16.05.2025, 18:50 | czytano: 3998

Singletracki? Prywatnie jestem za, ale ustawa o lasach... - zasłania się nadleśniczy

- Sprawa singletracków utknęła w krakowskim nadleśnictwie. Czy jest szansa na interwencję, by ją
Pytanie o możliwości wytyczania leśnych ścieżek dla rowerzystów padło podczas poniedziałkowej sesji w Nowym Targu, gdy o działalności nadleśnictwa opowiadał Krzysztof Przybyła.
Hasło ich budowy wielokrotnie padało podczas kampanii wyborczych różnych nowotarskich ugrupowań. Postulowane "otwarcia na Gorce" często obejmowało właśnie tworzenie tych coraz bardziej popularnych w Polsce atrakcji dla rowerzystów. Niestety, pomysł nadal, poza słowami, nie doczekał konkretów. Czy coś "drgnęło" w tej sprawie?

Problem ustawowy


Podczas poniedziałkowej sesji radny Marek Mozdyniewicz zaapelował najpierw o wsparcie w tej sprawie do posłanki Weronki Smarduch.

- Sprawa utknęła w krakowskim nadleśnictwie. Czy jest szansa na interwencję, by ją "popchnąć", byśmy dostali zgodę i sprawa nie była zawieszona? - dopytywał.

Ta jednak poprosiła o kontakt z biurem, przedstawienie konkretów sprawy, by móc zainterweniować dalej. Więcej konkretów mógł przedstawić nadleśniczy.

Pytany o to czy jest za czy przeciw deklaruje jednoznacznie.
- Jeden aspekt to moja prywatna opinia - jestem "za". Jeźdźmy, bo po co ten las jest? Nie ma przepisu zabraniającego poruszania się rowerem po lesie. Problem jest inny. W ustawie o lasach, poza prowadzeniem gospodarki leśnej nie możemy niszczyć ściółki czy przyczyniać się do erozji gleby. To temat dla posłów. Jak się zmieni legislacja to możemy oddać tereny pod singletracki. Niestety, mamy złe doświadczenia. W Rabce doszło do porozumienia, jest trasa na Krzywoniu. Okazało się, że ścieżki są tak popularne, że rowerzyści bardzo szybko "męczą" się na tej ścieżce i jeżdżą wszędzie po całym lesie - tłumaczy Krzysztof Przybyła.

Rabczański przykład


Jak dodaje, istniejące trasy, podobnie jak ta na w Rabce-Zdroju powstały przez to, że także część innych nadleśniczych "wyłamała się" w interpretacji obowiązujących przepisów. - Niektórzy się wyłamali, ale potem zostali "zestrofowani" bo tak naprawdę... łamiemy ustawę o lasach.
Tymczasem burmistrz Rabki-Zdroju ciesząc się z popularności jaką mają trasy na Krzywoniu już zwraca się o pozwolenie na wytyczenie kolejnych singletracków. Warto zauważyć, że zanim pojawiły się tu profesjonalnie wytyczone trasy dla całych rodzin, rowerzyści często wytyczali swoje ścieżki jeżdżąc niemal po całym lesie. Można więc dyskutować czy wytyczone i utwardzone ścieżki zniszczyły las czy wręcz go ocaliły przyciągając tych, którzy rozjeżdżaliby leśną ściółkę?

Ale co to są singletracki?


To coraz popularniejsza forma tras rowerowych, szczególnie wśród miłośników jazdy w terenie. Są to wąskie, jednokierunkowe ścieżki wytyczone w naturalnym otoczeniu - najczęściej w lasach, górach i parkach krajobrazowych. Przeznaczone są głównie dla rowerów górskich, a ich celem jest połączenie sportu, rekreacji i kontaktu z naturą.

W odróżnieniu od tradycyjnych tras rowerowych, singletracki mają zwykle szerokość pozwalającą na przejazd jednego roweru. Charakteryzują się zakrętami, zjazdami, muldami i innymi elementami urozmaicającymi jazdę. Projektowane są w sposób, który nie tylko zapewnia przyjemność z jazdy, ale też minimalizuje ingerencję w środowisko naturalne.

