31.03.2025, 18:56 | czytano: 5729

Wydawać by się mogło, że gorąca debata dotyczy odwołania samego burmistrza. Wynik był zaskakujący

Rafał Hajdyła. Zdj. Piotr Kuczaj
Czy mającym mniejszość w rabczańskiej radzie miasta zwolennikom burmistrza udało się ocalić stołek przewodniczącego Rafała Hajdyły? Po długiej dyskusji poznaliśmy zaskakujący wynik głosowania.
Wniosek o odwołania Rafała Hajdyły padł na początku lutowej sesji rady miasta. Jednak wówczas przewodniczący zauważył, że wnioskodawcy nie dopełnili siedmiodniowego terminu na zgłoszenie projektu uchwały i nie wprowadził jej do porządku obrad. Zaznaczył przy tym, że nie będzie problemu, by wniosek znalazł się w programie marcowej sesji.

Nie politykujcie tylko pracujcie


Dyskusję radnych poprzedziło wystąpienie trojga mieszkańców, którzy zapisali się do głosu.

Urszula Chrustek, od 40 lat prowadzi rabczański PKPS. - Ile ten człowiek mi pomógł - mówiła wskazując na Rafała Hajdyłę i przypominając historię przekazania spadku po podopiecznym, która zakończyła się pozytywnie. - Nie mam pojęcia co się dzieje, nie może tak funkcjonować taka mała społeczność. Dla mnie jest szereg rzeczy niezrozumiałych. Jak można negować człowieka - dodała.

- Dlaczego jesteście przeciw Rabce, szpitalowi? - rzucała w stronę opozycyjnych radnych Wiktoria Handzel.

Witold Kościelniak, jest przedsiębiorcą, byłym radnym.

- Nie przywracajcie wzorców kłótliwej polityki krajowej w naszym mieście. Liczy się gospodarność i dobra robota. Przed nami konieczność decyzji jak ma wyglądać uzdrowisko na najbliższe lata. A my w wielu miejscach ani wody, ani kanalizacji nie mamy. Apeluję - nie politykujcie tylko pracujcie. Oszczędźcie nam nic niewnoszących popisów oratorskich. Mieszkańcy nie wybaczą wam powrotu starego obrazu kłótliwej Rabki - podkreślił przewodniczący i były radny.

W obronie Rafała Hajdyły stanęła Elżbieta Szarawara wyliczając, ile udało się zebrać głosów poparcia dla niego wśród mieszkańców.
- W Rabce jest 13 tys. uprawnionych do głosowania. W ostatnich wyborach rozdano 6,5 tys. kart do głosowania. Zebraliśmy około 3 tys. podpisów to połowa z tych, którzy głosowali - przekonywała radna.

I dopytywała czy przewodniczący dopuścił się działań niezgodnych z prawem.
- Czy były uwagi dotyczące przygotowania sesji i jej prowadzenia? Czy sesje budziły jakieś wątpliwości co do przebiegu i kompetencji? - zastanawiała się.

Poszło o hejt?


Marek Ciepliński, jeden z radnych domagających się odwołania podkreślał, że sprawa dotyczy pracy między radnymi, a mieszkańcy nie mają wpływu na to kto będzie przewodniczącym.

- Czy wszystko mamy powiedzieć na forum publicznym? Może w pewnych sytuacjach nie dopilnował, że mógł jako przewodniczący stanąć w naszej obronie. Powinien stać po stronie każdego z radnych. To jest moja ocena wstępna. O co chodzi? O hejt i to wszystko - podsumował tłumacząc, ze chodziło o dyskusje w sprawie szpitala

Potem jeszcze poruszona została sprawa anonimowego pisma - zdaniem Cieplińskiego - szkalującego opozycyjnych radnych.

- Mam żal do przewodniczącego, że tego pisma nie powstrzymał. Jeśli mamy takimi sposobami działać, to po co jesteśmy radnymi? W życiu czegoś takiego sobie nie wyobrażałam, taka presję, parcie. Powinno wam być wstyd. To wasza porażka. Jak można w jednej miejscowości tak siebie niszczyć nawzajem - mówiła jedna z radnych mając pretensje do radnego Jana Cieplińskiego, który to pismo udostępnił na swoich mediach społecznościowych.
- W sobotę dwa razy zostałem zaatakowany przy małym dziecku, musiałem się tłumaczyć, że nie jestem przeciw szpitalowi. Hejt się taki wylał, że mamy obawy o swoje bezpieczeństwo, mam telefony anonimowe - dodał Marek Ciepliński składając wniosek o zakończenie dyskusji.

Na każdym kroku wam pomagałem


Sam Rafał Hajdyła w długim przemówieniu dziękował za wsparcie, wyjaśniał wątpliwości i tłumaczył z zarzutów.

- Jest demokracja, z arytmetyką nie będziemy walczyć, ja do krzesła nie jestem przyspawany. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Wybory minęły, mamy pracować 5 lat na rzecz mieszkańców i musimy działać wspólnie z burmistrzem, bo inaczej to wszystko się rozleci. Na każdym kroku wam pomagałem, w trudnych tematach organizowałem komisje - czy kolej, szpital czy plan ogólny. Mam 30 lat doświadczenie z różnych dziedzin. Wydawało mi się, że startując z burmistrzem jestem idealnym kandydatem do tego, by łączyć.

Ewa Dyrda przeczytała uzasadnienie, które sprowadziło się do krótkiej oceny: Rafał Hajdyła był stronniczy, nie wykonywał swoich obowiązków przedstawiając na bieżąco wnioski części radnych czym stracił ich zaufanie.

- Chciałabym usłyszeć konkretny argument, że był stronniczy i jakich wniosków nie uwzględniał. Proszę o konkretne przykłady - kiedy i w jakiej sprawie? - dociekała Ewa Szarawara.

- To wniosek radnych, nie będę odpowiadać za wszystkich. Powtórzę, że był stronniczy. Nie zabrałam wcześniej głosu, bo nie chciałam robić linczu. Chodziliście za podpisami i narracja była taka, że to my jesteśmy szkodnikami i jesteśmy przeciwko rozwojowi Rabki. I jeszcze zbieraliście podpisy od osób nie zamieszkałych w Rabce - przekonuje radna Ewa Dyrda.

Za, a nawet przeciw


Ostatecznie w głosowaniu tajnym proporcje się odwróciły. Za odwołaniem przewodniczącego było siedmiu radnych, przeciw głosowało ośmiu. Tym sposobem Rafał Hajdyła jednym głosem pozostał na swym stanowisku.

*


Przypomnijmy, że Rafał Hajdyła był konkurentem Leszka Świdra przed siedmiu laty. W kolejnej kampanii wcześniejsi konkurencji zawarli sojusz i Hajdyła trafił do rady z list Świdra. Tyle, że rządzący burmistrz ma w obecnej radzie mniejszość - jego komitet wprowadził jedynie 7 radnych. Tymczasem z konkurencyjnego komitetu Roberta Wójciaka weszło 6 radnych, a z dwojga kolejnych - Ewa Świder reprezentowała komitet Aleksandry Koper, a Marek Ciepliński jako jedyny trafił z KWW swojego imienia.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Dziwisz03.04.2025, 07:51
To ma być opozycja? mają większość a nie potrafią odwołać przewodniczącego!! jak oni mają podejmować ważne decyzję dla Rabki jak w tak błahym temacie nie potrafią się dogadać !!!
Nie pozdrawiam 1 głosu02.04.2025, 19:52
"Profesor napisał na tablicy cyfrę 1 i spojrzawszy na studentów wyjaśnił:
- To jest wasze człowieczeństwo, najważniejsza wartość w życiu. Później do cyfry 1 dopisał 0 i powiedział:
- A to są wasze osiągnięcia, które w połączeniu z człowieczeństwem zwiększyły waszą wartość 10 razy. Jeszcze jedno 0 - doświadczenie, co daje już 100.
I tak dodawał kolejno sukces, miłość, odpowiedzialność. Każde dodane 0 o 10 razy uszlachetnia człowieka - powiedział profesor. Nagle zmazał cyfrę 1, która stała na początku. Na tablicy zostały same nic nie znaczące zera. Profesor powiedział:
- Jeśli nie będziecie zachowywać się jak ludzie, cokolwiek byście nie zrobili i tak pozostaniecie zerem."
Nie pozdrawiam 1 głosu.
Zezem01.04.2025, 20:44
do W kwiecie wieku
To jest spec grupa na skinienie i usługi burmistrza. Nie wszyscy chcą należeć do tej grupy i bawić się w dewotyzm. Dla innych wielu emerytów w Rabce nie ma nic, bo tak. Kółko wzajemnej adoracji, co nie wszyscy popierają. Było wiele komentarzy na ten temat i zero odzewu i działania dla innych pozostałych emerytów w mieście.
Robcus01.04.2025, 20:37
Sam Bareja nie opisał by lepiej tego co dzieje się w UM.
Demokracja, macie prawo ale nie uznaję wniosku aby zyskać na czasie.
Demokracja, macie prawo, ale zapomniał ująć wniosek w porządku obrad na sesję.
Demokracja, ale... się rozanielił na Sesji, końca gadania nie było widać.
Przewodniczący to specjslista
od zakłamania, przeinaczania wypowiedzianych wstecz słów i sytuacji w tym obrady komisji i sesji dot. Szpitala, skamlenia, przedstawiania siebie w najlepszym świetle i robienia zamieszania wokół siebie i wniosku o odwołanie (odwleczenie głosowania w celu robienia zamieszania wśród Mieszkańców, zbierania podpisów, oraz szukania możliwości "przekupienia" radnego opozycji...).
Jest demokracja, macie prawo... tylko... układ przedwyborczy zobowiązuje a copka gorała na łbie przez cały miesiąc. Wstyd.
Współczuć tylko osobie, która wycofała się, bo nawet jak były wątpliwości to za samo to co zrobiono Wam radnym opozycji i hejt trzeba było jednak głosować za odwołaniem. A może chodzi o coś innego, co obiecano lub...
Nie pamiętam takich jaj jak długo obserwuję pracę Rad przy UM.
Bolek01.04.2025, 19:15
Pan Marek rozegrał wszystkich, jednych przestraszył drugim dał nadzieję a wystrychnął wszystkich na dudka.
tak trzymać p. Marku01.04.2025, 18:29
Brawo ... należą się dla Marka Cieplińskiego brawa
wciągnął opozycję i zostawił ich na środku rzeki
i są zagubieni
a E.Przybyło dalej musi marznąć na oczyszczalni
Rabczanin01.04.2025, 14:47
Jakie podpisy? Gdzie one są? Kto je widział? Ale blef i wszyscy dali się nabrać...
świat upada01.04.2025, 13:21
Też się obawiam o swoje bezpieczeństwo,i co w związku z tym?Żyje i mam się dobrze,ręce i nogi póki co też.Bardziej się obawiam że mieszkam pod jednym dachem ze złodziejka która wyprowadza kasę z konta,bogobojna.
W kwiecie wieku01.04.2025, 12:23
Kiedy te babcie przestaną "płacić" za lokum Pod Aniołem? Zamiast miejsce przydzielić dzieciom jako dom kultury to one tam panoszą się. No tak... dziecko nie zagłosuje a emerytki tak. Nie ma nic za darmo - ta akcja zbierania podpisów to ciąg dalszy.
obserwator01.04.2025, 12:01
Zdrada!Bez kręgosłupa moralnego!Rabka miała szansę na normalność a przez jeden głos niedoświadczonego radnego dalej będzie pokrętnie.
Brawo01.04.2025, 11:49
Panie Marku Cieplinski
podjął Pan słuszną decyzje
za te wszystkie szykany E.Przybyło
które spotkały Pana w czasie minionym
Zagrał Pan vabank
to lubię
Observe01.04.2025, 11:36
do Obserwator sesji.
Ktoś bierze pod uwagę jakieś podpisy? To przecież zorganizowana akcja dewotek Rabczańskich i słynnego obrażającego wszystkich. Większość podpisów nawet spoza Rabki i okolic, z całej Polski. Prym w tej akcji wiodła ta, która chwaliła się jak to za poprzedniej kadencji ona i reszta byli prowadzeni przez margolcię i to przez cztery lata. Teraz przegrała i dolewa radnym opozycji z każdej strony.
Do "K"01.04.2025, 11:33
Pani Dyrda nie przeglądała internetu podczas sesji, tylko prowadziła konsultacje z panią K i E a One potem się z niej śmieją za wypowiedzi i polszczyznę. Szkoda krytyki ba tą panią bo nie zrozumie. Co do Pana radnego że Rdzawki, strażaka ze wsi, tak się sam określił, to mu nie przeszkadza nic na sesji, nie "kuma" konkretnie nic to i głosu nie zabiera, robi czerwone miny i tak by czas przeleciał. Aż wstyd, że pochodzi z tej samej miejscowości co Burmistrz, że nie wspomnę o wieloletnim Sołtysie. Po prostu wstyd, jak on chodzi po Rdzawce. Pani z Ponic, kompromitacja na całej linii, ta wybitnie rozgarnięta, aż serce boli, że jeszcze w dobie XXI Wieku ludzie żyją jak jaskiniowcy i to nie jest śmieszne. Pozdrawiam Pozytywnych.
Obserwator sesji01.04.2025, 07:20
Do księgowa, Tak tak, oczywiście, bo podpisy zbierano chodząc do domów, mieszkań, zaczepiając na ulicy, w miejscach pracy. Zaangażowanych w to wiele osów i akcja trwająca ok. miesiąca. więc przy tak szeroko zakrojonej akcji podpisów bardzo mało.
piotrek01.04.2025, 04:39
jestem ciekaw jak zagłosował pan radny od kosiarki żyłkowej ?
księgowa31.03.2025, 22:31
@Obserwator sesji - no właśnie, nie można było podpisać, chociaż wiele więcej osób chciało poprzeć burmistrza i przewodniczącego. Gdy my chcieliśmy podpisać poparcie 2 dni temu, to okazało się, ze organizatorzy zamknęli już listy. Szkoda.
Obserwator sesji31.03.2025, 22:04
13364 osoby uprawnione do głosowania w Rabce-Zdroju a tylko 2700 podpisów? Kto je widział? Kto zweryfikował? Czy to dużo? Może dla jednych tak, ale dla drugich to 20% mieszkańców. Tylko 20%. czyli 80% chciało zmian.
P. Radna niezbyt rzetelnie przedstawia wyniki, bo to nie mieszkańcy przychodzili podpisać, tylko za podpisami biegano, do domów, po sklepach, w miejscach publicznych. Cieniutko. Szkoda że p. Nie przedstawiła danych - ilu mieszkańców nie podpisało jak dawaliście listy....
smutnarefleksja31.03.2025, 21:43
Kto wyszedł z opozycji będzie widać na następnej sesji. Tej nie oglądałam. Prawda jest taka że osoba która zdradziła nie ma miejsca w grupie którą zdradziła ani w tej dla której zdradziła. Nie myślę że składano by wniosek o odwołanie gdyby na czas składania nie mieli większości. Najlepszym nauczycielem w życiu jest doświadczenie, bierze co prawda drogo,ale tłumaczy dosadnie. Ciekawe czy zdoła ta osoba odrobić lekcje.
k.31.03.2025, 20:38
Po obejrzeniu dzisiejszej sesji mogę stwierdzić, że Pan Hajdyła to właściwy człowiek na właściwym miejscu, spokojny, rzeczowy, nie przyspawany do stołka. Marek Ciepliński - z jego przemowy wynika, że gość jest wyjątkowo przewrażliwiony na swoim punkcie, nie daj Boże zwrócić mu uwagę bo od razu jest to nazwane hejtem, arogancko wypowiadający się na temat wyborców którzy mają siedzieć cicho i się nie odzywać bo teraz to radni decydują. Ewa Świder - kolejne przykłady kompromitacji, jak przekupka na targu, nie potrafi nawet uszanować wypowiedzi mieszkanek Rabki, tylko jo i jo. Radnej Dyrdzie też w końcu puściły nerwy bo nie mogła podać żadnego konkretnego argumentu dlaczego chcą odwołać Hajdyłę. Do tej pani jedno zdanie jeszcze. Inicjatywa zbierania podpisów ZA P. Hajdyłą a NIE przeciwko radnym opozycji była oddolna, a nie wyszła spośród radnych i nikt nikogo nie zmuszał żeby się podpisał. Pani chyba tego nie zrozumiała. Ale fakt że krzyczeć to pani umie, jeszcze tylko trochę wypadałoby poprawić polszczyznę i mniej siedzieć na smartfonie w trakcie sesji. No i jeszcze wielki nieobecny - radny ze Rdzawki, który nie ma nic do powiedzenia ale głosuje jak mu każą - oczywiście wszystko na nie. Szacun dla tego radnego z opozycji który miał odwagę się wyłamać z tej reszty i wziął pod uwagę prawie 3 tys. głosów mieszkańców popierających P. Hajdyłę.
księgowa31.03.2025, 20:21
Swoją drogą, dlaczego osoby aspirujące na stanowisko radnego, nie podają publicznie swojego wykształcenia? Dobrze byłoby to uzupełnić na stronie urzędu! Do współrządzenia - należy mieć wiedzę i umiejętności. I być z nich dumnym, stosując w pracy na rzecz mieszkańców. Urząd Miasta, to nie targowica, choć tak to ostatnio wygląda. A czego wstydzi i boi się pan Ciepliński? Sam się zgłosił na radnego, gdy przegrał wybory na burmistrza. Ustąpić może w dowolnym momencie, skoro tak się boi krytyki.
Zagadka31.03.2025, 20:17
Hm a kto zmienił zdanie?
piotrek31.03.2025, 20:04
podobno głos na hajdyłę oddała niedoszła sołtys ponic , w obawie przed swą kompromitacją ...
Brawo Panie Rafale ,31.03.2025, 19:57
prawda zawsze wygrywa, tylko dziwię się, że jeden głos przeważył i dobrze, ale powinno być więcej głosów za Przewodniczącym. Brawo ten jeden głos. ps. radna z Ponic to nie mogła doczekacdo końca? tylko olała sesje i ostentacyjnie poleciała po instrukcję do Koprowej i Przybyłiwej. Narodzie rabczański, nsm ba myśli radni, opamiętajcie się i zacznijcie wspólnie działać na rzecz Rabki i nie słuchajcie złośliwych podpowiadaczy, którzy pałają chęcią zemsty. Prawda zawsze się obroni.
Norijaki31.03.2025, 19:51
No i który z radnych zmienił front? To kret.
Jan31.03.2025, 19:33
I to było do przewidzenia. Chciałbym zaznaczyć ze Urząd jest dla mieszkańców a nie mieszkańcy dla urzędu .
Hanka31.03.2025, 19:28
To dobre wieści i dobry koniec kwartału. W kolejnym = ruszy szpital, otworzy się Orkana i będzie drożny wjazd na Zakopiańską od Kilińskiego. Rabka ma szanse na wyjście z wielu perturbacji, o ile radni będą chcieli działać pozytywnie i dla DOBRA MIESZKAŃCÓW. Przykre jest to, że im mniejszy człowiek, tym większy wrzask podnosi.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl