Rozpoczął się remont krótkiego, ale kluczowego fragmentu drogi prowadzącej do Morskiego Oka. Mimo wyraźnego zakazu, wielu odwiedzających nadal próbuje pokonać zamknięty odcinek, stwarzając zagrożenie i opóźniając roboty.
W poniedziałek, 12 maja, na odcinku drogi powyżej Wodogrzmotów Mickiewicza ruszyły prace remontowe. Firma budowlana sfrezowała starą nawierzchnię, a dzień później - 13. maja - położono pierwszą warstwę asfaltu. Na środę zaplanowano wykończenie drogi warstwą ścieralną, a cały etap ma zakończyć się w piątek, gdy utwardzone zostaną pobocza.W związku z remontem na miejscu ustawiono oznakowanie informujące o zamknięciu trasy i zakazie ruchu pieszych. Niestety, wielu turystów ignoruje ten zakaz i porusza się poboczami, co znacząco utrudnia przebieg prac.Wicestarosta tatrzański, Wawrzyniec Bystrzycki, poinformował, że ten etap obejmuje około 300 metrów nawierzchni, a w kolejnych tygodniach planowana jest modernizacja znacznie dłuższego odcinka - ponad 2 kilometrów. Zaznaczył, że całość prowadzona będzie tą samą technologią, a celem jest odnowienie prawie całej drogi do szlabanu na Palenicy Białczańskiej.
Do czasu zakończenia prac apeluje się do turystów o respektowanie zakazu i wyrozumiałość - to krótki etap, który znacząco wpłynie na komfort i bezpieczeństwo poruszania się po jednej z najbardziej popularnych tras w Tatrach.
em/r




