W Polsce powstaje coraz więcej tego typu tras, m.in. w Bielsku-Białej, Kotlinie Kłodzkiej czy Górach Izerskich. Singletracki zyskują uznanie zarówno wśród początkujących rowerzystów, jak i zaawansowanych entuzjastów MTB. To propozycja dla tych, którzy szukają aktywnej formy wypoczynku na świeżym powietrzu.
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Pytajnik17.05.2025, 22:06
Żartowniś proszę o informację , które każdy są państwowe, a które prywatne. Dziękuję
Żartowniś17.05.2025, 15:35
Po komentarzach widać, że ludzie mają nikłą świadomość, które to są lasy państwowe, a które prywatne, ale wypisywać głupoty zawsze pierwsi.
bcg17.05.2025, 15:25
Panie Mozdyniewicz daj pan spokój. Gorce są już wystarczająco rozjeżdżone przez motory i quady.
Ja17.05.2025, 12:13
Ib@ i pisze to człowiek z bloków, który nic nie posiada.
Miastowa17.05.2025, 12:07
Zawsze miasto może spróbować wykupić prywatne tereny za które niestety co rocznie zbiera daniny od ich właścicieli.
...17.05.2025, 10:32
Klasyczny Nowy Targ - nie da się, nie można, nie warto ble ble ble ble...
POLAK17.05.2025, 09:59
Przypominam Tu JEST POLSKA !!! i prosze pisać w języku Polskim a nie jakieś tam singel...
Zmora17.05.2025, 09:53
Rowerami przez lasy? Naprawdę, wszystko niszczyć dla gawiedzi
Polak Mały17.05.2025, 09:09
Mam wrażenie że Wam w tej Polsce to wszystko przeszkadza. Sam nie mogę, ale drugi też nie może. :)
lb17.05.2025, 08:40
rowerzyści to najlepsza "rzecz" żeby wyładować swoje frustracje! samo zło tego świata! to przez nich mamy taką pogodę, polityków, przewracające się latarnie, a na dodatek pani Ania straciła 3 sekundy jadąc po cebulkę, bo pedarzysta jechał - o mój Boże - drogą!!! :)
ps: czym dłużej patrzę co się wyprawia, tym bardziej uważam że lasy na Podhalu nie powinny być prywatne.
obszarnik17.05.2025, 08:13
Do Wicher- popieram!
Przyrodnik16.05.2025, 22:56
Przeszkadzają wam rowery, ale dewastacja Małego Kowańca, betonoza, asfaltowanie to już nie jest ingerencja, niszczenie i poszerzenie drogi w stronę Bieniasówek to też nie dewastacja?? Ale przeszkadza Wam kilku centymetrowy single tracck, który nikt niszczy ściółkę i przyrodę, no to jest już żenada. A teraz jeszcze dewastacja i wycinka drzew przy żółtym szlaku, zryte drogi, metrowe koleiny i tak jak pisałem wcześniej, strącone budki ptaków( posiadam zdjęcia). To jest skandal!!!!!!!
Ja16.05.2025, 21:30
Jak chcą to po swoich od moich wara
Okręg 2116.05.2025, 20:59
Waksmundziany mogły zrobić single zamiast bramy . Więcej było by pożytku.
Niko16.05.2025, 20:44
Zajmijcie się lampami i dziękujcie Bogu że nikt nie zginął ??.
pop16.05.2025, 19:58
Radni i urzędnicy nie są w stanie kontrolować co se dzieje z lampami a co dopiero coś bardziej skomplikowanego. Zreszta jakie Singletracki jak wokoło są prywatne lasy więc sprawa załatwiona. Weźcie się za coś pożytecznego a zastanawiacie się nad wyimaginowanymi planami typu: stacja narciarska, hala lodowa. Prawda jest taka ze poziom intelektualny i merytoryczny urzędników w małych miastach jak nasze jest na żenującym poziomi. Kto ma minimum rozumu co innego w życiu robi. O czym wy myślicie jak nie możecie w nowo otwartym obiekcie parkingowym wymóc żeby deski nie odpadały. Jesteście na takim poziomie i nie bredzicie o jakich planach. Pożyteczniejszym by było jakbyście chodzi ze swoim szefem i śmieci pozbierali po lasach. Taka prawda.
ostatni borianin16.05.2025, 19:47
Zostawcie lasy w spokoju...
Wicher16.05.2025, 19:05
Po państwowych i parkowych lasach możecie sobie robić te trasy ale od prywatnych lasów i polan wara wam !!!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl