16.01.2025, 18:00 | czytano: 8526

"Taddy" ma dość!

Ta informacja rozgrzała internet, w szczególności zaś fanów sportu motocyklowego na parędziesiąt godzin przed III eliminacją Grand Prix Superenduro w rumuńskim Cluj-Napoca: Pochodzący z Nowego Targu mistrz światowego superenduro Tadeusz Błażusiak wypowiedział kontrakt firmie Stark Future, produkującej elektryczne motocykle.
Na maszynach tej szwedzkiej marki nasz 6-krotny mistrz świata miał konkurować o kolejne trofea w światowym superenduro. Miał, jednak z licznych komentarzy wynika, że te motocykle, regulaminowo obarczone dodatkowym obciążeniem i ograniczeniem mocy baterii, w obecnym wydaniu są niebezpieczne dla współzawodników. Od wielu miesięcy fabryka nie może (albo i nie chce!) dostosować się do sugestii fachowców co do warunków technicznych maszyny, zgodnych z wymaganiami tej dyscypliny. Cięższy i w dodatku pozbawiony sprzęgła motocykl jest nieprzewidywalny podczas wykonywanych na pełnym gazie manewrów i był zapewne przyczynkiem już kilku groźnych sytuacji na torze z udziałem maszyn Starka.
Tadeusz Błażusiak, znany z postawy fair play, z szacunku dla zdrowia współzawodników i bezpieczeństwa także kibiców, jednostronnie podjął decyzję o zaprzestaniu startów na nieobliczalnej maszynie, na której ostra jazda stanowi duże zagrożenie na torze. Ostra, bo innej nasz champion nie uznaje, wielokrotnie podkreślając, że miejsca inne niż na podium go nie interesują, bez względu na apanaże, czekające nań za metą.

Ta godna mistrza decyzja spotkała się ze zrozumieniem i aplauzem licznej rzeczy fanów, wyrażonym w licznych komentarzach w mediach społecznościowych. Zdobywane przez dwie dekady trofea i sława najlepszego motocyklisty wszechczasów nie mogą być rozmienione na drobne przez czyjąś niekompetencję albo brak wyobraźni...

W tej sytuacji 18 stycznia br. pozostaje nam śledzić poczynania innych naszych zawodników, plasujących się na miejscach wiceliderów poszczególnych kategorii Grand Prix: Dominika Olszowego w Premium, Szymona Kusa (zawodnika AMK Gorce) w klasie Junior i Michała Laski w Młodzikach.

js/
Może Cię zainteresować
komentarze
Obserwator17.01.2025, 22:59
Nie da się czytać tych niektórych komentujących żałosnych idiotów...
dzizas17.01.2025, 09:49
taddy bear , a trak poza tym, mamy jezyk Polski?
JXC17.01.2025, 07:34
Mądrość i Roztropność
Brawo
Kibic17.01.2025, 02:11
Już raz zakończył karierę. To pewnie jakaś polityka dotycząca sponsorów albo coś?
Symar16.01.2025, 23:27
Jedyny prawdziwy aktualny reprezentant Podhalański! Nie to co Ci pseudo hokejorze co na nich stypendia idą
odeon16.01.2025, 23:05
Internet się wściekł i zapłonął. Pulizzera dla tego, kto wymyślił ten tytuł do takiego d.... artykułu. Bravissimo.
Edek z fabryki kredek!!!16.01.2025, 22:36
Tadek dziękujemy...
Exc16.01.2025, 20:26
Podniecali się elektrykami a g... to jak nic, nie ma jak mechaniczne motory
mieszkaniec16.01.2025, 19:32
ale pie....
Yeti16.01.2025, 19:02
I bardzo dobrze , motoryzacja ma mieć zapach benzyny .
WÓJT16.01.2025, 18:11
brawo Tadziu elektryczny dobry tylko czajnik
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl