"Nie sądzę, że Grzegorz Watycha unika konsultacji z lenistwa, lecz raczej z powodu niewydolności i obniżonej wydajności urzędników pod jego kierownictwem. A może się mylę?" - czytamy w liście przysłanym od Czytelnika.
"Od dawna wiadomo, że burmistrz Grzegorz Watycha unika konsultacji z mieszkańcami w sprawach kluczowych dla miasta. To zaskakujące, ponieważ po objęciu urzędu przeprowadził jak dotąd, jedyne prawdziwe konsultacje dotyczące likwidacji Straży Miejskiej i budowy ronda dla nieistniejącej Galerii Color Park. Rondo to, niestety, przyczyniło się do poważnych problemów komunikacyjnych, a jedyną "korzyścią" z jego istnienia jest droga prowadząca do lasuOd tamtej pory, przez ostatnie 10 lat, burmistrz Watycha nie zorganizował żadnych konsultacji społecznych, które zapewniałyby odpowiednią frekwencję i transparentność. Nawet ostatnie tzw. "pozorowane konsultacje" dotyczące nazwy ronda na "zakopiance" okazały się farsą, ponieważ w ogłoszeniu podano adres e-mail, który nie istnieje!Radny Mariusz Wcisło, znany z aktywności na rzecz angażowania mieszkańców w ważne sprawy, złożył burmistrzowi interpelację, w której zaapelował o przeprowadzenie konsultacji społecznych w kwestii "nocnej prohibicji", czyli ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Słusznie zauważył, że najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie tych konsultacji z nadchodzącymi wyborami. Burmistrz najpierw zasłaniał się "procesem analitycznym", a następnie odmówił przeprowadzenia konsultacji w tym samym czasie co wybory prezydenckie zaplanowane na 18 maja. To szkoda, ponieważ jedyne konsultacje, które zorganizował, miały miejsce właśnie w terminie wyborów, bo tylko w ten sposób można osiągnąć transparentność oraz rzetelne wyniki.
Jest jeszcze czas, aby stanąć na wysokości zadania i przeprowadzić konsultacje, które mogłyby obejmować inne istotne kwestie dla miasta, jak na przykład potrzeba budowy "Areny Podhala" lub wskrzeszenia Straży Miejskiej. Jednak, aby to zrobić, trzeba przede wszystkim chcieć i przypomnieć sobie, jak to wyglądało 10 lat temu i z jakimi hasłami na ustach szło się po władzę!"
Czytelnik
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)



