30.04.2025, 15:39 | czytano: 3733

Buldożery w Instytucie - wiemy co się dzieje w słynnej placówce leczniczej (video)

Kupa gruzu po pawilonie IXA. Zdj. Józef Figura
Willa Echo zmieniła się w luksusowy apartamentowiec. Po Korabie i pawilonie IXA pozostała już kurcząca się kupca gruzu i dziura w ziemi. Rozbiórka czeka Kapelanówkę, a na nowego właściciela czekają cztery inne budynki Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju.
Wiele się tu zmienia, a wszystko jest następstwem wielkiej inwestycji jaką była realizowana za unijne pieniądze budowa nowoczesnego budynku IGiChP. Tu przeniosły się wszystkie oddziały, a placówka jest wręcz oblegana przez pacjentów. Na miejsce zdarza się czekać nawet... dwa lata.

Bo się nie nadają...


Tymczasem po przenosinach w 2013 roku pozostało pytanie co zrobić z opuszczonymi pawilonami. Budynki, zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie zostały dopuszczone do działalności leczniczej.

Organizowane były konsultacje, a Rada Naukowa (odpowiednik Rady Nadzorczej w spółkach) podjęła decyzję, by sprzedać budynki, które nie nadają się do użytku na cele służby zdrowia.

Willę Echo i trzy kolejne udało się sprzedać prywatnej osobie z okolic Rabki. Udało jej się doprowadzić budynek z opuszczonego pustostanu do luksusowego obiektu mieszkalnego. W przypadku pozostałych - problemem jest ich przeznaczenie. O ile Echo nie było wykorzystywane do celów medycznych, to już pozostałe - owszem.

Pawilon tanio sprzedam


Z tego też powodu trudno jest sprzedać inne opuszczone budynki. W rękach Instytutu pozostały jeszcze cztery, na które brak chętnych. Na kupca czekają więc budynki dawnej kliniki alargologii i pulmonologii czy chirurgii klatki piersiowej. To pawilony o numerach: I, II, III i IV.
- Niestety, chętnych nie ma, bo teren przeznaczony jest pod lecznictwo uzdrowiskowe w związku z tym nie jest dla potencjalnych nabywców atrakcyjny - przyznaje Maria Dunaj, dyrektor rabczańskiego IGChiP.

Pechowa jedenastka


Nie ma szczęścia największy sprzedany obiekt, czyli pawilon nr XI mieszczący się po drugiej stronie ul. Rudnika. Został on sprzedany w 2007, nowy właściciel kupił go na przetargu, chciał tam zrobić dom seniora. Jednak plany pokrzyżował konserwator zabytków. Projekty poszły kąt, obiekt niszczeje w szybkim tempie, a okazałą działkę ciągnącą się aż do ul. Dietla porastają coraz gęstsze chaszcze.
Józef Figura

Może Cię zainteresować
komentarze
Mieszkaniec Rabko06.05.2025, 14:39
Dlaczego i jakim prawem są sprzedawane działki, które były oddawane za darmo przez naszych dziadków i pradziadków?? Tereny pod instytut były przekazywane z myślą budowy szpitala leczącego dzieci nasze i z całej Polski...przez wiele lat tak też było ...a teraz ??? Przecież % od sprzedaży należy się wszystkim spadkobiercą skoro z przeznaczonego celu zostały sprzedane w ręce i cele prywatne !!!! To jest wał, który śmierdzi na kilometr!
beton04.05.2025, 12:56
Szkoda wyciętych drzew.
Rodowity mieszkaniec02.05.2025, 11:43
Skandal! Rabka, to juz nie uzdrowisko, tylko biznes dla prywaciarzy za przyzwoleniem zarządzających IGiChP. Kto na tym zyskuje (wiad.)? Nawet wyprzedano kawałek gruntu k.hotelowca przy ul.Dietla, który był oazą (ogródkiem) dla mieszkańców hotelowców (b.pracowników) i wycięto drzewa.
Bolek01.05.2025, 23:07
To nie jest zarządzanie placówką tylko wyprzedaż majątku i przejadanie i powiem to raz jeszcze nie ma to nic wspólnego z zarządzaniem. Na tym polega upadek Rabki sprzedać co się jeszcze da.
pola8030.04.2025, 22:59
Kaplicę też rozbierają?
Masz ty Boga w sercu czy ino pieniądze dla was ważne.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl