28.03.2025, 12:27 | czytano: 10702

Prokurator zapowiada rychłe zakończenie postępowania w sprawie korupcji w nowotarskim Urzędzie Skarbowym

Urząd Skarbowy w Nowym Targu/ zdj. Podhale24
NOWY TARG. Zatrzymanym ponad rok temu czworgu pracownikom Krajowej Administracji Skarbowej zatrudnionym w nowotarskim Urzędzie Skarbowym - postawiono zarzuty przyjmowania łapówek. Rzecznik Prokuratury Krajowej mówi, że postępowanie zakończone skierowaniem do sądu aktu oskarżenia ma nastąpić w ciągu najbliższych dni.
Do zatrzymania czerech osób doszło 20 lutego 2024 r. na polecenie Prokuratury Krajowej. Śledztwo "dotyczące nieprawidłowości w pracy Urzędu Skarbowego w Nowym Targu polegające na przekraczaniu obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej wykonujących swoje obowiązki służbowe" nadzoruje śląski pion PZ PK.
- W toku śledztwa prokurator ustalił, że podejrzani cyklicznie udzielali przedsiębiorcom z okolic Nowego Targu porad, których celem było uniknięcie odpowiedzialności karno - skarbowej, ujawniali informacje o których dowiedzieli się w związku z pełnioną funkcją, dotyczące planowanych kontroli podatników - informuje Prokuratura Krajowa.

Całej czwórce prokurator przedstawił zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych, przekroczenia uprawnień i niedopełniania obowiązków służbowych oraz ujawnienia tajemnicy służbowej i przesłuchał w charakterze podejrzanych. Grozi im do 10 lat więzienia.

Dwie osoby - po wpłaceniu poręczenia majątkowego wysokości 15 tysięcy złotych - otrzymały dozór policyjny i po 48 godzinach wyszły na wolność. Wobec dwóch pozostałych zastosowano trzymiesięczny areszt tymczasowy - do maja ub. roku.

- Decyzją prokuratora, po wykonaniu wszystkich zaplanowanych z udziałem podejrzanych czynności - 30 kwietnia 2024 r. tymczasowe aresztowania zostały uchylone i w ich miejsce zastosowano tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, zakazu kontaktowania się z innymi pozostającymi w orbicie śledztwa osobami oraz zawieszeniem w czynnościach służbowych - wyjaśnia nam prokurator Katarzyna Calów - Jaszewska.
Jak dodaje - "aktualnie postępowanie znajduje się w fazie końcowej i zakończenie skutkujące aktem oskarżenia planowane jest do końca pierwszego kwartału 2025 r.", czyli w ciągu kilku dni.

Reasumując - cała czwórka ma postawione zarzuty, ale od decyzji Sądu zależeć będzie, czy zostaną oczyszczeni i wrócą do pracy, czy też nie.

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Aqq01.04.2025, 11:30
Ciekawe kiedy wezmą się za urząd miasta
nowotarżanin31.03.2025, 07:30
większość mieszkańców Podhala wie jaka jest prawda było to tajemnicą poliszynela (siedż cicho bo się tobą zainteresują)
mieszkaniec NT29.03.2025, 13:54
Najlepsza jest końcówka artykułu, czy decyzją sądu zostaną oczyszczeni i czy wrócą do pracy. Widać jakie dowody .
AM29.03.2025, 08:53
Kwota poręczenie śmiesznie niska i wyrok będzie adekwatny do kwoty poręczenie. Kary powinny odstraszać w tym przypadku czy na pewno to się dopiero okaże?. Pracownicy którzy mieli pilnować prawa sami go łamali czerpią korzyści. Z dożywotni zakazem zatrudnienia w admistracji państwowej. Będzie to gwarancją że osoby które nie zostały wysypane zrewanżuje się darczyńcą
ABW29.03.2025, 07:57
Wrócą do pracy i dostaną podwyżkę!!
Sportek28.03.2025, 22:25
Brawo pomagali unikać podatków. Coś pięknego. Takich urzędników oczekuje.
Jolek28.03.2025, 19:22
Nic im nie zrobią *** chciały popisówkę zrobić i zrobily
tyle w temacie , amen28.03.2025, 19:12
A wielu ludzi opinia jest taka, że była to dęta sprawa, która jedynie wizerunkowi US mocno zaszkodziła .
rzucający jajami28.03.2025, 18:05
15 000 zł poręczenia ?. Ten kraj naprawdę jest z dykty i kartonu. Do tej liczby nawet jakby jeszcze jedno zero dopisać to wciąż była by to żenująco niska kwota. Urzędnicy powinni być kryształowo nieskazitelni i dlatego za wszelkie przekręty należy ich karać wyjątkowo surowo.
piotrek28.03.2025, 16:07
a ja myślałem że /.../ już siedzi ...
StrażnikPodhala28.03.2025, 12:39
O powrocie do pracy to powinni tylko marzyć o ile sąd będzie sprawiedliwy. Zobaczą że nic im nie grozi (tak samo innym pracownikom ) za oszukiwanie to dopiero się zaczną przekręty robić. Bezkarność nie popłaca na takich stanowiskach. Za ich błedy płacą ludzie, którzy naprawdę ciężko pracują. Więc żadnej taryfy ulgowej i niech szukają innej pracy!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl