Sławomir Mentzen z muzyką Sławomira "Miłość w Zakopanem" wyszedł do zgromadzonych na Placu Niepodległości w Zakopanem zwolenników Konfederacji. Wystąpienie kandydata na prezydenta poprzedziły wypowiedzi trzech posłów. Przed wydarzeniem pojawiła się góralska kapela.
Na Placu Niepodległości w Zakopanem odbyło się kolejne spotkanie wyborcze z udziałem liderów Konfederacji oraz kandydata na prezydenta, Sławomira Mentzena. Na wstępie, przy dźwiękach popularnej piosenki "Miłość w Zakopanem", Mentzen powitał zgromadzonych wyborców. Uśmiechnięty, w pełni zaangażowany, od razu przeszedł do sedna, krytykując tradycyjnych polityków za ich brak kontaktu z obywatelami.- Cześć, tu Sławomir. Dziękuję, że przyszliście na spotkanie z nami. Spotykamy się z wyborcami, nie z dziennikarzami, nie z urzędnikami, jak robi to mój konkurent Rafał Trzaskowski, który unika spotkań z mieszkańcami - mówił Mentzen, podkreślając różnicę w podejściu do kampanii wyborczej i nawiązując do wizerunku swojego rywala. Dodał także ironicznie - Nie ma czasu na spotkania z wyborcami, bo rano spotyka się z burmistrzem i ściąga krzyże z urzędów, później modli się do słupka przydrożnego.Ryszard Wilk - o przyszłości Polski
Pierwszym mówcą był poseł Ryszard Wilk, który zwrócił uwagę na nadchodzące decyzje wyborcze, podkreślając kluczowy wpływ wyborów na przyszłość kraju. - To wy zdecydujecie w którym kierunku pójdzie nasz kraj, czy będziemy dalej iść w stronę Zielonego Ładu, 50-ciu płci, podwyższania kosztów życia i rachunków, komplikowania podatków i wprowadzania nowych socjalnych rozwiązań. Czy wybierzemy drogę rozsądku, odrzucimy Zielony Ład, uznamy tylko dwie płcie, obniżymy koszty życia i podatki - mówił, apelując do wyborców o decyzję, która zmieni przyszłość Polski.
Grzegorz Płaczek o zagrożeniach i wartościach narodowych
Poseł Grzegorz Płaczek zwrócił uwagę na kwestie, które jego zdaniem zaniedbali dotychczasowi liderzy polityczni. - Dlaczego dzisiaj wyszliście z domów? Jak to możliwe, że żaden z prezydentów nie zrobił nic z lewicowym wiatrem wkraczającym do naszych szkół? Jak to możliwe, że żaden z prezydentów nie zrobił nic ze służbą zdrowia? - pytał poseł Płaczek. Wyraził także obawy dotyczące przyszłości polskiej młodzieży, wskazując na ciężkie warunki dla młodych przedsiębiorców oraz wysokie podatki. Poruszył także kwestie imigracji, ostrzegając przed brakiem zdecydowanego działania ze strony władz w tej sprawie.
- Józef Wybicki w czwartej zwrotce hymnu pisał: ?Już tam ojciec do swej Basi mówi zapłakany". My jeździmy po całej Polsce i bijemy w tarabany wolności!" - mówił, podkreślając, że Konfederacja walczy o obronę narodowych wartości i suwerenności.
Konrad Berkowicz - o wolności i systemie
- Żyjemy w czasach deptania wolności osobistej, bo wolność to wróg dyktatury - stwierdził, podkreślając problematyczne aspekty polskiego systemu. Na przykładzie praktyk korporacyjnych, wskazał na nierówności w polskim rynku pracy oraz problemy związane z biurokracją.
- Wybory to tak jakby ogłosić wybory na naczelnika więzienia. My nie interesujemy się wyborem lepszego naczelnika, a wyjściem z więzienia - powiedział Berkowicz, wytykając politykom tendencyjne działania, które nie prowadzą do realnych zmian w kraju.
Podsumowanie: Polityka okiem Mentzena i Konfederacji
Spotkanie zakończył Sławomir Mentzen, który ponownie podkreślił swoje główne postulaty. - Nie pozwolę na podwyżki podatków. Polacy zasługują na tańszą energię elektryczną. Uszczelnię granicę, doprowadzę do odrzucenia Zielonego Ładu. Żaden polski żołnierz nie zginie za Donbas czy Krym - stwierdził, jednoznacznie opowiadając się za polityką narodową i suwerennością Polski.
- Chcę Polski dumnej i suwerennej, która nie pyta się o opinię Berlina, Waszyngtonu czy Brukseli - dodał, wskazując na swoją wizję silnego, niezależnego państwa. Konfederacja postawiła na energię, autentyczność i krytykę obecnego systemu, apelując o prawdziwe zmiany w Polsce.
e/r
























