26.11.2024, 20:26 | czytano: 6524

Żadna szkoła nie zasługuje tak bardzo na miano, jakim określa ją Marian. Po prostu: dom (VIDEO)

Monika Poręba-Strycharz i Marian Gromala. Fot.: Szymon Pyzowski
NOWY TARG. To jubileusz, który zostanie na długo w pamięci. W końcu skoro szkoła jest specyficzna to i jubileusz musiał być okazały. W sali widowiskowej nowotarskiego Miejskiego Centrum Kultury świętowaliśmy 50-lecie Zespołu Placówek Szkolno-Wychowawczo-Opiekuńczych. Na widowni zabrakło miejsc, a na scenie panował prawdziwy żywioł, bo jak inaczej określić występy wychowanków od przedszkolaka po uczniów szkoły branżowej. I nic tak bardzo nie oddaje jej specyfiki jak nastroje panujące podczas jubileuszu. Była radość, zabawa, gromki śmiech, spora garść życiowych mądrości, by zakończyć łzami w oczach niemal wszystkich.
A działo się mnóstwo poczynając od występów w rytmie country najmłodszej grupy. Potem z góralskim repertuarem pojawiły się słynne Milusioki. Dalej mieliśmy pokaz tańca nowoczesnego w wykonaniu uczniów podstawówki z teatrzyku "9 i pół", trzy występy grupy Pieguski, Był walc do piosenki ?Nic dwa razy się nie zdarza" w wykonaniu grupy teatralnej Iskra, pokaz mody, występ Trzech Tenorów, zespół Sylaba z pelikanami, rapujący Kacper Rusnarczyk "Młody Pablo", który zaprezentował autorski utwór pt. "Poeta", a wreszcie sportowi mistrzowie świata podopieczni Fundacji Hendicap.

Kochajmy naprawdę


A w przerwach można było obejrzeć nagrane wcześniej niezwykłe wywiady przeprowadzone przez nauczycielkę Monikę Porębę-Strycharz. Na pierwszy ogień poszedł Andrzej Trzop, były wicedyrektor, który całe swe zawodowe życie przepracował właśnie tu, w szkole przy Jana Pawła. A jakie rady ma dla swoich następców?
Dzieci specjalnej troski nie da się oszukać. Jeśli je kochamy, to je kochajmy naprawdę. One to czują, rozumieją i potrafią się odwdzięczyć. Miłość, ale mądra, kochanie, ale mądre. Nie stosować przemocy, nie wywyższać się, nie uważać, że jesteśmy mądrzejsi i nie poniżać wychowanków. Być szczerym i otwartym, mówić prawdę, choćby najgorszą, nie ukrywać, nie udawać i... chyba tyle - wyliczył swoisty dekalog pedagoga.

Mamo, tato pamiętaj...


A na pytanie co powinna usłyszeć nowa dyrektor Urszula Filas, która rządzi w ośrodku dopiero od lipca, były wieloletni dyrektor Włodzimierz Żak przekazał:
Żeby się nie bała ludzi i oparła się na tych, którzy mają coś do powiedzenia, mają swoje zdanie, ale coś sobą reprezentują w pedagogice specjalnej. Z tych których na znam, mógłbym wymienić tu przynajmniej czterdziestu ludzi, którzy naprawde się znają na tym, a liderzy wcześniej czy później wyrosną sami - podkreślił.

A co Anna Palider, założycielka Fundacji Na rzecz Pomocy Niepełnosprawnym Wychowankom Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wwychowawczego nr 1 powiedziałaby rodzicom?

Chciałabym im życzyć cierpliwości, zrozumienia, umiejętności dostrzegania nie tylko trudności ale też mocy swojego dziecka. Ale najważniejsze - mamo, tato pamiętaj - potrzeby twojego dziecka są ważne, ale wasze potrzeby jako rodziców są równie ważne. To wy jesteście jego wsparciem - podkreśla.

Marian, jego historia i nasze łzy


Na koniec Monika Poręba-Strycharz poprowadziła jedyny wywiad na żywo. Na scenę zaprosiła Mariana Gromalę, absolwenta szkoły fotografa, dziennikarza i właściciela portalu TV Waks. Ten wywiad, choć starannie przygotowany, nie był wyreżyserowany. Tego nie dało się przewidzieć, że dziesięciominutową rozmowę zakończą łzy prowadzącej, wzruszenie rozmówcy i na koniec owacje na stojąco całej sali.

A Marian opowiadał swoją historię, która jest opowieścią z życie także wielu innych wychowanków. Opowiadał o szkole, która była jego domem. I to nie w przenośni. Cierpiał, gdy na weekendy musiał wracać do rodzinnego domu, w którym rządził alkohol, przemoc i awantury. Nie mógł się doczekać poniedziałkowego poranka, gdy wymknie się z powrotem do szkoły, gdzie mógł realizować swoje pasje. gdzie wreszcie mógł poczuć się kimś ważnym.
To nieszczęśliwe wspomnienia. Ale gdy wracałem do szkoły, czułam się jak prawdziwy syn. Doznałem tu niemal matczynej i ojcowskiej opieki. Czułem się tu zauważony, doceniany, potrzebny. Nauczyciele nie tylko oferowali pomoc psychiczną ale i materialną - podkreśla Marian Gromala.

By sobie w życiu poradzić


Jako aktor wcielał się we wszystkie możliwe postaci szkolnych spektakli, angażował się w harcerstwo, nie opuszczał żadnych wycieczek, tu wreszcie zaczął pasjonować się fotografią i zrozumiał, że to od niego samego zależy kim będzie.

Gdyby wtedy w 2001 roku nie trafił do internatu nie udałoby się to, kim jestem - dorosłym człowiekiem, który potrafi sobie radzić w trudnych sytuacjach - przyznaje.

Dwugodzinne spotkanie zakończyły typowe gratulacje, podziękowania notabli i życzenia przyjaciół szkoły. A wszystkim opuszczającym uroczystość pozostała w pamięci wizja szkoły kolorowej, rozśpiewanej i roztańczonej, w której wbrew wszelkim przeciwnością można znaleźć swoją drogę do szczęścia.
Józef Figura

Może Cię zainteresować
komentarze
Kamil27.09.2025, 19:39
Pani Monika nie powinna pracować z młodzieżą. Znam ją, to niesympatyczna i niegrzeczna osoba. jak była dyrektorką szkoły pracownicy nie chcieli z nia pracować. Jest osobą konfliktową. nie powinna pracować w takiej szkole
Adam26.08.2025, 13:15
prowadzaca to bardzo kłótliwa i niegrzeczna osoba, nie powinna pracować z dziećmi i do tego z niepełnasprawnosciami.
*27.11.2024, 12:20
Kim była Pani prowadząca?
beorg27.11.2024, 09:04
To bardzo potrzebna szkoła. Gratuluję jubileuszu. Jako sąsiad tej placówki zwrócę zwrócę uwagę na fakt, że całe moje dzieciństwo - lata '80/'90 mogliśmy bez przeszkód korzystać z obiektów sportowych na terenie tej szkoły. Graliśmy w piłkę, w kosza, nawet w tenisa. Nikt nas nie wyganiał, nikt nie żądał opłat. Mam wrażenie, że duża dziura w płocie od strony wschodnich pól, specjalnie nie była naprawiana, żeby lokalne dzieciaki mogły łatwo dostać się na boiska sportowe ;-)
Dziś pewnie sytuacja mocno się zmieniła, ale wspomnienia pozostały wspaniałe.
???27.11.2024, 08:12
Kto komu robi klakę , kto kogo chce wypromować ?
KG27.11.2024, 08:10
Gratulacje i wyrazy uznania dla Nauczycieli, Wychowawców i pozostałych Pracowników tej Szkoły.
Justyna27.11.2024, 06:02
To są nauczyciele niech im Bóg wynagrodzi trud i wnosi radość ,dzieciakom życzę odwagi, determinacji i wiary na przekór temu światu .??
Swój26.11.2024, 19:54
Szacunek dla Państwa za to co robicie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl