04.06.2025, 07:50 | czytano: 2651

Bezsensowne miasteczko rowerowe? Radny ostrzega: "Dzieci nie będą miały jak tam dojechać"

Miasteczko rowerowe w Jabłonce / zdj. arch. Podhale24
Nowa inwestycja w Zakopanem - edukacyjne miasteczko rowerowe dla najmłodszych - jeszcze nie powstała, a już budzi spore kontrowersje. Wszystko przez lokalizację, która według części radnych całkowicie mija się z celem projektu. Wskazują oni na brak ścieżek rowerowych i infrastruktury, która umożliwiłaby bezpieczny dojazd dzieciom.
Zakopane planuje stworzenie miejsca, w którym dzieci i młodzież mogłyby poznawać zasady ruchu drogowego w praktyce. Miasteczko rowerowe ma pełnić funkcję edukacyjną i służyć mieszkańcom. Projekt, choć z założenia potrzebny i trafiony, budzi jednak zastrzeżenia co do jego lokalizacji.
Radny Zbigniew Szczerba, który poruszył temat podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta, nie ma wątpliwości: miejsce wybrane pod inwestycję, czyli ul. Zamoyskiego, jest nietrafione.

- Pomysł sam w sobie jest bardzo dobry, ale lokalizacja zupełnie nietrafiona. Nie ma tam żadnych ścieżek rowerowych, więc dzieci nie będą miały jak tam dojechać. Co - mają prowadzić rower chodnikiem? - pyta Szczerba.

Brak logiki i komunikacji?

W swojej wypowiedzi radny nie krył rozczarowania tym, jak - jego zdaniem - wygląda podejmowanie decyzji w tej sprawie. Podkreślił, że brak infrastruktury rowerowej wokół inwestycji sprawia, że dzieci będą musiały być dowożone samochodami - a i na to nie ma odpowiednich warunków.

- Pytam, gdzie jest parking? Gdzie jest ścieżka rowerowa? Bo jeśli nie jedno, to drugie powinno być. A nie ma ani tego, ani tego - wyliczał podczas obrad. - Mam wrażenie, że działamy bez planu i logiki. A później ludzie się będą z tego śmiać.

W odpowiedzi od burmistrza radny otrzymał informację, że parking w tej lokalizacji jest - wzdłuż drogi. To jednak nie jest rozwiązaniem, bo miejsca zazwyczaj są zajęte przez samochody turystów.

Urząd: inwestycja jest kontynuowana, projekt nie zostanie zatrzymany

Wiceburmistrz Zakopanego Bartłomiej Bryjak odpowiada na te zarzuty jasno: projekt jest kontynuowany, a lokalizacja została wyznaczona wcześniej. Jego zdaniem nie ma sensu wracać do tematu co miesiąc.
- To projekt, który odziedziczyliśmy po poprzedniej ekipie. Jest tam parking wzdłuż drogi i można się tam dostać. Na wniosek jednego radnego nie zatrzymamy realizacji inwestycji za milion złotych - stwierdził wiceburmistrz Bryjak.

Z jego słów wynika, że prace przygotowawcze są już na zaawansowanym etapie, co może ograniczać możliwość wprowadzania zmian w lokalizacji.

Co dalej z miasteczkiem?

Choć temat ma jeszcze wrócić na jedną z komisji Rady Miasta, nie jest pewne, czy nie jest już za późno na przesunięcie inwestycji w inne miejsce. Radny Szczerba apeluje o ponowną analizę i publiczne wyjaśnienie, gdzie dokładnie projekt ma być omawiany.

- Zależy mi tylko na tym, żeby to miało sens. Żeby dzieci mogły bezpiecznie dotrzeć na miejsce, a nie były zdane na łaskę kierowców lub prowizoryczne rozwiązania - zaznacza radny.

O tym, czy głos krytyki zostanie wzięty pod uwagę, przekonamy się prawdopodobnie już w najbliższych tygodniach. Na razie pewne jest jedno - miasteczko rowerowe ma uczyć dzieci bezpieczeństwa, ale najpierw samo musi być zaplanowane z głową.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Rodzic05.06.2025, 08:52
Ale tylko jeden radny ma tam rozum? Dziwny ten komentarz, że to sprzeciw tylko jednego radnego wobec milionowej inwestycji. Reszta radnych nie widzi problemu? To może trzeba posłuchać tego jednego, który ma odwagę mówić bo bez dojazdu to jest pomysł głupi. Przykro się czyta, że macie tam Panowie zero dialogu, że ani jeden się nie zastanowił czy nie dałoby się w przyszłości np utworzyć sieci ścieżek rowerowych do tego miejsca.
słuchaj Pan ludzi , bo się to opłaca Panie burmist04.06.2025, 08:56
Nie miasteczko budować , a ścieżki rowerowe w Zakopanem i okolicy!!! Panie burmistrzu co za nieudacznikami się Pan otoczył , którzy głupoty Panu podpowiadają ? Weź Pan rozkurz to towarzystwo i słuchaj Pan ludzi , bo oni mają więcej oleju w głowie .Dobra rada i od dziada.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl