We wtorkowy wieczór Stacja Kultura w Zakopanem gościła niezwykły występ Czesława Mozila, który zaspokoił zarówno miłośników stand-upu, jak i fanów muzyki. Sala była wypełniona do ostatniego miejsca, a chętnych, by zobaczyć artystę, było znacznie więcej niż miejsc. Mozil połączył błyskotliwy humor z improwizacjami muzycznymi na organach i małej guzikowej harmonii, dostarczając publiczności niezapomnianych chwil śmiechu i refleksji. Artysta często nawiązywał do swoich życiowych historii.
Artysta rozpoczął od osobistego wspomnienia o swoich korzeniach. Wspomniał, że rodzicami była Polka i Ukrainiec ze Lwowa. Polskę opuścili w 1985 roku. Artysta jako dziecko dopytywał dlaczego rodzice podjęli taką decyzję. - Mamo, dlaczego opuściliśmy Polskę w 85 roku? Idź się baw, słyszałem w odpowiedzi - mówił Czesław Mozil.Lekkość w podejściu do przeszłości oraz umiejętność patrzenia na nią z dystansem była widoczna przez cały występ, który wypełniony był także żartami o Polakach i Polsce, ale także uwypukleniem naszych narodowych wad.- Ja mieszkam w Polsce i spotykam się, że Polacy mówią o Polakach, że Polskę zdradziliśmy. Tacy, co wyjechali. Tacy, co wyjechali i wrócili - komentował z ironią nawiązując do tematów tożsamościowych artysta.
Podczas występu Mozil nie zapomniał o Zakopanem, które stało się dla niego tematem wielu żartów.
- Zakopane, jesteście z nami? I wtedy wszyscy się bawią i klaszczą - śmiał się Mozil. - Wkurza mnie to, że nie zapraszali mnie tutaj, na sylwestra - dodał wywołując śmiech na sali.
Jednym z wątków poruszonych podczas stand-upu było zamieszkanie artysty w sąsiędztwie Czesława Miłosza.
W dalszej życiowej opowieści artysta opowiadał o swoim życiu, które porównał do życia "muzyk-barda". - Jestem muzykiem-bardem. Ponad 130 dni spędzam poza domem. Kocham grać - opowiadał wspominając także jak miał występ dla grupy ok. 30-osób z Polski na Bali.
Występ zakończył się podziękowaniami, w których również artysta przemycił mały żart. - Jesteście cudowni. I to Zakopane - mówił z uśmiechem schodząc ze sceny Czesław Mozil.
e/r/






















