23.05.2025, 09:18 | czytano: 4982

Nadal wycinają drzewa mimo zakazu. Gałęzie spadają na drogę, urzędnicy bezradni (zdjęcia + film)

Zdj. Marcin Szkodziński
W Zakopanem znów padają wieloletnie drzewa. Mimo czterokrotnego zakazu wycinki, deweloper kontynuuje prace przygotowawcze pod nową inwestycję. Modrzew, który wczoraj został ścięty, upadł z taką siłą, że jego gałąź wbiła się w metalową bramę sąsiedniej posesji. Na miejscu była policja i straż miejska - interwencje nie przynoszą skutku.
W centrum Zakopanego trwa kontrowersyjna wycinka drzew. Mimo że właściciel prywatnej działki otrzymał już cztery odmowy wydania pozwolenia na usunięcie drzew, prace są prowadzone dalej. Robotnicy usunęli duży, zdrowy modrzew, który przez dziesięciolecia rósł przy granicy działki. Upadek drzewa był tak gwałtowny, że jedna z jego gałęzi oderwała się i wystrzeliła w bok z ogromną siłą, uderzając metalową bramę sąsiadującej posesji. W tym czasie w pobliżu przebywali zarówno robotnicy, jak i przypadkowi przechodnie. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, choć sytuacja mogła skończyć się tragicznie.
Teren wycinki nie został odpowiednio zabezpieczony. Gałęzie spadały na ulicę, po której wciąż poruszali się piesi oraz samochody. Mimo, że zgodnie z obowiązującymi przepisami każda taka operacja powinna być zgłoszona i zabezpieczona w sposób gwarantujący bezpieczeństwo osób postronnych, na miejscu zabrakło choćby taśm ostrzegawczych czy oznakowania.

Burmistrz Zakopanego, Łukasz Filipowicz, który już wcześniej był na miejscu zdarzenia, podkreśla, że władze miasta podjęły wszelkie możliwe działania, by zatrzymać nielegalną wycinkę. - Zrobiliśmy wszystko, co przewiduje prawo - mówi. - Interweniowała policja, straż miejska, byli urzędnicy z Wydziału Ochrony Środowiska. Sam pojawiłem się na miejscu z wiceburmistrzem Bartłomiejem Bryjakiem. Przekazaliśmy informacje o braku zgody na wycinkę. O sprawie została powiadomiona także prokuratura -wymienia.



Jednak interwencje nie przynoszą rezultatu. Pracownicy kontynuują działania, jakby byli pewni swojej bezkarności. Na działce planowana jest budowa apartamentowca - inwestycja, która od początku budziła wśród mieszkańców ogromne emocje.

Wiceburmistrz Bryjak, który również zjawił się na miejscu, został potrącony lusterkiem samochodu należącego do osoby związanej z inwestorem. Sprawa została zgłoszona na policję, która prowadzi czynności wyjaśniające. Mieszkańcy nie kryją frustracji. - To jawne łamanie prawa, a władze są bezradne - mówią. - Jeśli dziś można ścinać stuletnie drzewa mimo decyzji urzędów i pod nosem policji, to co będzie dalej?
Przypadek z Zakopanego pokazuje, jak trudne bywa egzekwowanie przepisów ochrony środowiska, szczególnie gdy prywatny interes ściera się z dobrem wspólnym. Urzędnicy przyznają, że obecne prawo nie daje im skutecznych narzędzi, by natychmiast zatrzymać taką wycinkę. Procedury są długie, a konsekwencje dla osób łamiących przepisy - niewielkie w porównaniu do zysków jakie mogą osiągnąć ze sprzedaży apartamentów.

Mieszkańcy apelują o pilne zmiany w przepisach i zdecydowane działania ze strony organów państwa. Obawiają się, że to dopiero początek wycinek pod kolejne inwestycje. - Zakopane nie może być dłużej miastem, gdzie drzewa padają pod piłami w biały dzień mimo zakazów. Tu chodzi już nie tylko o przyrodę, ale o bezpieczeństwo ludzi - komentują.

e/r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Polityk23.05.2025, 17:15
To jest państwu Tuska. Tylko Trzaskowski na prezydenta, dość sprawiedliwości, tylko anarchia niech żyje bonżur niech żyje. To będzie pięknie państwu. Słońce Peru, Bonżur i skaczący koń. Hurra
Leśny ludek23.05.2025, 15:43
Gość musi mieć szerokie ,,plecy " normalnemu człowiekowi dowalili by parę milionów kary.Ale niektórzy mogą więcej.
Sąsiad23.05.2025, 15:03
Nie sądzę, by mieszkańcom ulicy Brzozowskiego to przeszkadzało. W tamtych rejonach ludzie znani są z umiłowania wartości demokratycznych i niezależnych sądów więc na pewno zasypiają spokojnie wierząc w końcowe, sprawiedliwe rozstrzygnięcie.
Burok23.05.2025, 12:50
To jest normalny kapitalizm . Chłop chce wybudować hotel żeby robić kasę , a inni dookoła co mają małe hotele protestują przeciwko przyszłej konkurencji . Tylko dlaczego nikt nie powie prawdy
miejscowy23.05.2025, 12:34
prawo powinno być jasne prywatna posesja i to, co na niej się znajduje jest własnością właściciela i może robić co chce
xxxxxxxxx23.05.2025, 11:35
w poprzednich latach w nowym targu na niwie obywatel wycinając nielegalnie drzewa otrzymał ponad molionową kare pieniężna widocznie ten własciciel ma prawo w d...e czyli można zastosować w obec niego bezprawie i będzie kwita
Skończcie to wałkować23.05.2025, 11:22
Przestańcie się wygłupiać. Drzewa się sadzi i wycina. Dzisiejsza polityka środowiskowa pod dyktando UE jest wariactwem. W lasach gniją miliony m3 drewna i nie wolno tego ruszyć. Tatry zamierają. Odwalcie się od ministra Szyszko, próbował coś uporządkować ale głupcy mu przeszkadzali.
Kwestii budowy nie oceniam. Jeżeli "zacni" urzędnicy przeznaczyli teren pod zabudowę to niech nie błaznują przeszkadzając w wycince drzew.
gdzie my żyjemy ?23.05.2025, 11:00
Gdzie tu "władza samorządowa"? , czy ona coś w tym mieście znaczy? gdzie tu policja, na czyich usługach ona jest? itd? Kpina z prawa, kpina z mieszkańców , gdzie my jesteśmy , gdzie my żyjemy ??
Osiol23.05.2025, 10:55
Co do legalności, to od nielegalnego rządu po wojnie do dnia dzisiejszego to już nagle legalność w rządzie nastała??(bez zwrotów wywlaszczen, i bezkarnosci, i braku rozliczeń)
Nadto działka jest budowlana i to zamyka drogę urzędów do blokowania...
Nadto wydano pozwolenia na budowę w lokalizacji i kształcie budynku, i wielkości budunku parkingu i innej infrastruktury które wymaga usunięcia drzew, decyzje urzędu pomiędzy wydziałami wydajacymi decyzje nie mogą być sprzeczne bo jak pogodzić budowę i ochronę, status budowlany dzialki
Haos decyzyjny?
Miescon23.05.2025, 10:43
Urzędnicy niech się zajmą sprawami urzędowymi i wycinkami w lasach państwowych. Nie może być tak, że obywatel nie może swojej działki uporządkować, albo domu zburzyć, bo nagle państwu się zachciało zrobić z rudery zabytek. Jeśli państwo chce dysponować czyimś majątkiem to niech go odkupi i wtedy robi sobie z nim co chce. Tymczaem tu mamy przypadek gdzie grupa nawiedzonych mieszkańców, która pewnie grosza przy d... nie ma, próbuje ludziom życie ustawiać.
be lajzy23.05.2025, 10:43
Szyszko kiedyś wprowadził wolną amerykankę na kilka tygodni dla swoich

można było rżnąć i ciąć co się tylko podoba komu i gdziekolwiek ...

ludziom się to spodobało i ... ustawa ustawą a ... ustawka ustawką

co to ustawka to wczoraj tłumaczył Mecenowi kandydat na prezydenta...

ap ropo z tej samej opcji politycznej co Szyszko ...

ta opcja polityczna to "Prawo i Sprawiedliwość" ... ot ... tyle

o prawie w tej sprawie ...
Biedny jak ....23.05.2025, 10:20
Prawo powinno być surowe a policja powinna mieć więcej uprawnień. Na razie mamy państwo bezprawia....
Prywaciarz23.05.2025, 09:46
Bardzo dobrze ze wycina. Cudzego nie niszczy! To jest teren budowlany a nie las. Powinno się ograniczyć władzę urzędników do minimum. Zwolenników socjalizmu proponuję zamknąć w kołchozach ????
Pozdrawiam
zofia23.05.2025, 09:39
Urzednicy bezradni??? a to cos nowego??? wzieli swoje garaże i udaja ze nic nie moga zrobic
Mieszkaniec23.05.2025, 09:26
a trawę pozwolą im skosić czy tez będą protesty .... kupił gość działkę to może se robić na niej co chce .... jeszcze lasy państwowe sprywatyzują i będą podobne sytuacje ....
zpodhalanskiej23.05.2025, 09:17
hahahahah pisalem juz komentarz i co im rozbicie i tak to wytna bo urzednikowi sie mowi do reki a nie do ucha
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl