Pytanie o możliwości wytyczania leśnych ścieżek dla rowerzystów padło podczas poniedziałkowej sesji w Nowym Targu, gdy o działalności nadleśnictwa opowiadał Krzysztof Przybyła.
Hasło ich budowy wielokrotnie padało podczas kampanii wyborczych różnych nowotarskich ugrupowań. Postulowane "otwarcia na Gorce" często obejmowało właśnie tworzenie tych coraz bardziej popularnych w Polsce atrakcji dla rowerzystów. Niestety, pomysł nadal, poza słowami, nie doczekał konkretów. Czy coś "drgnęło" w tej sprawie?Problem ustawowy
Podczas poniedziałkowej sesji radny Marek Mozdyniewicz zaapelował najpierw o wsparcie w tej sprawie do posłanki Weronki Smarduch.
- Sprawa utknęła w krakowskim nadleśnictwie. Czy jest szansa na interwencję, by ją "popchnąć", byśmy dostali zgodę i sprawa nie była zawieszona? - dopytywał.
Ta jednak poprosiła o kontakt z biurem, przedstawienie konkretów sprawy, by móc zainterweniować dalej. Więcej konkretów mógł przedstawić nadleśniczy.
Pytany o to czy jest za czy przeciw deklaruje jednoznacznie.
- Jeden aspekt to moja prywatna opinia - jestem "za". Jeźdźmy, bo po co ten las jest? Nie ma przepisu zabraniającego poruszania się rowerem po lesie. Problem jest inny. W ustawie o lasach, poza prowadzeniem gospodarki leśnej nie możemy niszczyć ściółki czy przyczyniać się do erozji gleby. To temat dla posłów. Jak się zmieni legislacja to możemy oddać tereny pod singletracki. Niestety, mamy złe doświadczenia. W Rabce doszło do porozumienia, jest trasa na Krzywoniu. Okazało się, że ścieżki są tak popularne, że rowerzyści bardzo szybko "męczą" się na tej ścieżce i jeżdżą wszędzie po całym lesie - tłumaczy Krzysztof Przybyła.
Rabczański przykład
Jak dodaje, istniejące trasy, podobnie jak ta na w Rabce-Zdroju powstały przez to, że także część innych nadleśniczych "wyłamała się" w interpretacji obowiązujących przepisów. - Niektórzy się wyłamali, ale potem zostali "zestrofowani" bo tak naprawdę... łamiemy ustawę o lasach.
Ale co to są singletracki?
To coraz popularniejsza forma tras rowerowych, szczególnie wśród miłośników jazdy w terenie. Są to wąskie, jednokierunkowe ścieżki wytyczone w naturalnym otoczeniu - najczęściej w lasach, górach i parkach krajobrazowych. Przeznaczone są głównie dla rowerów górskich, a ich celem jest połączenie sportu, rekreacji i kontaktu z naturą.
W odróżnieniu od tradycyjnych tras rowerowych, singletracki mają zwykle szerokość pozwalającą na przejazd jednego roweru. Charakteryzują się zakrętami, zjazdami, muldami i innymi elementami urozmaicającymi jazdę. Projektowane są w sposób, który nie tylko zapewnia przyjemność z jazdy, ale też minimalizuje ingerencję w środowisko naturalne.
W Polsce powstaje coraz więcej tego typu tras, m.in. w Bielsku-Białej, Kotlinie Kłodzkiej czy Górach Izerskich. Singletracki zyskują uznanie zarówno wśród początkujących rowerzystów, jak i zaawansowanych entuzjastów MTB. To propozycja dla tych, którzy szukają aktywnej formy wypoczynku na świeżym powietrzu.
Józef Figura



