31.01.2025, 09:08 | czytano: 2298

Skażona woda w Orawce

Decyzją Sanepidu - woda z wodociągu publicznego w Orawce nie nadaje się do picia.
W próbkach pobranych do badań laboratoryjnych znaleziono niebezpieczne bakterie. Woda z kranu nadaje się jedynie do celów sanitarnych, np. do spłukiwania toalet.
Administrator wodociągu został zobowiązany do zapewnienia zastępczego źródła zaopatrzenia mieszkańców w wodę oraz rozwiązania problemu.

s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Wyrocznia31.01.2025, 21:15
Widzę, że nikt nie poprawił błędu w tytule, a jeszcze dostałem łapki w dół za swój komentarz. Jacy ludzie, takie państwo.
Zadbana trzydziestka31.01.2025, 19:19
Taki administrator powinien przestać być administratorem jak tylko składki umie brać .
Zagadka31.01.2025, 14:08
@szuwarek i wiwarek masz rację deszczu niema ale podatek od deszczu jest i się go w skali kraju pobiera to może go przesunąć z premi, wyjazdów służbowych i nagród na coś pożytecznego......inaczej zjedzą wszystkie podatki i jeszcze zadluza.....
Wyrocznia31.01.2025, 09:53
Co to znaczy "skażowana woda"?
sawuarek i wiwarek31.01.2025, 09:41
Jak ten administrator wodociągu ma rozwiązać ten problem, jeżeli od roku praktycznie nie było deszczu i wody nie ma? To pokazuje jak wciąż funkcjonuje klasa urzędnicza: problem jest rozwiązany bo urzędnik wydał stosowną decyzję zobowiązującą do rozwiązania problemu, oto pismo, pieczątki, podpisy, przyrodo wykonaj, rozkaz, i problem jest zażegnany, od niniejszego pisma nie przysługuje odwołanie. Tak funkcjonuje biurokracja (oczywiście w drugą stronę, czyli gdy nie ma formalnej informacji do urzędu o problemie z wodą, jest analogicznie: może być sucho jak na pustyni, ludzie mogą z braku wody odzyskiwać swój własny pot żeby go odfiltrować i móc ponownie użyć jak w powieści Franka Herberta, ale dopóki urzędnikowi na biurko przed nos nie wpłynie pismo informujące go o braku wody, to urzędnik, choćby sam umierał z powodu odwodnienia, będzie uparcie twierdził że nie ma problemu z wodą, ponieważ nie wpłynęło do urzędu stosowne pismo informujące urzędnika o tym fakcie. Urząd to jest inny świat, w innym wymiarze, i rzeczywistość ma się do biurokracji nijak.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl