LIST. "Dzisiaj około godziny 9:30 uszkodziłem oponę dojeżdżając do ulicy Przerwy-Tetmajera od ulicy Ogrody w Krauszowie. Jest tam korytko odprowadzające wodę, które od ponad roku jest uszkodzone" - napisał nasz Czytelnik.
I dodaje: "Niestety nikt z tym nic nie robi i parę razy, jak chciałem przejechać musiałem się zatrzymywać i poprawić, docisnąć do siebie obie kratki ważące jedna ponad 10kg. Niestety tym razem kratka wbiła mi się w oponę i doszło do jej uszkodzenia. Gdzie jest rejon dróg, gdzie są władze, co na to gmina? Proszę o nagłośnienie, bo to nie pierwszy przypadek, a z uszkodzonym korytkiem od ponad roku nic się nie dzieje". Precyzuje, że nie jest mieszkańcem tej okolicy, a jedynie przyjeżdża tu w odwiedziny.
s/









Co tam robił samochód ciężarowy powinieneś zapytać