Nowa atrakcja przy napisie "Zakopane" na Równi Krupowej chętnie jest fotografowana. Możliwość wejścia do sań lub na grzbiet niedźwiedzia - to dodatkowa atrakcja.
Turyści odzyskali dostęp do napisu "Zakopane" stojącego na górnej Równi Krupowej, który podczas imprezy sylwestrowej był zagrodzony. Jest to jedno z najchętniej fotografowanych przez turystów miejsc w mieście pod Tatrami.Jeszcze przed sylwestrem tuż obok napisu pojawiła się nowa atrakcja. Jest to konstrukcja przypominająca niedźwiadka zaprzęgniętego do góralskich sań. Turyści mogą wejść do sań, lub usiąść na grzbiecie brunatnego niedźwiedzia, aby zrobić pamiątkowe zdjęcie z pobytu w Zakopanem.Podczas gdy turyści cieszą się fotografując z misiem, pojawiła się strona krytykująca pomysł. - Nigdy czegoś takiego nie było, żeby niedźwiedzie ciągnęły sanie - mówią miejscowi opisując instalację jako słaby żart i tandetę. Są jednak i tacy, którzy podchodzą z humorem do niedźwiadka. - Przecież to ma cieszyć. Nie wszystko, co jest w Zakopanem musi być nawiązaniem do historii. Trzeba mieć trochę dystansu - śmieje się inny zakopiańczyk. - Nie musimy z miasta robić skansenu - dodaje.
e/s









A Mikołaj nie przyjechał wcale...??