Gminy i powiat interweniują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w sprawie przepisów audytu krajobrazowego, które - jak przekonują - zaszkodzą mieszkańcom i samorządom. Ale marszałek Łukasz Smółka nie ma czasu się spotkać i wysłuchać argumentów. - Nie ma zrozumienia dla naszych postulatów - martwią się w powiecie.
Temat pojawił się m.in. podczas niedawnej wizyty marszałka województwa Łukasza Smółki w Nowym Targu. Sprawa została zasygnalizowana jego asystentowi, a władze powiatu czekają na informację z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego o możliwym terminie spotkania i osobistej rozmowy z marszałkiem na temat audytu. - Ten temat jest cały czas na tapecie, cały się się w tym temacie przypominam. Wiem, że to długo trwa, ale marszałek jest rozchwytywany - powiedział na sesji Rady Powiatu Nowotarskiego starosta nowotarski Tomasz Hamerski.Radny Paweł Waksmundzki niepokoi się, że obawy i argumenty mieszkańców naszego regionu nie trafiają do autorów projektu audytu krajobrazowego. - To nie jest tylko moja opinia, trzeba bić na alarm, bo zrozumienia dla naszych postulatów nie ma - przekonywał. - Trzeba się zastanowić czy nie powinniśmy zorganizować jeszcze jakichś działań, zaprosić do nas marszałka, przedstawicieli RDOŚ, bo za kilka miesięcy zostaniemy postawieni w takiej rzeczywistości prawnej, że dla większość samorządów, gmin, pewnego rodzaju możliwości w bezwzględny sposób się skończą - alarmował. - To problem który dotknie Podhale. Włodarze województwa muszą się dowiedzieć, jaki to jest problem w naszym regionie. Przypomnijmy, iż negatywnie o audycie krajobrazowym wypowiedziały m.in. gminy Czorsztyn, Łapsze Niżne, Rabka-Zdrój i gmina Nowy Targ, która jest szczególnie aktywna w tej sprawie. Niemal 5 tys. mieszkańców nowotarskiej gminy podpisało się pod petycją sprzeciwiającą się zapisom audytu krajobrazowego województwa małopolskiego. Ponad tydzień temu delegacja gminna w udała się na rozmowy w tej sprawie z Urzędzie Marszałkowskim w Krakowie. - To była rzeczowa i konstruktywna rozmowa. Trzecia wersja projektu audytu powstanie jeszcze przed wakacjami i będzie zawierała zmiany i korekty wynikłe z rozmów z samorządami uczestniczącymi w spotkaniach. Nasza obecność oraz dyskusja stanowiły ważny wkład w powstający projekt -powiedział po spotkaniu wójt Wiesław Parzygnat.
Z kolei burmistrz Leszek Świder powiedział, że na spotkaniu u wojewody usłyszał, iż nie ma z czego robić problemu, bo zapisy obejmą tylko 5% województwa, ale w Rabce-Zdroju, jak dodał, obejmą 3/4 gminy. - Wierzymy jednak, że głos rady zostanie wzięty pod uwagę, bo ograniczenia, które mają wejść, bardzo utrudnią rozwój gminie i mieszkańcom - mówił na sesji Rady Miejskiej w Rabce-Zdroju.
Kilka tygodni temu negatywnie projekt Audytu Krajobrazowego Województwa Małopolskiego zaopiniowała Rada Miejska w Rabce-Zdroju "Przyjęcie przez Sejmik Województwa Małopolskiego uchwały w sprawie Audytu Krajobrazowego Województwa Małopolskiego w wersji obecnie konsultowanej całkowicie uniemożliwi lub przynajmniej bardzo utrudni inwestycje w turystykę i rekreację, co jest jedynym sposobem na rozwój Gminy Rabka-Zdrój i jej mieszkańców" - napisali w rezolucji, którą skierowali do samorządu małopolskiego.
r/




A polskie instytucje np. taki RDOŚ - dopóki pieniądze dla nich będą płynąć szeroką rzeką , będą robić to za co im zapłacono i pod płaszczykiem ochrony przyrody zrobią z nas prawdziwy XIX wieczny skansen !!!
Dla czego za plecami właścicieli jakaś grupa urzędników ma decydować o naszej własności ? Nic o nas bez nas !!!