22.01.2025, 08:30 | czytano: 8107

Stowarzyszenie Stop Biogazowni w Rabie Wyżnej reaguje, a Bocianowski dementuje - nasz artykuł wywołał burzę

Artur Bocianowski i jego obora
Przypomnijmy, że udaliśmy się do gospodarstwa dzierżawionego od KOWR przez miejscowego rolnika i przedsiębiorcę Artura Bocianowskiego. Chcieliśmy zobaczyć na własne oczy jak się mają zarzuty przeciwników o fetorze "w centrum wsi", a z drugiej strony opowieści rolnika o nowoczesnej i ekologicznej hodowli.
Tak powstał reportaż i film: Artur Bocianowski: stworzę wam raj! Raj na gnoju. Moim gnoju...

Zarzuty


Wśród komentarzy pojawiło się stanowisko Stowarzyszenia Stop Biogazowni w Rabie Wyżnej, które od trzech lat skutecznie blokuje pomysł budowy biogazowni. Działacze opublikowali je także na swoim profilu społecznościowym.

Czytam w nim:
"W związku z reportażem który udostępnionym przez portal Podhale24 jako osoby zainteresowane, które swoją wiedzę opierają na dokumentach i faktach, a nie na opowieściach chcieliśmy sprostować kilka rzeczy:

1. Obora, która niezaprzeczalnie jest nowoczesna została postawiona bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, a dodatkowo stoi na działce wyłączonej z dzierżawy, która jest we władaniu gminy.

2. Obora stoi w sąsiedztwie zabytków, i jeden z nich został uszkodzony przez dzierżawcę za co konserwator nałożył na KOWR karę w wysokości 45 tys złotych.

3. Substrat wyprodukowany w tym gospodarstwie, a więc zarówno obornik jak i kiszonka w balotach (biorąc pod uwagę areał i ilość krów) przy założeniu że inwestor planuje biogazownię o mocy 499 kw wystarczy na kilkanaście dni w roku, dlatego nie jest możliwe utrzymanie biogazowni o takiej mocy wyłącznie z tego gospodarstwa. Substrat będzie musiał być dowożony z zewnątrz.

4. Grunty dzierżawione z KOWR mają przeznaczenie rolne, a więc zgodnie z zawartą przez dzierżawcę umową z KOWR wykluczona jest zgoda właściciela na budowę na nich "raju na gnoju".

5. Wójt gminy zabiega by KOWR przekazał część dzierżawionego terenu (na co pozwalają zapisy w umowie dzierżawy) na rzecz gminy pod cele publiczne, teren ten miałby zatem służyć wszystkim mieszkańcom gminy.

6. W nawiązaniu do uciążliwości zapachowych, zarówno z obory jak i działki, na której składowane są odpady - fetor jest wyczuwalny w całym centrum wsi."

Obrona


O podnoszone zarzuty pytamy więc samego przedsiębiorcę.
- Mam pozwolenie na użytkowanie obory wydane przez nadzór budowlany. Przecież, gdybym go nie miał, to ani sanepid, ani weterynaria, ani straż czy choćby kominiarze - nikt by mi nie wydał stosownych kwitów. Nie mógłbym w takim budynku prowadzić gospodarki mlecznej. To pomówienie i łgarstwo - przekonuje Artur Bocianowski.

- A zabytki? Pięćdziesiąt lat nic się z nimi nie robiło. Dopiero ja wyczyściłem zamuliska, naprawiłem staw, dopiero teraz nie zalewa sąsiednich budynków. I niby miałem za to dostać karę 45 tys. zł? To bzdury - zarzeka się.

Podkreśla też, że nie będzie potrzeby sprowadzania substratu do zasilania biogazowni.
- Teraz oborę mam obłożoną w 70%. Jak ją obłożę do pełna, to będę mieć tyle obornika, że mi wystarczy nawet na megawatową instalację. A przecież do tego mam jeszcze sianokiszonki. Dziennie by "nakarmić" taką biogazownię potrzeba 18 balotów. W sumie 6,5 tys. rocznie. A ja w sezonie pozyskuje ich 8,5 tys., więc jeszcze 2 tys. wystarczy mi dla bydła. Ale mi wystarczy 10 balotów na dzień, by dołożyć do tego obornika i nie muszę niczego dowozić - przekonuje.

Bocianowski tłumaczy też, że przeciwnicy inwestycji przedstawiają obraz biogazowni jakie budowało się przed dwudziestu laty, z otwartymi zbiornikami, z których śmierdzi.

- Tu zbiorniki są podziemne, będzie to najnowsza technologia niemieckiej firmy Wolf System. Co więcej, silnik został zbadany na zlecenie starostwa pod kątem hałasu. A on jest tak wyciszony, że ponad wszelką wątpliwość nie powoduje uciążliwego hałasu. Więcej, poprzedni wójt zamówił opinię środowiskową, wyszukał firmę z głębi Polski, żeby była obiektywna i opinia też wyszła na moje - podkreśla.

Atak


I odgraża się, że wytoczy sprawę w sądzie Stowarzyszeniu za pomówienia. A jeśli wojewoda utrzyma decyzję o wstrzymaniu pozwolenia na budowę, to zaskarży też starostwo i gminę żądając zadośćuczynienia za utratę wielomilionowych korzyści.

- Jako przedsiębiorca, miałem zafundowaną "śmierć publiczną" przez to stowarzyszenie. Ja im tego nie daruję. Miałem w zeszłym roku ponad 90 kontroli i żadna nie wykazała nieprawidłowości. Wczoraj zapowiedzieli się z kolejną, że coś robię na oborach. Pytam na której - usłyszałem: "nie wiemy, bo donos jest nieprecyzyjny". Ale ja będę trwał dalej w swoim zamierzeniu i nie będę chciał odpuszczać ze względu na kilka osób - przekonuje Bocianowski.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
agromom25.01.2025, 13:25
Artur Bocianowski, rolnik, poszedł w ślady dziadka Franka ze Słonego ;)
sprawiedliwy24.01.2025, 05:45
Ci co piszą te cuchnące komentarze ,to osoby tego człowieka ze słonego Bocianowski ,takim ludziom wystarczy 30 srebrników i posłanie na składowanym cuchnącym gnoju,a reszta normalnych ludzi ich nie interesuje ,którzy chcą normalnie czysto i świeżym powietrzem oddychać!
Górol23.01.2025, 20:54
Czasami przejeżdżam się koło tego gospodarstwa i nic nie czuć.Raczej śmierdzą ci ludzie którzy mają problem względem Pana Bocianowskiego.Nie jestem po żadnej ze stron,ale to co odwalają mieszkańcy to przesada.To sie na nich zemści.Chce facet coś zrobić dla ogółu a im jeszcze źle.Gdyby to miał stawiać *** Dziwisz w purpurowym mundurku to na pewno by wszyscy sie zgodzili.Co za fałszywy naród.
Tylko pytam23.01.2025, 14:30
Układ ponad podziałami. Czyli PoPis trzyma się mocno. Jak długo jeszcze nie będzie ostatecznego rozstrzygnięcia?
Do głos ciemnego ludu23.01.2025, 14:24
Zdala od ludu z Rokicin , już stop biogazowni próbowała Bocianowskiego pomówić ze buduje fermę kur w Rokicinach .
głos ciemnego ludu23.01.2025, 10:07
To ze śmierdzi w Rokicinach i nikt z tym nic nie robi uważam za problem Rokicin. Skoro tak im pasuje to proszę bardzo. Prawda jest taka że mówicie jakby Raba przed erą Bocianowskiego nie istniała i że ludzie tu mieszkający od wielu lat nie mają nic do powiedzenia, mydląc oczy kilkoma rodzinami które osiedliły się tu w ostatnim dziesięcioleciu. Gdyby temu dzierżawcy zależało aby żyć w stosunkach dobrosąsiedzkich i nie miał wszystkich za ciemną masę to z pewnością inaczej by się to układało. Niestety prawdą jest że pomysł budowania o wiele za dużej biogazowni, z dala od punktu gdzie wytwarzany jest substrat, do tego w miejscu które jest do tego nieprzeznaczone jest średnio trafiony.
Marta23.01.2025, 07:27
Czas szopek już na nami. Mieszkańcy protestują przeciw biogazowni a nie przeciw gospodarstwu i to jest jasne.
chlop ze wsi raba23.01.2025, 07:07
No tak..paniusie i panocki sie pobudowaly to trza im teroz pokozac ze na wsi mo smierdziec. Jo sie wcale nie budwol bo po dziadku chalpe mom i tu na wsi zyje juz 50 rokow to tyz mom te inhalacyje miec? Puknijcie sie w te lby wase. Za Pieconki tyz krow tu bylo ale chlop byl z niego porzadny i z ludziskami dobrze zyl. Jesce troche i trza bee z gnojem tacki naryktowac i z raby droge na rokiciny pokozac.
Do kazek23.01.2025, 06:17
Znając inwestora to nie zniża się do takiego poziomu ?..
do obserwator dokładniejszy23.01.2025, 05:05
A czy to prawda ? Zanim się coś napisze to trzeba dojść do prawdy . Łatwo pomówić gorzej odwołać .
.22.01.2025, 23:43
do kropeczki "." od kilkudziesięciu lat w tym gospodarstwie nic się nie działo to jak miało śmierdzieć, teraz śmierdzi bo gospodarstwo odżyło. Fajnie jest jeść mięso i pić mleko ale zapomina się o tym że to mięso i mleko jest z krowy która może i śmierdzi. Mieszkacie na wsi a nie w mieście!! Zbudowaliście domy koło PGR to jest wasz problem a nie obora, trzeba było myśleć jak się kupowało działki.
.22.01.2025, 23:34
Śmierdzi to przy stadionie Szarotka Rokiciny P, nie do wytrzymania i jakoś nikt tam nie protestuje i nie tworzy stowarzyszenia przeciw smrodowi w Rokicinach. Na wsi mieszkacie więc musi śmierdzieć, jak nie pasuje to wynocha do miasta!!
Podsumowując22.01.2025, 21:26
?Nienawiść jest publiczną i bezwstydną demonstracja kompleksu niższości ? tak rzekł Paulo Coehlo , bardzo pani współczuje i zastanawiam się co panią kieruje ??
Obserwator dokadniejszy22.01.2025, 20:50
Obserwatorko, gdybyś dokładnie a nie wybiórczo obserwowała to byś pewnie wiedziała, że to właśnie dzierżawca na mocy umowy dzierżawy, ktorą podpisał z KOWR zobowiązany jest do zgodnego z zaleceniami Konwserwatora Zabytków utrzymywania zabytkowych obiektów znajdujacych się na terenie objętym dzierżawą.
Obserwatorka22.01.2025, 20:01
A ja myślałam ze te zarzuty były przeciw dzierżawcy a tu są dokumenty dotyczące KOWR
Do zoom22.01.2025, 19:45
To może trzeba znów zrobić protest, ale taki ostatni z 95% mieszkańców?
jan22.01.2025, 19:44
Panie Arturze. Ja mieszkam kilkadziesiąt kilometrów od Raby Wyżnej, ale z uwagi na pracę jaką wykonuję przejeżdżam przez Tą miejscowość oraz odwiedzam rodzinne Groby na miejscowym Cmentarzu. Mam dla Pana radę. Jeżeli posiadasz pan kasę i jak prawdziwy Chłop honor i j.ja kup Pan grunty poza Wsią, zbuduj biogazownie, a Ludziom i Sobie daj Święty Spokój. Jeżeli Pana inwestycja się powiedzie i zaproponujesz Pan tani gaz to nawet przeciwnicy będą od Pana go kupować. życzę honorowego rozwiązania konfliktu. Czas nie pyta i nie stoi!, a zegar czas odmierza.
Rowr22.01.2025, 19:08
Jak z niego rolnik to taki biznesmenek
do kropeczki "."22.01.2025, 18:54
mieszkam w Majatku od kilkudziesiecu lat, jesli w ogole wiesz gdzie to jest. Gospodarstwo istnialo tu odkad pamietam ale pierwszy raz od lat tak sie dzieje jak sie dzieje. Smierdzi z tej obory tak ze nie sposob to zniesc. To jest caly rok, nawet teraz w zimie. Tylko dziekowac mozemy ze mlodziez z Eko miala odwage zmobilizowac ludzi i to powstrzymac bo jakby nie oni tli ta biogazownia powstala to nie wiem co by z nami teraz wszystkimi bylo.
.22.01.2025, 18:22
Kupiliście działki po pieniądzach koło nieczynnego PGR, teraz gospodarstwo się odrodziło i wy co pobudowaliście się kilka metrów od stodoły i wam śmierdzi buntujecie resztę wsi!! Trzeba było myśleć wcześniej jak kupowaliście działki a nie teraz blokować inwestycję która w takim miejscu powinna i ma sens bytu. Gdzie jak nie na starych PGR ma się budować obory??
tylko spokoj moze nas uratowac22.01.2025, 17:54
Troche to juz jak telenowela. Po co ten biznesmen szum kolo siebie robi. Sa instytucje - prokuratura, starostwo, kowr, wojewoda, nadzor budowlany ktore przeciez powinny zgodnie z prawem orzekac na podstawie tego co jest w rzeczywistosci. A takie smetne historie o hejcie i pokazywanie cielakow to niech tu odstawi na bok. To nie cyrk zaden. Jakby bylo wszystko takie jednoznacznie krysztalowe to pewnie od dawna biogazownia by dzialala. Widac sa jakies watpliwosci ktore trzeba rozpatrzyc. Ale nie ma powodu zeby tyle harmidru robic i ludzi straszyc. Srednio to wyglada powiem szczerze z boku patrzac.
Kazek22.01.2025, 17:48
Połowę tych komentarzy pisze inwestor i jego przyd.... Tylko i wyłącznie mieszkańcy Raby Maja prawo głosu jestem jednym z nich i nie zgadzam się budowe biogazowni zrobię co mogę żeby do tego nie doszło w sposób legalny oczywiście. KTO NORMALNY BUDUMOWAĆ CHCE BIOGAZOWNIE W CENTRUM MIEJSCOWOSCI???? Bo wyjazd na słone tam buduj u ojca na działce
zoom22.01.2025, 15:01
Raba dalej zaściankiem stoi. Grupa cwaniaków ogłupia społeczeństwo. Odrzucają myślenie o przyszłości. Podobieństwo do górali spod Maciejowej w Rabce. Zlikwidowali wspaniały wyciąg narciarski, bo co inny będzie miał lepiej. Ciemnota intelektualna.
wiesław kosek22.01.2025, 14:52
My Rabianie chcemy biogazowni u siebie . Brawo Panie Bocianowski
Swoj22.01.2025, 13:15
Dają się ludzie nabierać, wielcy obrońcy, wzięliby się do roboty, nie słuchali Żydowskich Judaszy
Gdzie tu obiektywizm?22.01.2025, 13:13
Atak...to kto tu w koncu jest pokrzywdzonym? Znowu jakies narzekanie i straszenie sądami. Juz sie pogubilem ale slabo ten artykul wyglada bo poza majacymi wzbudzic litosc czytelnika wywodami dzierzawcy niewiele wnosi do calej sprawy.
też mieszkam w rabie22.01.2025, 12:30
nie chcemy biogazowni
Ania22.01.2025, 11:51
Chcemy Raby bez biogazowni
Maria22.01.2025, 11:45
my w Rabie chcemy tylko godnie żyć, bez biogazowni i nic więcej
mądry i skromny22.01.2025, 11:27
Chciałbym się odnieść do ilości potrzebnego substratu- na podstawie artykułu w TPR z dnia 1.10.2023r.[ rozmowa Magdaleny Szymańskiej z Adamem Orzechem]- cytuje-....do instalacji o mocy między 33kw a 44kw w przypadku obory z tzw. pełną podłogą ze zgarniaczami wymagane jest 240 krów- koniec cytatu. 240 krów na biogazownie o mocy 44kw- czyli do biogazowni o mocy 499kw potrzeba prawie 3 tysięcy krów- kto tu kłamie?
dziekujemy stowarzyszeniu za opiekę nad Rabą ,Boże22.01.2025, 11:27
Rabianie nie rozumieją co robi starostwo i wojewoda! niech sobie chłop prowadzi gospodarstwo ale zgodnie z prawem o ile takie w tym przypadku istnieje.Biogazownia owszem ale w Rokicinach bo tam inwestor ma działke.Raba Wyżna w centrum nie godzi się na biogazownie. inwestor, katolik to wie 5 przykazanie mówi....
Patriotka22.01.2025, 10:55
Rabianie nie dajcie się zmanipulować! Nie potrzebujemy raju ani na gnoju, ani w gnoju, ani obok gnoju. Raj będzie w niebie, W Rabie W. chce po prostu oddychać i cieszyć się życiem!
xy22.01.2025, 10:05
Co to za śródtytuł "atak", przecież pan Artur nikogo nie atakuje, chce tylko wyegzekwować swoje racje.
Pomyślcie22.01.2025, 09:40
Tak dla inwestycji! Tak dla miejsc pracy! Czy rabianie potrafią myśleć czy jednak wolą ulegać fake newsom? Obudźcie się bo dla nas to biogazownia to bardzo dobre rozwiązanie !
Tylko pytam22.01.2025, 09:24
Jeżeli dziennikarz szuka prawdy to powinien udzielić głosu wszystkim zainteresowanym stronom. Moim zdaniem to był artykuł tzw sponsorowany. Gdzie są konkretne dokumenty w tej sprawie?
obserwator22.01.2025, 09:09
Stowarzyszenie nęka i niech za to odpowie.
Idę o zakład, że deweloperka na tym połozy rękę .

Współczuje rolnikowi.
W innym miejscu by dawno wykonał inwestycje i byłby chwalony a teraz ludzie się pobudowali jak inni na terenach zalewowych i narzekają, że rzeka wylewa raz na 20 lat.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl