26.03.2025, 08:00 | czytano: 2836

Zniszczony Park Miejski w Zakopanem po demontażu iluminacji Parku Miliona Świateł (zdjęcia)

Zdj. Marcin Szkodziński
Po zakończeniu sezonu zimowego i demontażu iluminacji Parku Miliona Świateł, teren Parku Miejskiego w Zakopanem zamienił się w prawdziwe pobojowisko. Pozostałości po ogromnych konstrukcjach świetlnych, usuniętych przez ciężki sprzęt, pozostawiły głębokie koleiny oraz porozrzucaną ziemię. Widok przypomina raczej teren po budowie niż miejsce wypoczynku, do którego mieszkańcy i turyści przywykli.
Park, który jest jednym z głównych punktów rekreacyjnych w Zakopanem, ma zostać otwarty 1 kwietnia, jednak prace porządkowe wciąż trwają i nie zostaną zakończone na czas. Już teraz widać, że ciężki sprzęt, który był używany do demontażu iluminacji, mocno uszkodził trawniki.
- Jesteśmy dwa tygodnie po zamknięciu. Mamy jeszcze tydzień do otwarcia, a park wygląda jakby przejechał tam czołg. Da się to wszystko naprawić, ale na to trzeba czasu - mówił Zbigniew Szczerba, zakopiański radny podczas komisji sportu.

W trakcie prac rozbiórkowych widać wyraźnie zniszczenia - koleiny na trawie, zniszczona nawierzchnia oraz brak roślinności w miejscach, gdzie stały iluminacje. Firma Multicolor, odpowiedzialna za dzierżawienie terenu i organizację iluminacji, ma czas do końca marca na zdjęcie ogrodzenia, by umożliwić mieszkańcom dostęp do parku. Jednak, jak przyznaje dyrektor MOSiR, prace porządkowe potrwają dłużej.

Zgodnie z umową, firma Multicolor wpłaciła kaucję w wysokości 40 tysięcy złotych, które mogą zostać wykorzystane na naprawę zniszczeń, jeśli nie uda się przywrócić terenu do stanu sprzed dzierżawy.

- Miasto jest zabezpieczone, a firma ma obowiązek przywrócić park do odpowiedniego stanu - zapewnia dyrektor MOSiR.
1 kwietnia park ma zostać otwarty ale mieszkańcy Zakopanego i turyści mogą spodziewać się, że prace porządkowe będą kontynuowane przez dłuższy czas. Odbiór terenu po iluminacjach będzie częściowy, a ostateczny efekt zależy od tego, jak szybko firma Multicolor doprowadzi teren do porządku.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Zakopianka28.03.2025, 10:16
Nazwa firmy to MULTIDECOR a nie Multicolor
remember27.03.2025, 15:31
Za takie dziadostwo, które burmistrz zrobił w centrum miasta, w naprawdę ładnym parku z potokiem, strefą rekreacyjną, amfiteatrem, to ma on jak w banku następną kadencję razem ze swoimi radnymi. I to za psie pieniądze dla miasta od dzierżawcy. W języku kulturalnego człowieka nie znajdziesz słów żeby określić grajdoł jaki zrobiono w sercu miasta.
myśleć27.03.2025, 15:22
Burmistrz zrobił interes stulecia. Kilkuletnia dewastacja parku za światełka za płotem w zimę. Gratulacje.
Zagadka26.03.2025, 16:58
A o quady się rzucają...?
Siedem gwiazdek - Wielki wóz26.03.2025, 13:37
Ja wam burmistrza nie wybierałem, płaczcie i płaćcie,a to dopiero początek.
Jurek26.03.2025, 10:37
4x4 błoto to ty masz w głowie zamiast mózgu.
prawda26.03.2025, 09:46
Przypomnijmy że dzierżawa odbywa się na podstawie nieważnej umowy która została za plecami rady miasta i mieszkańców podpisana z firmą na okres 3 i pół lat. Zgodnie z obowiązującym, jak na razie prawem, umowa na okres przekraczający okres 3 lat wymaga uzyskania przez burmistrza zgody rady miasta na zawarcie takiej umowy. Na dzierżawę nie zorganizowano również żadnego przetargu, co wydawałoby się oczywiste by zachęcić jak najwięcej podmiotów i wyłonić najlepszego oferenta. Niestety okoliczności wydzierżawienia parku noszą wszelki znamiona nieuczciwości i afery łapówkarskiej. O fakcie dzierżawy radni miasta i mieszkańcy dowiedzieli się dopiero gdy teren został ogrodzony przez "zaufanego najemcę". Wtedy burmistrz tłumaczył się że to jest super deal dla miasta bo zarobimy krocie - 200 tysięcy. Słowem nie zająknął się że nie jest to jednorazowy wybryk tylko regularne sprzedanie parku prywatnej firmie. Jak się okazało po kilku tygodniach kwota dzierżawy wynosi 160 tysięcy a umowa jest spisana na okres całej kadencji burmistrza - 3 i pół roku. Do tej pory radni nie wymusili na burmistrzu by rozwiązał kontrowersyjną umowę i zorganizował przetarg. Nikt nie naliczył firmie kary za zniszczenie miejskiego parku. Nie zareagowały również żadne organy kontrolne. Sytuacja jest kuriozalna i z daleka śmierdzi niegospodarnością /.../
4x426.03.2025, 08:21
Zrobić jeszcze trochę błota i będzie można pojeździć quadami i innymi crossami.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl