31.03.2025, 08:09 | czytano: 2548

Minister rolnictwa na przejściu granicznym w Chyżnem. W Polsce nie ma pryszczycy

Zdj. Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie
Na przejściu granicznym w Chyżnem odbyła się odprawa ministra rolnictwa i rozwoju wsi Czesława Siekierskiego oraz wojewody małopolskiego Krzysztofa Jana Klęczara ze służbami w związku z epidemią pryszczycy wśród zwierząt na Słowacji.
Służby, inspekcje i straże prowadzą intensywne działania, aby zapobiec przedostaniu się pryszczycy ze Słowacji do Polski. W niedzielę na przejściu granicznym w Chyżnem minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski oraz wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar odbyli odprawę podsumowującą podjęte kroki.
Na tę chwilę na terytorium naszego kraju wirusa pryszczycy nie ma. Służby prowadzą intensywne kontrole i badania laboratoryjne. 24 godziny na dobę monitorowana jest sytuacja na granicy. Wszystko po to, aby zapobiec przedostaniu się choroby do naszego kraju.

- Od pierwszego dnia, kiedy ogniska pryszczycy pojawiły się u naszych sąsiadów, najpierw na Węgrzech, a później na Słowacji, służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa podjęły natychmiastowe działania zmierzające do tego, by w jak najlepszy sposób chronić granice Polski przed przedostaniem się do nas tej choroby. Pryszczyca jest niezwykle zjadliwą chorobą zwierząt. Wraz ze wszystkimi służbami podjęliśmy zdecydowane i wielotorowe działania w ramach walki z nią - działania zmierzające do tego, by nie pojawiła się ona w naszym kraju. Apeluję również do hodowców o zachowanie maksymalnej czujności i ostrożności - mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.



- W Polsce nie ma pryszczycy, ale jest ona u naszych sąsiadów, stąd wyjątkowa czujność i pełne funkcjonowanie wszystkich służb granicznych. Współpraca i współdziałanie - to gwarantuje istotną ochronę naszego kraju. Uszczelnione granice, wzmożone kontrole, czujność nas wszystkich... - działamy, wszyscy i na różnych frontach. Dziękuję panu Wojewodzie Klęczarowi za konsekwencję służb kontrolujących transporty zwierząt na przejściach granicznych w Małopolsce - przekazuje minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski.

Przypomnijmy, iż obowiązuje kolejne rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zamknięciu terytorium Polski na przywóz wybranych towarów z Węgier i części terytorium Austrii i Słowacji.
W Małopolsce od 7 marca kontrole prowadzone były na trzech przejściach granicznych: w Chyżnem, Piwnicznej i Niedzicy. Aktualnie w trybie 24-godzinnych dyżurów prowadzona jest kontrola transportów na 2 przejściach, które posiadają komplet dezynfekcyjny. Pozostałe mniejsze przejścia kontrolowane są przez policję, a transport przekierowywany jest na wytypowane miejsca pełnej kontroli.

Źródło: Małopolski Urząd Wojewódzki, r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Remember31.03.2025, 18:06
A widzieliście istniejący obóz migrantów w Zambrowie? Chodzą po wsiach, wchodzą ludziom bez uprzedzenia do domów, ludzie boją się o dzieci.
dzizas31.03.2025, 17:41
rozumie ze pod tym namiocikiem stwierdzililscie ze jest dobrze,ale super ,kiedy mam klaskac?
Ruska łonuca31.03.2025, 13:25
Przecież gazdow na wsiach to na rękach policzy....
Nadto utracilismy bezpieczeństwo żywnościowe na wsiach zwierząt hodowlanych brak tylko krusowcy zostali
piotrek31.03.2025, 12:29
żona presleya też miała na imię priszczilla ...
Sierota PO platformie31.03.2025, 10:25
I pyk, podnosimy składkę zdrowotną dla rolników.
Podhalanin31.03.2025, 10:04
Dlaczego Straż Graniczna nie pilnuje wszystkich przejść?
Pokazówka dla mediów,a celem jest zniszczenie rolnictwa w Polsce.
Dlaczego nikt nie bada na Ukrainie?
Na Ukrainie,w Niemczech,Francji itd. nie ma i nie będzie pryszczycy!!! Cud !!!
Zenek31.03.2025, 09:12
szopka dla ciemnego ludu
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl