauczyć prawidłowego poruszania się i jazdy w ruchu miejskim.
Okazuje się, że o projekcie nic nie wiedziała część radnych, którzy do projektu mają dużo uwag. - Pierwszy raz dowiaduję się, że miasteczko rowerowe ma powstać przy ul. Zamoyskiego. Żałuję, że nie ma dyskusji w gronie rady miasta o tym. Będzie miasteczko rowerowe bez dojazdu. Tam nie ma żadnej ścieżki rowerowej, która tam prowadzi. Rower trzeba będzie przeprowadzić, żeby na nim pojeździć - mówił Zbigniew Szczerba, radny miasta Zakopane. - Nie mogę się zgodzić z brakiem logiki. Jeżeli robimy parking, to prowadzi do niego droga. Jeżeli robimy park, to prowadzi do niego chodnik. Jeżeli robimy miasteczko komunikacyjne, to powinna do niego prowadzić ścieżka rowerowa. Tam nie przyjadą dzieci na rowerkach z trzema kółkami, a uczące się przepisów ruch drogowego - kontynuował swoją wypowiedź radny.

- Miasteczko komunikacyjne to projekt zastany jak wiele innych. My kontynuujemy prace - tłumaczył Bartłomiej Bryjak, wiceburmistrz Zakopanego nawiązując do braku opiniowania projektu przez radę miasta.

Pomysł budowy miasteczka chwalił burmistrz Zakopanego, który mówił, że sam z dziećmi jeździ do Nowego Targu, żeby dzieci mogły pojeździć rowerami na specjalnych trasach.

e/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Seb31.10.2024, 14:09
Panie radny a skąd i dokąd by ta ścieżka miała prowadzić?

Nie wiem jak sobie Pan świat wyobraża, ale nawet jakby powstała jakakolwiek ścieżka do tego miasteczka, to i tak wszyscy, który nie mieszkają przy tej ścieżce i tak nie będą mieli dojazdu :D Nie śmiało zapytam, może dojadą normalną drogą, a Ci maluczcy na trzech kółkach po prostu chodnikiem pojadą?
mieszkaniec31.10.2024, 11:44
Zgadzam się że "miasteczko komunikacyjne/rowerowe" nie powinno tam powstać. Ale nie dlatego że nie ma tam ścieżki rowerowej. Tam powinien być zielony skwer z ławeczkami i huśtawkami a nie kolejne wyasfaltowane i wybetonowane uliczki rowerowe. To skandal że Burmistrz sam decyduje w takiej kwestii i nie daje tego tematu pod obrady rady miasta. Tak samo sam zdecydował o kolejnym sylwestrze którego miało nie być. No ale to Przyjazne Zakopane... a raczej Obłudne Zakopane i kolesiostwo.
Gaździna31.10.2024, 09:35
W NT są lepsze kwiatki - na przykład nie da się chodnikiem dojść do jednej z większych dzielnic czyli Niwy. Jest jedynie autostrada dla ceprów czyli stara zakopianka a chodnik kończy się na sw. Anny
czytelnik31.10.2024, 08:54
.....że do miseczki rowerowego ..... ???
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl