29.11.2024, 18:19 | czytano: 2822

Gmina kupuje beczkowóz. Czy to remedium na brak rozwiniętej sieci wodociągowej?

- Dysponujemy jedynie niewielką częścią wodociągu, stąd problemy z zaopatrzeniem mieszkańców w wodę w sytuacjach awaryjnych - przyznaje Bartosz Leksander, wójt Spytkowic.
Aby złagodzić problem braku wody, władze planują zakup ciągnika i beczki do transportu wody przeznaczonej do spożycia. - Z naszego ujęcia wody czystej i przebadanej będziemy mogli dowozić wodę do mieszkańców, którzy się o to zwrócą - zapowiada wójt. - Ale odpłatnie - podkreśla.
Gmina współpracuje już z Lasami Państwowymi, na których terenie znajduje się gorczański zbiornik wody. Realizowany jest projekt nowego ujęcia wody, a zakończenie odwiertów planowane jest na czerwiec.

Wójt ma nadzieję, że współpraca z Lasami Państwowymi będzie przebiegać bez przeszkód, ponieważ gorczański zbiornik może okazać się kluczowym, stabilnym źródłem wody dla gminy.

Wodociągi a kanalizacja - różnice w finansowaniu


Budowa sieci wodociągowej w całej gminie to zadanie, które trzeba zaplanować na dekady, głównie z powodu kosztów i braku dostępnych programów dofinansowania. Wójt zaznacza, że środki na budowę wodociągów są trudniejsze do pozyskania w porównaniu do kanalizacji.

- Żeby zrealizować to zadanie, potrzebujemy wsparcia na poziomie 75%. Środków zewnętrznych jednak brakuje, a naborów na budowę wodociągów nie widać - zauważył Bartosz Leksander.

Czy można połączyć budowę wodociągów i kanalizacji?


Podczas sesji pojawiła się propozycja, aby równocześnie z budową kanalizacji uwzględnić budowę części sieci wodociągowej. Zdaniem wójta takie rozwiązanie nie jest możliwe ze względów formalnych i technicznych. Aby sieć wodociągowa mogła funkcjonować, musi być budowana od źródła, które zlokalizowane jest w centrum gminy. Tymczasem na terenach górnych Spytkowic nie ma możliwości podłączenia sieci do istniejącej infrastruktury. Nie da się położyć rur wodociągu, które prowadzić będą póki co - donikąd.

Wyzwaniem nie tylko technologia, ale i ekonomia


Na terenach wiejskich, gdzie większość mieszkańców korzysta z własnych studni lub małych spółek wodnych, budowa wodociągu wiąże się z wysokimi kosztami, które muszą być rozłożone na wszystkich w taryfie. Jeśli sieć byłaby wykorzystywana wyłącznie w sytuacjach awaryjnych, mogłoby to prowadzić do wtórnego zanieczyszczenia wody stojącej w rurach.

Budowa wodociągów w Spytkowicach to wyzwanie, które wymaga czasu, znacznych nakładów finansowych oraz współpracy z różnymi instytucjami. Rozwiązanie problemu nie nastąpi szybko i będzie wymagało sporych środków zewnętrznych oraz... cierpliwości mieszkańców.

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Odeon01.12.2024, 16:37
Oj biedneście wy. W 21 wieku beczkowóz.
Buba01.12.2024, 16:33
Kazdy prawie ma studnię głębinową. Czy gmina ma takie źródło ktore dałoby wodę całej gminie? A w ogóle to byliby chętni na wyłożenie kasy? Czy wójt ma w gminie takie pieniadz? Co chcecie od wójta? Wszystko wam dać niech wam PiS da głosowaliście w 100 % na te partie.
Spytek30.11.2024, 22:31
I dzięki za takiego wójta!!
Wodopijca29.11.2024, 20:42
Czyli Spytkowice przyjaznym miejscem do życia tylko że bez dostępu do wody
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl