30 tys. zł trafi na Fundusz Wsparcia Policji. To tylko część potrzebnej kwoty. Na zakup radiowozu z napędem na cztery koła złożą się także inne samorządy, a połowę potrzebnej kwoty wyasygnuje komenda wojewódzka.
Radni podjęli decyzję podczas czwartkowej sesji. Za opowiedziało się 12 radnych, jedynie dwóch zagłosowało przeciw - Mariusz Szklarz i Mateusz Urbaniak.Na sesję zaproszony został także komendant nowotarskiej Policji młodszy inspektor Mirosław Strach.Jak przekonuje, w Nowym Targu jest komendantem dopiero od dwóch miesięcy. Szybko zauważył, że największą bolączką Powiatowej Policji jest transport. Tymczasem nowotarska Policja obsługuje jeden z największych powiatów w Polsce, który rozciągła się na odległość blisko 100 km w najbardziej oddalonych punktach. Policja, oprócz nowotarskiej komendy, ma tu 4 komisariaty i 2 posterunki.
- Macie komisariat w Rabce, bardzo prężnie działający i jeden z lepszych, gdzie funkcjonariusze przykładają masę starań, by państwo czuli się bezpiecznie. Większość przestępstw jest wykrywanych dzięki pracy tutejszych policjantów - przekonuje Mirosław Strach.
Dzięki wsparciu samorządów całego powiatu, Policja chce kupić przynajmniej 6 nowych radiowozów. - Nie ukrywam, że od 2 lat w Polsce jeżdżą radiowozy z nowym oznakowaniem, tymczasem powiat nowotarski nie ma żadnego takiego auta. To pokazuje, że nie zakupiono żadnego nowego oznakowanego radiowozu w tym czasie - zauważa.
Analizując sytuację w Rabie Wyżnej, komendant podkreśla, że dużą uwagę policjanci przykładają do reagowania na przemoc rodzinną. Ważna w tym zakresie jest współpraca z Ośrodkiem Pomocy Społecznej. - Cenię sobie tą współpracę, policjanci mają rozmawiać, odwiedzać te rodziny, wszystko ma być "zgodnie z książką" - podkreśla.
Nowy radiowóz, jak przekonuje komendant, ma służyć policjantom do patroli na terenie gminy.
fi/



