24.02.2025, 13:30 | czytano: 7069

Narciarskie stacje, po których pozostały tylko wspomnienia. Pamiętacie? Podzielcie się swoimi historiami!

Po wyciągu w Obidowej pozostały jedynie lampy... Zdj. Józef Figura
Kto pamięta wyciągi narciarskie w Rdzawce? A w Obidowej? Podobnych śladów narciarskich aktywności na Podhalu jest wiele.
Nie sposób znaleźć dziś statystyk podających, ile wyciągów narciarskich działało na Podhalu jeszcze końcem minionego wieku, a ile z nich pozostało do dziś. Jedno jest pewne - utrzymały się tylko najpotężniejsze stacje, gdzie w porę udało się zainwestować w naśnieżanie i infrastrukturę przyciągająca tłumy.
Jednak spacerując choćby po Gorcach możemy natknąć się na miejsca, gdzie po białym szaleństwie pozostały nieliczne ślady.

Tak jest choćby w Rdzawce, tuż przy starym odcinku zakopianki. Tu za hotelem można było szusować na dwóch wyciągach jeszcze końcem lat osiemdziesiątych. Potem zmiany własnościowe i problemy z dzierżawą położyły kres narciarskiemu szaleństwu. Hotel ledwo przetrwał, a po wyciągach pozostały jeszcze tylko pojedyncze słupy widniejące gdzieś między drzewami.

Nieco więcej pozostało po jednym z dwóch wyciągów w Obidowej. Idąc niebieskim szlakiem na Stare Wierchy możemy natknąć się na polanę z rzędem ulicznych lamp niegdyś doświetlających stok po zmroku. Po wyciągu pozostał jeszcze betonowy fundament. Kolejna stacja funkcjonowała na przeciwległym stoku, po drugiej stronie doliny.

Także jedynie lampy są pozostałością po jednej z najbardziej lubianych stacji narciarskich na południe od Krakowa, czyli rabczańskiej Maciejowej.
Nieco dłużej funkcjonowała Polczakówka, jednak także gospodarze tego obiektu musieli dać za wygraną w konfrontacji z kiepską koniunkturą i zmianami pogody.
Przykładów niewielkich wyciągów, po których pozostały jedynie stalowe kikuty dawnych konstrukcji znajdziemy wiele. Ileż pensjonatów w Budkowinie czy Białce Tatrzańskiej miało własne, niewielkie orczyki dla gości! Pozostały po nich głównie wspomnienia, dawne fotografie i umiejętności niegdyś zdobywane właśnie tam przez przedstawicieli obecnie średniego i starszego pokolenia.

A Wy jak wspominacie szusowanie w miejscach już dawno zapomnianych? Podzielcie się wspomnieniami w komentarzach lub napiszcie i podeślijcie do nas stare zdjęcia - może stworzymy wspólnie galerię miejsc, których już nie ma?

Czekam na Wasze wspomnienia:
Józef Figura
jozef.figura@podhale24.pl
Może Cię zainteresować
komentarze
ech28.02.2025, 10:40
,,wyrwirączka,, W Obidowej na północnym stoku koło tartaku przeniesiona z długiej polany.Taka z metalową budą po ruskim gazie, ułazie.Jest jeszcze buda z drewna w lesie po nim(śp.Pan Kazek Rajski,fan sportów nie tylko zimowych właściciel). Kiedyś wspaniały stok do szusowania tylko wcześniej go się ,,ratrakowało,,nartami,jodełką idąc jak na Długiej na wierch.
gazda27.02.2025, 20:22
a wyrwirączka na Walusiowej?
Prognostyk25.02.2025, 20:42
Spokojnie po 2030 według niektórych źródeł klimat będzie się ochładzać...
Wojtek W25.02.2025, 16:20
Przykro się patrzy na pozastalosci po wyciągach narciarskich w Obidowej. Było bez pokazu mody. Za to przejeżdżając przez Klikuszowa dziwi mnie ze tak prężnie działa kamieniolom. Ile ciężarówek jeździ i to z jaką prędkością nikt się tym nie zajmie. A huk straszny, tu mieszkańcy się nie sprzeciwiają a z wyciągiem maja problem.
abuello25.02.2025, 10:11
W Rabce wyrwirączka na stoku koło Kaplicy, a kto pamięta wyrwirączkę w tzw. Kotle przy schronisku na Maciejowej
Takitam25.02.2025, 07:38
A pamięta ktoś wyciąg nad Ceremugą w Rabce? Wyrwirączka. Tam też było dla początkujących fajnie.
lata 80-te24.02.2025, 23:19
W Rabce był wyciąg wyrwirączka na "Bani",na północnym stoku.
Czytający komentarze24.02.2025, 18:56
Ceper z Cyrhli. Widać po Twoim komentarzu że szkoda o nim nawet pisać.
Jan24.02.2025, 18:15
Na Maciejowej powinien wyciąg być . Wieciej było by turystów . A teraz jest turystyka sklepowa bo wazniejsze dla burmistrza jest budowanie sklepów wielkopowierzchniowych w środku miasta zamiast wyciąg
POLAK24.02.2025, 16:58
bawem wszystkie to czeka jako złomowe cmentarzyska.Klimat się zmienia mrozu jak na lekarstwo co roku cieplej śniegu zero toteż i wody będzie mniej toteż BIAŁKA TATRZ.musi pomału myśleć o innej alternatywie bo stoki będą cały rok zielone.Przyroda się zemści za te ścieki szamba do rzeki i na pola.JUŻ NIEBAWEM TAK BĘDZIE. JEST TO PEWNE KLIMAT ROBI SIĘ AFRYKAŃSLI
Path24.02.2025, 16:55
Ciekawy temat. Rzeczywiście jest kilka takich miejsc w Gorcach. Kto pamięta wyciąg przy schronisku na Turbaczu ? Ja miałem przyjemność tam jeździć. Ci starsi zapewne będą też coś wiedzieć więcej na temat tzw "wyrwirączki" na Łapsowej Polanie. Wyciąg na Maciejowej już także nie funkcjonuje. A w Łopusznej ktoś pamięta wyciąg ? :) Nie tak dawno zamknięty został wyciąg na Potaczkowej w Rabce. A chyba najnowsze doniesienia z Tobołowa też nam mówią, że ta jednoosobowa kolejka w Gorczańskim Parku Narodowym przechodzi właśnie do historii.. A w Tatrach ? No cóż - ciśnie się od razu na pierwszy plan Nosal.
piotrek24.02.2025, 16:20
był jeszcze jeden dobry wyciąg - na łysym brzyzku ...
Józef Figura24.02.2025, 15:50
Do @Ceper z Cyrhli- nie chodzi o zdjęcia pozostałości wyciągów, tylko fotografie z czasów ich działalności. A wspomnienia? Są miłe, szczególnie jeśli pojawia się ryzyko, że tylko one nam pozostaną, wobec coraz cieplejszych zim i skutków ocieplania klimatu. Ale i w to coraz mniej ludzi wierzy. A jeśli chodzi o kikuty i zardzewiałe pozostałości -oczywiście jest to też okazja, by przypomnieć, że trzeba się ich wreszcie pozbyć!
ech24.02.2025, 15:45
Jeździliśmy na wszystkich wyciągach.Te na Rdzawce należały do MOSiR,pół Krakowa przyjeżdżało(Kotelnica nawet nie była w marzeniach). Obidowa.Cóż.Oświetlony stok ratrakowany z gospodą.Za stromy?Chyba nie.W Klikuszowej ,,ośla łączka,, z zapleczem gastronomicznym.Na Turbaczu wyciąg ,,wyrwirączka,,. Teraz muszą być podgrzewane kanapy,gondole.Narciarze na pokaz bo modne jak z d... trąbka.
jajkobyły24.02.2025, 15:36
Wyrwirączka za Narciarnią w Szaflarach , fajnie było , blisko pociągu i narciarnia to finansowała.
Ceper z Cyrhli24.02.2025, 14:10
Po co te wspomnienia? To se nevrati Pane Havranek!!
Budujmy nową rzeczywistość, ale posprząajmy starą: kikuty lamp, wspornki wyciągów i betonowe fundamenty, bo tego zapomnieli zrobić dawni inwestorzy i budowniczy - ich trzeba pogonić, a nawt karać - bo złomowiska obrastają śmieciami i straszą turystów. Instytucje lokalne jak to widać, nie widzą od lat tego problemu !!
Takimi "historycznymi" obiektami nie ma co się zachwycać, ani ośdwieżać swojej pamięci!!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl