19.02.2025, 20:00 | czytano: 2903

Mamy odpowiedź ministerstwa: "Nie ma żadnego pomysłu rozszerzenia Babiogórskiego Parku Narodowego"

Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum
To reakcja na nasze pytania, które skierowaliśmy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska po rozmowach z przedstawicielami orawskich wspólnot leśnych.
Do ministerstwa skierowaliśmy w tej sprawie cztery pytania:.
1. Jakie są plany ministerstwa - kiedy i w jaki sposób miałoby dojść do ewentualnego poszerzenia parku?
2. Czy planowane są rozmowy z przedstawicielami wspólnot leśnych i prywatnych lasów sąsiadujących z parkiem? Czy będą traktowani jako strona w sprawie, bo poszerzenie ma się dokonać kosztem lasów państwowych?
3. Czy samorządy będą musiały wydać zgodę na rozszerzenie czy tylko opinię na ten temat?
4. Czy jest jakaś "mapa drogowa" pokazująca sposób dojścia do konsensusu społecznego w tej sprawie?
Odpowiedź, która nadeszła dziś z Wydziału Komunikacji Medialnej, Departamentu Edukacji i Komunikacji była tyle lakoniczna co i wyczerpująca:
"W Ministerstwie Klimatu i Środowiska nie są prowadzone prace dotyczące powiększenia Babiogórskiego Parku Narodowego".

Przypomnijmy, że przedstawiciele orawskich urbarów obawiają się rozszerzenia parku. O sprawie pisaliśmy w naszym artykule: Pod Babią Górą trwa nerwowe wyczekiwanie. Poszerzą park narodowy czy nie poszerzą?

Jednak Tomasz Pasierbek, dyrektor Babiogórskiego Parku Narodowego podkreśla, że nie ma żadnego rozporządzenia czy pomysłu rozszerzenia parku.

- Owszem, zostaliśmy zapytani przez ministerstwo w ubiegłym roku, czy istnieją jakiekolwiek projekty dotyczące poszerzenia, do których mamy dostęp. I my tego typu trzy pomysły znaleźliśmy w naszych archiwach. Najmłodszy z nich sięga początków tego stulecia, najstarszy to lata 80-te. Zostały przesłane, ministerstwo się pochyliło, poszło to do zaopiniowania przez LP. Ale mogę zapewnić - bo taką informację mam z ministerstwa - że nie są podejmowane żadne starania, jeśli chodzi o powiększenie parku.

Pomysły na rozszerzenie wszystkich parków narodowych w Polsce miały dotyczyć jedynie przekazania na ten cel terenów lasów należących do Skarbu Państwa. Jednak dla mieszkańców i właścicieli lasów prywatnych, sprawa ma duże znaczenie.
Jak zgodnie tłumaczą przedstawiciele orawskich wspólnot, lasy państwowe to ogromny obszar. W dobrym sezonie borówkowym, to właśnie tam wielu mieszkańców dorabia sobie do pensji. W parku narodowym nie będzie można tego robić i grozi za to mandat. Co więcej, nie wolno nawet schodzić z wyznaczonego szlaku. Tymczasem orawskie lasy należące do wspólnot i prywatnych właścicieli nie stanowią dużych obszarów, gdzie można by zaspokoić zapotrzebowanie na owoce runa leśnego. Największy urbar Jabłonka to powierzchnia 1000 ha, pozostałe liczą co najwyżej połowę z tego.

Wydaje się więc, że jednoznaczne oświadczenie ministerstwa podobnie jak i zapewnienia dyrektora parku ucinają spekulacje co do planów powiększenia parku narodowego.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
miejscowy20.02.2025, 13:47
jestem totalnie załamany,jak ma się kręcić byznes skoro parku nie powiększą,już zamówiłem gater na 9 pił i co teraz mam robić,kto teraz będzie robić przecinki przeciwpożarowe,bobry?
mądry i skromny20.02.2025, 11:41
Widzisz- sawuarkui wiwarku- władze Urbaru są wybierane a jak wiesz kampania wyborcza trwa cały czas. W poprzednim artykule aktualni Prezesi poszczególnych Urbarów odgrzali temat który zawsze budzi skrajne emocje- i poparcie mają gwarantowane a czy było co na rzeczy niema żadnego znaczenia. Mam nadzieje że teraz portal Podhale24 umożliwi wypowiedzenie się opozycji [jeżeli taka istnieje] i wtedy może zrozumiemy o co chodzi w tych lasach orawskich.
żal serce ściska20.02.2025, 10:32
Zgadza się ! Ta zgoda jest do czasu zakończenia i rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich , a potem hulaj dusza piekła nima . Haj !, haj , haj .
Orawskie schronisko20.02.2025, 10:18
Ministerstwo niech odbuduje schronisko na Babiej od orawskiej strony, na początku XX wieku się dało, a na początku XXI wieku to ich przerasta. ABSURD.
Q20.02.2025, 10:13
Żeby nie zabrał park lepiej to wykraśc zarządowi wspolnoty
udziałowiec20.02.2025, 10:02
Te wspólnoty urbarialne mają ogromne zasoby i możliwości, gdyby tylko zarządzały nimi odpowiednie osoby w zarządach. A te stare dziadki nie wpuszczają nikogo młodego. A młodzi nie wiedza jak tym majątkiem zarządzać i tak koło się zatacza. Orawa mogłaby się rozwinąć mocno dzięki lasom urbarialnym.
diobel20.02.2025, 09:52
Przed wyborami wszystkiego sie boją by nie zdraznic obywateli ale po wyborach. pozyjemy uwidzymy.to obludnicy wszystko mogą zrobic jak to zrobili wczesniej z kolejką na kasprowy z pieniedzmi z funduszy itp.hej trzymojcie sie.
Poddenerwowany20.02.2025, 08:26
Ministerstwo na poczekaniu "wymyśla" różne pomysły, nie zdając sobie sprawy, że ciągnie to za sobą poważne konsekwencje, w tym stres osób, którym nagle się ma życie zmieniać.
Można wiele mówić, ale Lasy Państwowe muszą zostać, bo to jedyna możliwość na wolny dostęp do lasów, bez zakazów Parkowych i stawiania płotów.
bull terier20.02.2025, 07:46
Istnieje tysiąc dowodów na to żeby ne wierzyć w ani jedno słowo tego antypolskiego nie rządu.
fred20.02.2025, 07:12
Zrobią park wtedy jak wytną wszystkie drzewa na Babiej Górze.
sawuarek i wiwarek19.02.2025, 22:37
Jedno z dwojga: albo właściciele lasów są mitomanami i wymyślili tę całą historię, albo, ministerstwo niepotrzebnie stresowało swoich obywateli zapowiedzią czegoś czego w rzeczywistości nie miało zamiaru robić. Po co?
kuppel19.02.2025, 21:18
kto w koncu kłamie ,park czy obłudniki ze wspólnot
jasne że tak19.02.2025, 21:05
Wy robicie zapytania wierzycie sprzedajnemu rządowi, nie pamiętacie jak kolejkę na kasprowy sprzedali to zdrajcy okrągło stołowi.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl