21.01.2025, 11:28 | czytano: 2308

Wyprawa ratunkowa na Rysy

Do późnych godzin nocnych ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego pomagali turystce, która miała wypadek na Rysach.
O godzinie 16:56 do Centrali TOPR zadzwoniła grupa turystów prosząc o pomoc. Jedna z turystek, podczas zejścia z Rysów ześlizgnęła się około 300 metrów po stromym śniegu i zatrzymała się u wylotu Rysy. Podczas upadku doznała urazu kolana, który uniemożliwił samodzielne zejście do Morskiego Oka.
Ze schroniska na Rysy niezwłocznie wyruszyło 2 ratowników, natomiast z centrali samochodami do Morskiego Oka kolejnych 13 ratowników.
Po dotarciu na miejsce pierwszej grupy ratowników usztywniono uszkodzoną kończynę oraz zabezpieczono termicznie turystkę, do momentu dotarcia kolejnych grup ratowników.

Po dotarciu drugiej grupy wyposażonej w środki transportu, zapakowano turystkę do noszy typu SKED i po stromych śniegach asekurując liną przetransportowano do schroniska nad Morskim Okiem, skąd samochodem przewieziono ją do zakopiańskiego szpitala. Wyprawa zakończyła się przed północą, a udział w niej wzięło łącznie 15 ratowników.

Źródło: TOPR, r/
Może Cię zainteresować
komentarze
z tąd21.01.2025, 19:16
Zamknąć szlaki powyżej regli w okresie zimowym jak na Słowacji.Kto się pakuje wyżej obowiązkowe ubezpieczenie albo buli za akcje ratownicze albo jego rodzina jak go zwiozą w tobaganie z kosówką.
czyste szaleństwo ?21.01.2025, 16:09
Jak to jedna szalona , nie zdająca sobie sprawy z sytuacji w Tatrach naraża na szwank zdrowie , a może i życie kolejnych 15 osób , które zmuszeni są w tych trudnych warunkach ratować jej życie , bo tak przysięgali. Gdzie tu rozsądek , gdzie tu rozum "turystki"?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl